Rok 1989 przyniósł zasadnicze zmiany ustrojowe w Polsce. W ich wyniku pojawiła się możliwość powołania samorządu terytorialnego. 27 maja 1990 roku odbyły się pierwsze w II RP wybory do rad gmin - pierwszego szczebla samorządu terytorialnego. Już wtedy mówiło się o konieczności utworzenia następnych: powiatu i województwa.
     Do kompetencji gmin należeć miały także sprawy oświaty. Konkretnie zaś prowadzenie przedszkoli i szkół podstawowych - wtedy ośmioklasowych.
     Ustawodawca chyba nie wierzył jednak do końca w możliwości przedstawicieli społeczności lokalnej i termin obligatoryjnego przyjęcia od administracji rządowej szkół podstawowych przewidział na 1 stycznia 1994 roku. Owszem, na wniosek rady gminy można było zadanie to przejąć wcześniej, w zasadzie z dniem 1 stycznia danego roku. I tak w roku poprzedzającym rok przejęcia szkół przez gminy sytuacja wyglądała następująco: ok. 1/4 gmin przejęła ok. 1/3 szkół, do których uczęszczała prawie połowa dzieci w wieku szkoły podstawowej. Oznacza to, że szkoły były przejmowane przeważnie przez miasta. Problemem były głównie niewystarczające środki finansowe.
     Kraków przejął szkoły podstawowe z dniem 1 stycznia 1992 roku.
     W 1993 roku, na chwilę przed terminem obowiązkowego przekazania szkół podstawowych gminom, odłożono o dalsze dwa lata termin przejścia tych szkół pod skrzydła samorządu tłumacząc to niewystarczającym przygotowaniem całej operacji, wbrew doświadczeniu, które wykazało, że gminy lepiej wywiązują się z tego zadania i wbrew stanowisku przedstawicieli samorządów. W efekcie o dwa lata dłużej trwała dyskusja: czy?, zamiast: jak?
     Z dniem 1 stycznia 1996 roku wszystkie gminy przejęły szkoły podstawowe - prowadzone dotychczas przez kuratorów oświaty - do prowadzenia na swoją odpowiedzialność. Nadzór merytoryczny nad działaniem szkół pozostał - oczywiście - przy kuratorze oświaty. Nastąpiło więc rozdzielenie zadań: prowadzenie szkół i nadzoru nad ich merytoryczną działalnością.
    Wypada tu jeszcze wspomnieć o tzw. pilotażu.
    W wyniku zabiegów dużych miast, w 1994 roku, nastąpiło przekazanie dalszych zadań - przewidywanych w przyszłości dla powiatów - w zasadzie miastom z przynajmniej 100 tysiącami mieszkańców. W zasadzie, bo np. miast śląskiej konurbacji nie rozdzielono na mniejsze i większe, podobnie potraktowano Sopot w Trójmieście.
    Bardzo różnie rozkładały się zadania przejmowane w wyniku wręcz indywidualnych ustaleń miasta przejmującego zadania i stronę rządową. Kraków przejął m. in. licea ogólnokształcące i domy dziecka. Okazało się jednak, że obciążenie finansowe miasta w związku z niedofinansowaniem tych zadań jest tak duże, że z początkiem 1995 roku doszło do oddania tych zadań z powrotem stronie rządowej.
     Następny etap decentralizacji państwa, to utworzenie z dniem 1 stycznia 1999 roku samorządowych powiatów i rządowo-samorządowych województw.
     Zasadą ustrojową było, że powiat prowadzi zadania, którym nie może podołać gmina, województwo samorządowe ma dbać o rozwój regionu zaś administracja rządowa, reprezentowana przez wojewodę, odpowiada za nadzór nad działalnością w zgodzie z prawem m. in. organów jednostek samorządu terytorialnego.
     Na czele zarządu powiatu stoi starosta, zarządu województwa - marszałek.
     W 2001 roku było 2820 jednostek samorządu terytorialnego: 2489 gmin, 380 powiatów, w tym 65 grodzkich - czyli gmin na prawach powiatu, w tym Kraków i 16 województw samorządowych.
     W dziedzinie oświaty gmina odpowiada za funkcjonowanie przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjów, powiat przejął odpowiedzialność za szkolnictwo ponadgimnazjalne. Okazało się jednak, że znaczenie niektórych szkół jest regionalne czy nawet szersze. Stąd marszałek stał się również odpowiedzialny za bieżące zarządzanie fragmentem działki oświatowej - najczęściej szkołami medycznymi, ale nie tylko.
     Także administracja rządowa prowadzi szkoły. W myśl pierwotnej zasady miały to być trzy resorty kształcące wyłącznie dla własnych potrzeb: Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Okazało się jednak, że i Ministerstwo Kultury pozostało przy dodatkowym, wcześniej zatrzymanym tylko przejściowo, zadaniu jakim jest prowadzenie szkół artystycznych.
    Należy przy tej okazji zauważyć, że gospodarzami terenu są władze gminne i - w innym sensie - województwa samorządowego, władze powiatowe są powołane do wykonania konkretnych zadań. Zapewne stąd w ich budżetach zdecydowanie dominują środki subwencyjne lub z dotacji, symboliczną część stanowi dochód własny w pełnym tego słowa znaczeniu (subwencja w rozumieniu prawnym jest dochodem własnym, choć pochodzi ze źródła pieniędzy "znaczonych").
    Przekazanie części zadań państwa do administracji samorządowej spowodowało wręcz boom inwestycyjny. Nagle okazało się, że można naprawić stary lub położyć nowy chodnik, naprawić nawierzchnię lokalnej drogi, wybudować nowy obiekt użyteczności publicznej.
    Dotyczy to też działki oświatowej. Samorządy zainteresowały się szkołami, tym co w nich i wokół nich ważne dla uczniów, nauczycieli. Powstało wiele programów na użytek uczniów - dodatkowe lekcje języka obcego, informatyki, dodatkowe zajęcia sportowe, programy wychowawcze, profilaktyczne.
    Nie było potrzeby opracowywania krajowego programu zainwestowania w bazę oświatową. Za sprawą władz lokalnych wybudowano ponad 2 tysiące nowych szkół, wyremontowano lub zmodernizowano większość budynków szkolnych zaniedbanych nieraz od dziesiątków lat. Działo się to wszystko zwłaszcza w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych, ale i później, i w miarę konieczności i możliwości finansowych trwa nadal. Wszak to gospodarze gminy znają najlepiej potrzeby lokalne i na ogół dobrze potrafią ustalić priorytety realizacji tego, co konieczne.

Tadeusz Matusz

Dr Tadeusz Matusz - Dyrektor WydziaŁu Edukacji i Kultury Urzędu Miasta Krakowa