|

Wyrównywanie szans edukacyjnych dzieci
i młodzieży winno zapewniać udany start w życie dorosłe.
Podział na edukację wiejską i miejską, z oceną: tu jest
źle a tam dobrze, nie jest zgodny z prawdą.
O nauczaniu w naszych szkołach wiele
mówią wyniki sprawdzianów w klasach szóstych szkół podstawowych
oraz egzaminy zewnętrzne w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych.
Obserwujemy minimalne zróżnicowanie wyników ze sprawdzianu,
biorąc pod uwagę lokalizację szkoły: mała miejscowość -
miasto. Bardzo często uczniowie szkół podstawowych z małych
miejscowości osiągają znakomite wyniki. Analizując wyniki
egzaminów zewnętrznych można stwierdzić, że poziom wiedzy
gimnazjalistów ze wsi i miasta jest porównywalny, natomiast
zwiększa się różnica na poziomie liceum i technikum.
Młodzież z małych miejscowości wbrew
pozorom jest bardziej zainteresowana i częściej korzysta
z placówek kulturalnych, niż ta z dużych miast (spektakl
teatralny, muzeum, wystawa, koncert).
Występują istotne różnice w powszechności uczęszczania dzieci
3-5-letnich do przedszkoli na wsiach i w miastach, we wczesnym
wspomaganiu rozwoju dziecka, w dostępie do bezpłatnych zajęć
pozalekcyjnych i pozaszkolnych, w dostępie do Internetu.
O poziomie wykształcenia nie może decydować
status materialny rodziców czy miejsce zamieszkania. Trzeba
stwarzać możliwości wszechstronnego rozwoju dla każdego
dziecka, szczególnie tego, które chce się uczyć, a pochodzi
z biednej rodziny, która swoim stylem życia ogranicza możliwość
rozwoju, czy pochodzącego z małej miejscowości, w której
nie ma warunków kształcenia się na miarę jego możliwości.
Dlatego potrzebna jest pomoc materialna oraz psychologiczno-pedagogiczna:
stypendia socjalne, pomoc w zakupie książek i pomocy szkolnych,
pokrycie kosztów dojazdu do szkoły czy też zamieszkania
w miejscu kształcenia. Trzeba zwalczać "kompleks prowincji",
myślenie o pochodzeniu z gorszego miejsca, bierność, że
"tu się nic nie da zrobić, tu się nic zmieni".
Należy budować poczucie własnej wartości, ukazywać wzory
ludzi aktywnych, uczyć umiejętności społecznych, współdziałania
w grupie, uczestniczenia w dialogu, dyskusji, autoprezentacji,
brania własnego losu w swoje ręce.
Wyrównywanie szans edukacyjnych trzeba prowadzić
w każdym miejscu i czasie, gdy zaistnieje taka potrzeba.
Organizować dodatkowe zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze, oddziały
integracyjne, likwidować bariery architektoniczne, mądrze
zagospodarowywać czas wolny uczniów, unowocześniać bazę
szkół i wprowadzać innowacje pedagogiczne, ukierunkować
pracę szkoły na wyławianie talentów, na pomoc uczniom wybitnie
zdolnym.

|
 |
Wyrównywanie
szans edukacyjnych
W numerze 01/2008:
Renata Flis
Konfrontacja
działań
z potrzebami
Sylwia Palka
Aby tęsknić
za szerokim oceanem...
- rozmowa z dr. Grzegorzem
Mazurkiewiczem
Teresa Słowikowska
Szczególna
klasa
Daria Becker-Pestka
Wykształcenie
w oczach młodzieży
s. M. Urszula Kłusek SAC
Równe
szanse?
Małgorzata Garbas
Uczeń
z rodziny patologicznej
Jacek Urban
Profilaktyka
a wychowanie
przez wartości
Elżbieta Trojan
Wyrównywanie
szans edukacyjnych.
Zestawienie bibliograficzne
(w wyborze)
Hanna Osińska
Moje doświadczenia
w pracy z młodzieżą
Urszula Parnicka
Wnuki
potrzebują dziadków
Jolanta Bąk, Elżbieta Wiewióra
Pokój
najwyższym dobrem ludzkości
Ponadto
w wydaniu drukowanym
"Wychowawcy":
Jolanta Lenart
Wybór zawodu
ks. Marek Dziewiecki
Wspieranie w rozwoju
Bernadeta Kalęba
Pomoc dzieciom
z rodzin dysfunkcyjnych
Małgorzata Mann
Rodzice i dziadkowie
jako "prawzory"
Anna Ganiek
Mój dziadek, moja babcia
- konspekt lekcji wychowawczej
Jolanta Bąk, Elżbieta Wiewióra
Pokój najwyższym
dobrem ludzkości
- konspekt lekcji wychowawczej
Czesław Mirosław Szczepaniak
Nadzieja w ekumenizmie
cz. XII
Danuta Rolka
Święto Babci i Dziadka
- scenariusz teatralny
Okładka: fot. archiwum (www.sxc.hu)
|