Szkolne przyczyny konformizmu

     Pomimo pozytywnych przeobrażeń, w edukacji polskiej wciąż istnieje wiele konserwatywnych właściwości współczesnej szkoły sprzyjających rozwojowi konformizmu. Na przykład koncentracja na realizacji programu implikuje rzadkie okazje do zadawania pytań, rutynę, rygoryzm, naśladownictwo, reprodukcję, żądanie postaw recepcyjnych, brak miejsca na elementy zabawy, żywiołowości, oryginalności i radości. Poza tym dominują wzmocnienia negatywne ze względu na troskę o porządek, brak czasu, autorytet nauczyciela. Oprócz tego nauczyciele wykazują słabą orientację w zdolnościach swych wychowanków. Nagradzają dobre odtwarzanie treści programowych, wypełnianie poleceń, wdrukowanie się w ich system myślenia, nie interesują się natomiast potencjalnymi możliwościami tkwiącymi w każdym uczniu i nie starają się tych możliwości rozwijać. Wydaje się, że nauczyciele preferują uczniów, u których przeważają zachowania algorytmiczne, tj. kierowana spostrzegawczość, pamięć mechaniczna, wyobraźnia odtwórcza, myślenie konwergencyjne, uczenie się ukierunkowane, nastawione na reprodukcję, sztywność intelektualna, niska refleksyjność, odtwórczość werbalna. W powyższym kontekście największą wadą szkoły jest olbrzymie marnotrawienie twórczego potencjału intelektualnego młodych ludzi. Tradycyjny system nauczania zabija pasję poznawczą i zniechęca do samodzielnego działania, a uczniowie mogą nabrać przekonania, że:

  • bierna akceptacja jest bardziej pożądaną reakcją na nowe koncepcje niż aktywny krytycyzm,
  • odkrywanie wiedzy jest poza możliwościami uczniów, bo przecież szkoła przekazuje wiedzę zamkniętą w postaci gotowej do przyswojenia,
  • przywoływanie z pamięci jest najwyższą formą osiągnięcia intelektualnego, a zbieranie niepowiązanych faktów jest celem edukacji,
  • należy ufać autorytetom i cenić je bardziej od niezależnych sądów,
  • własne koncepcje i poglądy kolegów z klasy są nieistotne,
  • uczucia są zbędne w edukacji,
  • istnieje zawsze jedna, jednoznaczna, prawidłowa odpowiedź na pytanie.

     W 1997 roku przeprowadzono badania na temat cech ucznia preferowanych przez nauczycieli przy stawianiu dobrych ocen. Okazało się, że 60% nauczycieli szkół podstawowych i 38,6% nauczycieli szkół średnich chętniej postawiłoby dobrą ocenę uczniowi mniej zdolnemu, ale zdyscyplinowanemu, usłużnemu, podporządkowującemu się autorytetowi nauczyciela, niż uczniowi bardzo zdolnemu, ale niezdyscyplinowanemu, nieusłużnemu i nie podporządkowującemu się autorytetowi nauczyciela. W świetle tych wyników widać, że wysoki poziom konformizmu stanowi wyznacznik skutecznego pełnienia roli ucznia, zwłaszcza w szkole podstawowej, a także jak niekorzystna jest sytuacja szkolna ucznia nonkonformisty. Dzieci szybko się przekonują, że nauczyciele przejawiają brak tolerancji w stosunku do odmienności i indywidualności, a niechętna i nierozumiejąca postawa otoczenia wywołuje z kolei u nonkonformistów reakcje obronne, przez co wyraziste osobowości tracą swoją specyficzność i upodobniają się do większości, lub ich zachowania przybierają charakter dyssocjalny.

