Podstawowym założeniem ustroju państw budowanych na tradycjach chrześcijańskich i demokracji jest zdecydowana krytyka wobec jakiejkolwiek postaci przemocy i agresji.
     W psychologii społecznej wskazuje się na kilka sposobów redukcji przemocy. Argumentacja rozumowa ukazuje niebezpieczeństwo agresji oraz wskazuje na szkody ponoszone zarówno przez ofiary jak i agresorów. Stosowanie surowych kar wiąże się z frustracją, która jest jedną z głównych przyczyn agresji. Rodzice stosujący surowe kary mają zazwyczaj bardzo agresywne dzieci. Surowa kara skutkuje jednak tylko na pewien czas, nieostrożnie stosowana przynosi skutki wręcz przeciwne. Nagradzanie alternatywnych wzorców wychowania polega na ignorowaniu dziecka, gdy zachowuje się ono źle, a nagradzanie go za nieagresywne zachowania. Wychodzi się tu z założenia, że dziecko zachowuje się agresywnie w celu zwrócenia na siebie uwagi - woli, by je ukarano niż żeby nie zwracano na nie uwagi.
     Badania wykazują, że na zachowanie i postawę dzieci i młodzieży bardzo duży wpływ mają media, w tym szczególnie telewizja.
     Z analizy wpływu świata wirtualnego na otoczenie należy wyciągnąć następujące wnioski:

  • rodzice powinni kontrolować i ograniczać oglądanie telewizji przez dziecko;
  • należy uczyć dzieci krytycznego i selektywnego oglądania telewizji, aby świadomie dokonywały wyboru oglądanych treści;
  • należy wywierać wpływ na producentów programów dla dzieci, aby były one jednocześnie atrakcyjne i wartościowe;
  • w szkole powinno się prowadzić szeroko rozumianą pedagogikę mass mediów, proponując wiedzę o konsekwencjach oglądania nieodpowiednich programów.

     Czas, jaki dziecko poświęca na oglądanie telewizji oraz gry komputerowe, ma zasadniczy wpływ na jego skłonności do agresywnych zachowań, gdy będzie już dorosłe. Telewizor jest nie tylko źródłem informacji, ale jest interaktywny, obecny w około 99% polskich rodzin. Stał się trzecim rodzicem, który wychowuje nasze dzieci. Musimy zatem stawiać mu moralne wymagania i kontrolować jego wpływ na dziecko. Telewizja działa jak bomba z opóźnionym zapłonem, powoduje zobojętnienie i brak wrażliwości na cierpienie.
     Dzieci "telewizyjne" nie potrafią się uczyć, cały czas potrzebują nowych, innych bodźców oraz przerw w pracy. Młodzi ludzie nie są w stanie skupić się dłużej niż 45 sekund. Po długim oglądaniu telewizji są zmęczeni, ogłupiali i zdekoncentrowani.
     Widz jest umiejętnie manipulowany. Programy tworzone są z myślą o maksymalizacji zysku. Siłą telewizji jest transmisja, interaktywna gra i przyzwyczajenie widzów do siebie. Następuje powolny rozkład rodziny, bo jedynym rozmówcą jest telewizor. Stopniowo zanika dialog na rzecz szklanego monologu.
     Obradujący w 1997 roku w gmachu Sejmu Parlament Dzieci i Młodzieży podjął uchwałę w sprawie zakazu emisji filmów dla dzieci zawierających sceny brutalne. W Polsce wzrastała ciągle liczba odbiorców, którzy twierdzili, że najbardziej drażniące dla nich sceny często pojawiają się w programach telewizji. W 1993 r. taką opinię sformułowało blisko 33% badanych, a w 1997 r. już ponad 40%. Ośrodek Badania Opinii Publicznej w styczniu 1997 r. przeprowadził sondaż, z którego wynikało, że w audycjach telewizyjnych najbardziej drażnią widzów: brutalność, przemoc i agresja. Polskie stacje telewizyjne pod wpływem nacisków społecznych wprowadziły system znaków ostrzegawczych, ukazujących się w czasie emisji filmów i programów zawierających sceny nie dla dzieci.
     Nowym rozwiązaniem technologicznym i zapobiegawczym jest zamontowanie do telewizorów urządzeń umożliwiających blokowanie wybranych kanałów lub programów. Układ scalony tzw. "V-chip", pełniący funkcję "elektronicznego cenzora" może zostać zaprogramowany przez rodziców tak, że wyłącza on telewizor, jeśli liczba kodowanych punktów, którą otrzymuje każdy emitowany program, jest wyższa niż ustalili to rodzice dziecka oglądającego audycje. Stacje telewizyjne zostały zobligowane do informowania przed nadawanym programem o obecnych w nim scenach agresji, zbrodni i seksu.
     Znaczną rolę w oddziaływaniu na media mogą odegrać wychowawcy i rodzice prowadzący działalność społeczną w tym zakresie. Takie stowarzyszenia funkcjonują z powodzeniem w USA. Powstał tam również ruch społeczny "TV turnoff", kreujący nowy styl życia, w którym propaguje się oglądanie telewizji tylko kilka razy w miesiącu.
     Opracowanie na podstawie materiałów z Regionalnej Konferencji Oświatowej "Szkoła bez przemocy, agresji i zła", która odbyła się w dniach 23 i 24.09.2002 roku w Andrychowie.

Irena Krężel, Andrychów