|


27 sierpnia 2001 roku Ks. Prymas
Józef kard. Glemp przyjął przedstawicieli redakcji
(od lewej: o. Paweł Mynarz, Józef Winiarski, Maria Tota)
Myśl wydawania
czasopisma dla nauczycieli zrodziła się przed laty w Duszpasterstwie
Nauczycieli "Ostoja" w Krakowie-Mogile. Żelazne klamry komunistycznej
cenzury nie pozwalały na realizację planu. Doceniając znaczenie
słowa drukowanego, musieliśmy się ograniczać do powielania
i kolportowania wartościowych artykułów, gdyż nakłady prasy
katolickiej były niewystarczające.
Sytuacja uległa zmianie po upadku
komunizmu. Zniknęła cenzura paraliżująca wszelkie samodzielne
inicjatywy wydawnicze. Pomysł wydawania pisma dla nauczycieli
odżył ze zdwojoną siłą, jednak zupełny brak środków materialnych
nie pozwalał na samodzielną realizację pomysłu. Szanse realizacji
pojawiły się po nawiązaniu kontaktów z krakowską Fundacją
"Źródło", wydającą tygodnik przeznaczony dla rodzin katolickich.
Dzięki zespoleniu sił i środków stało się możliwe wydawanie
pisma dla nauczycieli.
Wiosną 1992 r. rozpoczęły się spotkania,
na których omawiano problemy związane z powołaniem nowego
pisma, dyskutowano nad jego profilem i sposobem kolportażu.
Ustalono, że będzie to miesięcznik o tytule "Wychowawca" wydawany
przez Fundację "Źródło" przy współpracy Duszpasterstwa Nauczycieli
"Ostoja" oraz Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców, gdyż
członkowie "Ostoi" powołali wtedy do życia oddział KSW w Krakowie.
Gdy prace przygotowawcze były zaawansowane,
przedstawiono plan ks. prof. Janowi Kowalskiemu, krajowemu
duszpasterzowi nauczycieli i ks. biskupowi Mirosławowi Kołodziejczykowi,
protektorowi duszpasterstwa nauczycieli z ramienia Episkopatu.
Uzyskawszy ich życzliwe przyzwolenie i błogosławieństwo, poproszono
Kurię Metropolitalną w Krakowie o asystenta kościelnego. Zespół
redakcyjny przyjął na audiencji ks. Prymas (10.12.1992), z
radością akceptując przedłożoną propozycję i z serca jej błogosławiąc.
W pierwszych dniach stycznia 1993
r. ukazał się pierwszy numer pisma o zasięgu ogólnopolskim
"Wychowawca - miesięcznik nauczycieli i wychowawców katolickich".
Było ono pomyślane jako pomoc w tworzeniu katolickiej formacji
nauczycieli, poważną część pisma zajmować będzie jednak problematyka
zawodowa pracy nauczycieli.
"Wychowawca" został przyjęty nadzwyczaj
życzliwie w różnych środowiskach katolickich i oświatowych.
Radość z jego ukazania wyraził także Ojciec Święty w czasie
audiencji prywatnej, jakiej udzielił przedstawicielom redakcji
(29.01.1993).
"Wychowawca", zgodnie z intencją redakcji,
miał być pismem jednoznacznym, formacyjnym, ale i praktycznym,
pomagającym nauczycielom w ich pracy zawodowej. Wyrazem tej
troski była wizyta przedstawicieli redakcji w Ministerstwie
Edukacji Narodowej (1993 r.).
W pierwszych latach wydawania "Wychowawca"
miał działy: nauczanie Kościoła, formacyjny (2-3 artykuły),
problemy zawodu nauczyciela (dział najobszerniejszy), historia
(usuwanie "białych plam" w historii), konspekty lekcji (także
wychowawczych), z notatnika katechety, z życia duszpasterstwa
nauczycieli, listy czytelników, recenzje, i in.
Z latami zmieniał się układ działów,
kontynuację jednych zaniechano, a pojawiły się nowe. Coraz
więcej uwagi zwracano na współczesne zagrożenia, jak: narkotyki,
sekty czy gry komputerowe. Istotną zmianę wprowadzono w 2001
r., kiedy zaczęto wydawać monotematyczne numery jak: etyka
nauczyciela, edukacja regionalna, zagrożenia cywilizacyjne,
profilaktyka w szkole, sekty, wychowanie do miłości, mass
media itp. Ważnym elementem przez cały czas redagowania pisma
były publikacje scenariuszy do różnych lekcji, w tym także
do lekcji wychowawczych. Redakcja starała się odpowiadać na
potrzeby nauczycieli uczących na różnych poziomach, od szkoły
podstawowej do średniej.
Na łamach "Wychowawcy" sporadycznie
przeprowadzano konkursy, w tym także fotograficzny. Pismo
parokrotnie zmieniało szatę graficzną. Początkowo była ona
skromna, kolor pojawił się pod koniec pierwszego roku wydawania
pisma. Zmieniała się również objętość pisma, kilkakrotnie
zmieniano też lokal dla redakcji, zawsze jednak znajdował
się on w centrum miasta. Wprowadzono dyżury redakcyjne, redaktorzy
"Wychowawcy" brali udział w licznych spotkaniach, sympozjach
i zebraniach. Zmienił się również wydawca pisma - od 2001
r. jest nim Polskie Stowarzyszenie Nauczycieli i Wychowawców.
Dość stabilny okazał się zespół redakcyjny
- z małymi zmianami przetrwał całą dekadę. Z bólem serca wspominamy
naszą koleżankę redakcyjną, powszechnie lubianą Czesławę Łach,
którą niespodziewanie Bóg powołał do siebie w sierpniu ubiegłego
roku. Zmieniali się również autorzy piszący do naszego pisma,
ale są wśród nich wierni nam od samego początku.
Proces tworzenia się "Wychowawcy"
potwierdza jeszcze raz opinię, jak wiele mogą uczynić katolicy
świeccy, jeżeli stanowią zwartą i zaangażowaną wspólnotę związaną
wspólną wiarą i świadomością odpowiedzialności za Kościół.
o. Paweł Mynarz O. Cist.
|