Propozycje oddziaływań korekcyjnych

     Każdy nauczyciel biorąc pod uwagę typ ucznia, angażując własne doświadczenie i inteligencję emocjonalną, powinien opracować indywidualny dla określonego dziecka program wychowawczo-dydaktycznych oddziaływań korekcyjnych. Przedstawione sugestie należy traktować jako inspiracje i wskazanie kierunku samodzielnych poszukiwań nauczyciela w pracy z uczniem konformistycznym i nonkonformistycznym.
     Celem edukacji powinno być pobudzanie u uczniów ciekawości, uwagi, aktywności, ekspresji, ducha krytycyzmu. Należy kształcić umiejętność wytwarzania nowych informacji, umiejętność samodzielnego myślenia, wykorzystania zdobytych wiadomości, pozytywnie oceniać i zachęcać do stawiania oryginalnych pytań i odpowiedzi świadczących o zainteresowaniach, indywidualizmie, chęci poznawania i przeobrażania świata. Taki sposób kształcenia przyczynia się do rozwoju osobowości młodych ludzi i ich twórczego potencjału. Przekonanie o skuteczności podającego trybu nauczania jest tylko jednostronne i wydaje się, że służy dobremu samopoczuciu wyłącznie nauczyciela - oto spełnił on swój obowiązek i przekazał "dużo" wiedzy. Tymczasem najbardziej pamięta się to, czego człowiek doświadczył osobiście, czynnie i do tego w miłej atmosferze. Warto o tym aspekcie sprawstwa i odkrywczości uczniów, a nie nauczyciela, pamiętać projektując przebieg lekcji.
     Już we wczesnych latach, jeśli wymagania i przepisy szkoły osłabiają inicjatywę dziecka, nabiera ono przekonania, że niczego zmienić się nie da, czego rezultatem jest uległość i bierność w świecie rządzonym przez dorosłych. Z drugiej strony, jeśli dziecko będzie nadmiernie i nieadekwatnie do swych możliwości chwalone, pozbawione krytycyzmu ze strony dorosłych i rówieśników oraz "puszczone na głębokie wody" bez odpowiedniej dojrzałości moralnej i przygotowania psychicznego, może to w przyszłości u niego implikować nonkonformizm powierzchowny.
     W procesie dydaktyczno-wychowawczym istotna jest osobowość nauczyciela. Dwa przeciwstawne typy wpływają niekorzystnie na osobowość ucznia: nauczyciel "na luzie" i nauczyciel rygorystyczny. W sytuacji "luzu" dzieci przekraczają wszelkie zakazy, natomiast rygoryzm u uczniów nonkonformistycznych wywołuje nastawianie negatywne i bunt, a u konformistycznych pogłębia zachowania uległe i wzmacnia regulacyjny wpływ autorytetów. W wychowaniu większości dzieci mniej skutecznie są żądania i rozkazy niż perswazje, inspiracja, modelowanie, współdziałanie i współpraca, zachęta oraz tworzenie pozytywnych więzi.
     Istotne w postępowaniu korekcyjnym z dziećmi konformistycznymi wydaje się być dążenie do wyrabiania u nich poczucia pewności siebie. Jeśli nie zapewnimy dzieciom odpowiedniego zakresu swobody, nie będą miały okazji do rozwoju poczucia pewności siebie. Nauczyciel może uczniowi służyć radą w wyznaczaniu priorytetów i celów do osiągnięcia, ale nie powinien mu ich narzucać. Poza tym należy zmieniać okoliczności poświęcania dziecku uwagi od uległości i nieradzenia sobie do sytuacji, gdy koncentruje się ono na wysiłku i pokonywaniu przeszkód na drodze do celu, bowiem osiągnięcie celu dodaje pewności siebie i znacząco zmienia motywacje oraz zwiększa poczucie wewnętrznej kontroli i wzmacnia poczucie własnej wartości. Ciągłe domaganie się pomocy i jej otrzymywanie powoduje bezradność i wywołuje przekonanie o niemożności samodzielnego osiągnięcia celu. Dzieci odczuwają większe napięcie wówczas, gdy mają coś zrobić, niż gdy już to robią, a więc dobrze jest inspirować do szybkich decyzji i realizacji zadań.
     W postępowaniu nauczyciela ważna jest zasada odraczania oceniania pomysłów oraz konstruktywna krytyka, oddziaływanie na ucznia poprzez zachętę i pobudzanie oraz nagradzanie za krótkoterminowe efekty. Uczniowie konformistyczni będą dążyli do osiągania sukcesów w nauce, jeśli dostrzegą związki pomiędzy wysiłkiem włożonym w proces uczenia się a uzyskiwanymi wynikami, jeśli odkryją, że ich pomysły są cenione, że sami wiele potrafią, za co właśnie zdobywają aprobatę nauczyciela, którą wyraża otwarcie i publicznie, również w postaci stopni. Aby pomóc uczniom uzyskać poczucie kontroli nad wynikami w nauce, należy też jasno wytłumaczyć stosowane przez siebie zasady oceniania. Czasami dzieci konformistyczne mają problemy z samodzielną organizacją czasu, stąd zachęcanie do tego, aby uczniowie dzielili się swoimi doświadczeniami, bardzo pomaga w wyrobieniu sobie pozytywnego stosunku do rówieśników i swoich możliwości.
