|
Scenariusz zajęć wychowawczo-profilaktycznych
w grupie 6-7-latków oraz ich rodziców

Proponowany
scenariusz jest fragmentem cyklu zajęć wychowawczo-profilaktycznych
"Bajkowe spotkania" dla uczniów szkół podstawowych. Scenariusze
zajęć powstały w oparciu o bajki Bruno Ferrero "Historie"
oraz "Nowe historie" (katecheza w opowiadaniach). Temat dotyczy
agresji w grupie 6 i 7 latków i ich rodziców, celem uświadomienia
im, że nad swoimi emocjami, nawet złymi, można zapanować.
Zaproszeni rodzice byli nieco zdziwieni,
ale przede wszystkim zaciekawieni, gdyż takie zajęcia odbywały
się po raz pierwszy.
Zajęcia rozpoczęłyśmy chwilą relaksu
- wyciszenia oraz zabaw integrujących grupę, następnie dokonałyśmy
podziału na 4 małe grupy. Każda grupa miała wykonać jedną
część smoka (łapy, głowa, tułów, ogon). Grupa, która robiła
łapy, miała dylemat - czy ten smok powinien mieć dwie czy
cztery łapy? Ponieważ zależało to tylko wyłącznie od nich,
wobec tego grupa zrobiła cztery łapy, pięknie ozdobione kokardkami.
W pudle "skarbów" znalazły się zęby dla smoka - styropianowy
pojemnik po jajkach. Smok miał piękny ogon, jak go określił
jedyny tata, który brał udział w zajęciach -"złocisty".
Złożenie smoka okazało się dość
pracochłonne, ale zarówno rodzice jak i dzieci wykazali się
dużym zaangażowaniem oraz... humorem.
Pani Jola wcieliła się w postać
smoka - Drapieżcy I, któremu wyrosły pazury, Pani Ela w postać
małego, odważnego smoka, łagodzącego złe humory władcy.
Grupy miały za zadanie "zabawiać" rozwścieczonego smoka -
kucharze przygotowali smakowite potrawy, ale smok był bardzo
niezadowolony; giermkowie i rycerze organizowali "turniej"
rycerski, ale smok tylko krzyczał, że mu się nie podoba; damy
dworu tańczyły, a bajkopisarze recytowali wiersze, tylko że
smok dalej krzyczał: "jesteście do niczego!".
Nagle mały smok powiedział: "Panie
- to ty jesteś królem swoich pazurów, spróbuj je schować".
Smok nie bardzo chciał, ale w końcu udało mu się je schować.
Uspokoił się, zapanował nad swoim gniewem i agresją. Na zakończenie
wszyscy usiedli w kole i rozpoczęła się dyskusja, poprzedzona
krótkim wykładem na temat agresji i jej rodzajów. Rodzice
stwierdzili, że mogli się przekonać na "własnej skórze" (kiedy
smok na nich krzyczał), jak czuje się dziecko w sytuacji,
gdy rodzic je karze, krzyczy na nie czy stawia zbyt wysokie
wymagania. Rodzice przyznali, że takie zajęcia są potrzebne
i chętnie wezmą w nich udział.
Cele:
- nabywanie umiejętności rozróżniania
i nazywania stanów emocjonalnych odczuwanych przez ludzi w
różnych sytuacjach;
- rozwijanie umiejętności empatii;
- umiejętność współpracy w grupie;
- uczenie się rozwijania problemów z wyeliminowaniem zachowań
opartych na agresji i przemocy;
- rozwijanie wyobraźni, twórczego myślenia;
- poznanie sposobów samokontroli własnego zachowania;
Pomoce:
nagranie z muzyką relaksacyjną, płachta
materiału, nożyczki, krepina, kolorowy papier, pudełka tekturowe
różnej wielkości, plansze z niedokończonymi zdaniami, ankieta,
różne twarze na małych kartkach.
|
"W krainie smoków"
Od wielu lat w krainie
Smoków królował Drapieżnik I. Początkowo był władcą
bardzo uprzejmym i dobrym dla Smoków, swych poddanych.
Ale powoli nabrał straszliwego przyzwyczajenia. Od czasu
do czasu, w porze obiadowej, jego straszne pazury zaczynały
go swędzić w sposób nie dający się opanować. Drapieżnik
I maskował się wówczas dobrze, żeby nikt nie mógł rozpoznać
go w zaułkach ciemnych ulic. Wysuwał swe pazury i hyc!