     W przypadku oddziaływań korekcyjnych w stosunku do ucznia nonkonformistycznego należy wspomnieć, że poczucie odpowiedzialności za własne postępowanie dzieci zdobywają wtedy, gdy zakres ich swobód jest poszerzany stopniowo. Poza tym należałoby popracować nad zaufaniem i elastycznością w zakresie ustanawiania reguł oraz surowością i konsekwencją w ich egzekwowaniu. Faktem niezaprzeczalnym jest konieczność bycia stanowczym, a przy tym precyzyjne ustalanie wymagań i zasad obowiązujących obie strony, z podaniem racjonalnych uzasadnień, w tym konstruktywnych zasad oceniania. Wypada wspomnieć o zjawisku etykietowania, które kształtuje nastawienie nauczyciela na ocenianie "z góry" zdolności dziecka oraz nastawienie wobec samego dziecka, co ogranicza jego możliwości. Negatywne komentarze wygłaszane na forum klasy pod adresem ucznia powinny być przekazywane z rozwagą, bowiem mogą spowodować, że uczeń zacznie sądzić, że zmiana negatywnych opinii o nim jest niemożliwa i przestanie się starać. Dzieci nonkonformistyczne mają tendencję do okazywania niechęci rówieśnikom odnoszącym sukcesy, ponieważ wtedy "wypadają gorzej". W związku z tym należy uczyć doceniania i szanowania "przeciwników" i przyzwyczajać do równowagi, a nie ciągłego odnoszenia sukcesów. Tacy uczniowie powinni nauczyć się przyjmować konstruktywny krytycyzm. Czasami można umieścić dziecko w grupie uznanej za najlepszą pod jakimś względem, wtedy sam fakt odbierze mu ochotę do publicznego udowadniania, że jest najlepsze. Dobrze jest też angażować ucznia w rozwijanie zainteresowań sprawiających wewnętrzną satysfakcję niż społeczne uznanie. Należy mocno podkreślić, że nauczyciel, który dostrzeże w dziecku nonkonformistycznym "coś dobrego", zyska jego szacunek. Pierwszym krokiem w oddziaływaniach korekcyjnych jest poznanie i zgodna z rzeczywistością ocena mocnych stron ucznia (osobowościowych i intelektualnych) oraz ich wzmacnianie i stymulowanie w oddziaływaniach dydaktyczno-wychowawczych. W przypadku ucznia nonkonformistycznego powierzchownie szczególnie ważnym krokiem w oddziaływaniach nauczyciela jest próba władzy. Tacy uczniowie dzielą ludzi na dwie kategorie, a mianowicie na tych, nad którymi mają kontrolę i tych, którzy są poza ich zasięgiem. Stąd przyznawanie się do bezradności w funkcji wychowawcy może wywołać brak szacunku w stosunku do nauczyciela. Dobrym sposobem opanowania tendencji do zdobywania dominacji jest pozbawienie ucznia uwagi dorosłych i rówieśników - niezwracanie uwagi na zachowania negatywne, zaś koncentracja na pozytywnych zachowaniach ucznia. Przypomnijmy jeszcze raz: liczy się stanowczość, konsekwencja i opanowanie w reakcjach. Ważne jest też, żeby nonkonformistyczne zachowanie nie doprowadziło do zahamowania rozwoju twórczego potencjału dziecka oraz nie zaprzepaściło utarty szans dalszej edukacji. Zadaniem nauczyciela jest pokazanie dziecku szerszych perspektyw zachowań konformistycznych i nonkonformistycznych, między innymi tego, że właściwa postawa polega na niezależności wobec nacisku, ale nie wyklucza poddania się mu, jeśli jest to wskazane lub konieczne, a więc że nie można domagać się nonkonformizmu zawsze. W postępowaniu twórczym istotne są obie postawy: zachowawcza i krytycznego nowatora. Należy zaznaczyć, że w pewnych sytuacjach konformizm staje się kompromisem, jest pożyteczny oraz potęguje indywidualną ekspresję i rozwój - można go nazwać konstruktywnym. Niebezpieczny staje się dopiero wówczas, gdy prowadzi do stłumienia indywidualności i rozwoju oraz możliwości twórczych człowieka - wtedy można go określić mianem destruktywnego. Warto też pamiętać, że istnieje nonkonformizm powierzchowny, który nie jest twórczy, oraz że coraz więcej ludzi uznaje prawo do samodzielności i niezależności drugiego człowieka, ale dokonuje się to raczej w sferze ludzkiej świadomości, zaś mniej w obserwowalnych formach zachowania.
     Każdy człowiek w jakimś stopniu jest równocześnie konformistą i nonkonformistą, a świadomość tego, połączona z adekwatną do warunków sytuacyjnych i społecznych zmianą "orientacji" stanowi pierwszy krok na drodze do "sukcesu". Kto pragnie wznosić się w górę, musi to czynić ze sprzyjającym kierunkiem wiatru.

Ryszarda Ewa Bernacka
dr Ryszarda Ewa Bernacka - pracownik ZakŁadu Psychologii Ogólnej w Instytucie Psychologii UMCS