Pożerał jednego małego smoka tu, innego tam. Było to
okropne, ale Drapieżnik I nie potrafił opanować swędzenia
swoich pazurów.
Po każdym takim haniebnym wykroczeniu
władca krył się w najciemniejszych zakątkach lasu płakał,
i rozpaczał:
- Jestem ostatnim głupcem! Dlaczego
pożarłem te małe smoki, które nic mi złego nie zrobiły?
Następnym razem już tak nie uczynię.
Ale później znów postępował
tak samo.
Trudno jest być królem
Wreszcie pewnego dnia Drapieżnik
I postanowił obciąć sobie pazury. Zrobiono specjalne
nożyce (naturalnie ze złota, gdyż król jest zawsze królem),
którymi jeden z giermków obcinał królewskie pazury,
gdy tylko zaczynały się wysuwać.
Zaczęła się nowa epoka
dla całej smoczej krainy. Bez pazurów Drapieżnik stał
się wegetarianinem, nie wychodził więcej w nocy, nie
napadał na nieostrożne małe smoki, nauczył się grać
na pianinie i pić rumianek. Nigdy dotąd mieszkańcy nie
byli tak szczęśliwi. Małe smoki tańczyły, śpiewały i
bawiły się na ulicach aż do zmierzchu, nawet deszcz
padał jedynie w nocy. Ale niestety! Pewnego sobotniego
poranka złote nożyce, którymi obcinano pazury króla,
gdzieś się zgubiły. Pazury Drapieżnika I zaczęły rosnąć
błyskawicznie. Trzeba było koniecznie znaleźć te nożyce,
w przeciwnym razie...
Gdy cały dwór gorączkowo
poszukiwał nożyc, premier posłał mysz książkową, by
przeczytała jakąś historię, która by uspokoiła Drapieżnika
I.
- Dość myszko, mam już dosyć!
Chce mi się jeść, a poza tym bardzo mnie swędzą pazury!
Przybył zaaferowany giermek z 125 parami bardzo mocnych
nożyc. Próbował wielokrotnie, ale żadne nie były w stanie
obciąć pazurów jego wysokości. Kucharze przygotowali
najlepsze dania i wszystko to, co lubił Drapieżnik I.
Ale on ciągle patrzył na pazury, które groźnie wysuwały
się i mówił:
- Och, czuję, że znów rozpocznę
łowy. Mam ochotę na ładnego, kruchego małego smoka!
Znajdźcie moje nożyce, albo zjem was wszystkich! - ryczał.
Właśnie w tym momencie przez
otwarte okno wskoczył do jadalni! - pewien mały sympatyczny
smok. Wszystkich ogarnęło przerażenie! Natychmiast pazury
Drapieżnika I wysunęły się, a jego łapy zaczęły posuwać
się naprzód. Ale mały smok odważnie przemówił do króla:
- Nie rozumiem. Jesteś królem,
a twoje pazury nie słuchają ciebie?
- Wszyscy mnie słuchają, a więc
i moje pazury - odpowiedział niechętnie Drapieżnik I.
- A więc spróbuj je wciągnąć!
- Nie chce mi się - powiedział
król i wyciągnął łapy.
- Widzisz, mam rację. Twoje
pazury nie słuchają ciebie!
- Ach tak! Spójrz! - powiedział
król i wciągnął pazury.
- Brawo! Widzisz, że to nic
trudnego. Trzeba tylko chcieć! Teraz jesteś naprawdę
królem!
Drapieżnik I zastanowił się
przez chwilę.
- Masz rację, malutki. Ale trudno
być królem swoich własnych pazurów! Mały smok wyciągnął
z torby złote nożyce króla i powiedział:
- Znalazłem je królu, ale teraz
już ich nie potrzebujesz.
Od tego dnia król nie kazał już sobie obcinać pazurów.
Kiedy wysuwały się, mówił:
- Jestem królem swoich pazurów!
Bądźcie posłuszne i schowajcie się natychmiast!
Odtąd wszystko układało się pomyślnie w krainie Smoków.
|
Przebieg zajęć:
I Powitanie
Grupa wita się wprowadzonym wcześniej rytuałem, może to być
np. "Kichnięcie słonia".
1. Dzieci siedzą na podłodze w kręgu, na dywanie
leżą odwrócone białe kartki (jedna więcej niż uczestników,
aby był wzór) przedstawiające rysunki twarzy wyrażające np.
zdziwienie, radość, smutek, spokój itp. Osoby kolejno losują
karteczki, pokazują pozostałym i starają się określić rodzaj
uczuć wyrażanych przez prezentowaną twarz. Uczniowie przypominają
sobie sytuacje, którym mogły towarzyszyć omawiane emocje,
konstruują krótką wypowiedź.
2. Wprawki dramatyczne - nauczyciel prosi uczniów,
aby zastanowili się i powiedzieli lub odegrali, jakie emocje
odczuwaliby, gdyby w pobliżu ujrzeli coś trudnego do zidentyfikowania,
żyjącego, wydającego nieokreślone dźwięki i pachnącego siarką.
3. Gdy uczestnicy dojdą do wniosku, że to smok,
nauczyciel dzieli uczniów na grupy i prosi o wyczarowanie
tej postaci z przyniesionych materiałów:
- I grupa - głowa smoka,
- II grupa - tułów,
- III grupa - łapy i skrzydła,
- IV grupa - ogon.
W trakcie pracy nauczyciel prosi
uczniów o określenie własnych uczuć, podjętych decyzji co
do dalszego postępowania, opisywanie wyglądu smoka, próba
określenia jego charakteru.
Prowadzący dokłada do łap pazury. Wspólne sformułowanie wniosku,
że co ładne i kolorowe, nie zawsze musi być bezpieczne i dobre.
II Bajka "W krainie smoków"
1. Opowiadanie improwizowane - prowadzący czyta
lub opowiada I fragment bajki. (Od wielu lata w krainie...
Ale niestety!). Nauczyciel użycza głosu smokowi leżącemu na
dywanie, wkłada mu na głowę koronę i przedstawia: król Drapieżnik
I.
2. Role dla uczniów, wywiad w rolach, ćwiczenia
dramowe.
- Wprowadzenie roli giermka - dialog króla z poddanym, który
nie może znaleźć nożyc do obcinania pazurów
- Zwołanie narady dworu. Nauczyciel prosi dzieci, by z pozycji
podjętej roli (damy dworu, giermkowie, kucharze, bajkopisarze
itp.) porozmawiały o tym, co dzieje się z królem i w ich zamku,
co mogą zrobić, aby pomóc władcy i wszystkim smokom w królestwie.
3. Scenki - sprawdzenie efektywności rozwiązań,
wybranych przez uczestników narady. Nauczyciel - smok - nie
akceptuje pomysłów swoich poddanych, czasem stara się dopasować
swoje zachowanie do ich potrzeb ale zaraz traci panowanie
nad sobą.
4. Po wyjściu z ról omawiamy uczucia, które
towarzyszyły odgrywanym postaciom. Wspólnie zastanawiamy się,
jaki wpływ miały emocje na zachowanie bohaterów opowiadania
i zgłaszane przez nich propozycje rozwiązania problemu.
III Rozwiązanie problemu zajęć
1. Odczytanie ostatniego fragmentu opowiadania
(Właśnie w tym momencie przez okno...)
- Sprowokowanie dyskusji:
- Czy podobne problemy zdarzają się ludziom?
- Czy trudno jest być "królem samego siebie?"
- Co trzeba zrobić, żeby panować nad sobą?
2. Uczniowie uzupełniają indywidualnie i anonimowo
plansze z niedokończonymi zdaniami:
- Moje największe pazury to....................
- Jestem królem swoich pazurów, bo......................
- Chciałbym, żeby....................................
IV Zakończenie
1. Miniwykład dotyczący agresji.
2. Konferencja pt. "Czy ludzie mogą panować
nad własnym zachowaniem?". Praca w grupach - opracowanie recept
(sposobów) radzenia sobie z emocjami wpływającymi negatywnie
na zachowanie. Prezentowanie wyników swojej pracy na konferencji
prasowej.
3. Zakończenie zajęć - "iskierka".
Elżbieta Wiewióra-Pyka, Jolanta BĄk
ElŻbieta Wiewióra-Pyka - pedagog szkolny w
Gimnazjum nr 3 w Krzeszowie i Szkole Podstawowej nr 2 w Kukowie,
Jolanta BĄk - nauczyciel nauczania zintegrowanego w Filii
SzkoŁy Podstawowej nr 2 w Kukowie
* Pełny tekst (11 scenariuszy "Bajkowych spotkań")
ukaże się wkrótce nakładem wydawnictwa RUBIKON.
|