|

Episkopat Polski
w komunikacie z 12 marca 2003 r. podkreślając znaczenie referendum
nt. aneksji z UE nie podał wskazówek, czy głosować "tak" czy
"nie". Napisał: "Każdy Polak musi w tej kwestii wypracować
własny, dojrzały pogląd i podjąć osobistą decyzję".
Kampania medialna prowadzona
w potężnych mediach jest daleka od obiektywizmu, często przypomina
propagandę prounijną. Jedną z największych manipulacji w tej
kampanii jest sugerowanie, jakoby Episkopat Polski czy nawet
Ojciec Święty opowiedzieli się jednoznacznie i bezwarunkowo
za przystąpieniem Polski do UE. Ojciec Święty i Episkopat
Polski opowiadają się za integracją europejską, stawiając
swemu poparciu mocne warunki. Tych warunków aktualnie UE nie
spełnia, a więc nie można dzisiaj mówić o poparciu. Poniżej
publikujemy wypowiedzi, które naszym zdaniem pomogą w podjęciu
właściwej decyzji.
"(...) Popieranie
źle wynegocjowanego i katastrofalnego dla Polski traktatu
nie będzie miało nic wspólnego z jakkolwiek rozumianymi interesami
Polski. Będzie zaś miało wiele wspólnego z interesami SLD.
Czy jest alternatywa?
Wejście do Unii oznaczać będzie:
- po pierwsze, utratę suwerenności; podstawowe kwestie rozstrzygane
będą w Brukseli; przygotowywana Konstytucja Europejska jedynie
sprawy drugorzędne pozostawia dla rządów krajowych;
- po drugie, prawo i ustawodawstwo unijne będzie miało pierwszeństwo
nad ustawodawstwem polskim, a Konstytucja UE nad Konstytucją
Polski;
- po trzecie, choć do Unii można wejść - to wyjść z niej nie
sposób;
- po czwarte, art. 23. jednoznacznie stwierdza, że UE będzie
mogła jednostronnie dokonywać zmian w Traktacie do maja przyszłego
roku, Polska zaś nie, a dotyczy to rolnictwa, hutnictwa, włókiennictwa,
rybołówstwa...
Wejście do Unii
to także decyzja o odrzuceniu szans na uprzywilejowane stosunki
gospodarcze między Polską a USA. Wchodząc do UE - stanowi
Traktat - musimy zerwać wszystkie umowy o wolnym handlu i
nie wolno nam będzie takich zawierać!".
poseŁ Antoni Macierewicz,
("GŁos", 16-17.04.2003)
UE zagrożeniem dla small-businessu
Prof. Edmund
Wnuk-Lipiński: "Barierą wejścia polskich wyrobów na rynek
europejski mogą okazać się unijne standardy jakości, których
osiągnięcie dla części polskich producentów może okazać się
niemożliwe bez zasadniczej modernizacji technologii wytwarzania.
To z kolei wymagałoby kredytów na modernizację produkcji,
co przy relatywnie wysokim ich koszcie może okazać się hamulcem
ekspansji polskiej gospodarki, a zwłaszcza małych i średnich
przedsiębiorstw. Tu tkwi niebezpieczeństwo obrócenia się,
skądinąd słusznej, zasady wolnej konkurencji, obowiązującej
na rynku europejskim, przeciwko polskim interesom gospodarczym.
Krzysztof Bałon: "Bezpośrednim
skutkiem członkostwa Polski w Unii Europejskiej będzie utrata
przez polski parlament ok. 60 proc. kompetencji w sprawach
legislacyjnych, zaś w sprawach gospodarczych - ok. 80 proc.
Ustrojodawca przewidział taką możliwość i w art. 90 ust. 1
Konstytucji RP expressis verbis stwierdza, iż Rzeczpospolita
Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji
międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje
organów władzy państwowej w niektórych sprawach. (...) W przypadku
aktów prawa wspólnotowego, które obowiązują bezpośrednio na
terytorium państw członkowskich Unii Europejskiej, organy
władzy ustawodawczej nie odgrywają żadnej roli. Powstaje wątpliwość,
czy taki stan rzeczy nie naruszy istoty kompetencji Sejmu
i Senatu, jako organów władzy ustawodawczej.
(Tygodnik "Solidarność, 11.04.2003)
Wynegocjowane warunki dla polskich rolników
"Warto uświadomić
sobie skalę dysproporcji występujących w kwotach przyznawanych
różnym krajom, aby lepiej ocenić nasze "szanse" dorównania
krajom UE po ewentualnej aneksji. I tak strukturalny program
"dostosowawczy" dla rolnictwa i obszarów wiejskich SAPARD
dla wszystkich krajów kandydujących Europy Środkowej i Wschodniej
dysponuje kwotą roczną w wysokości 0,5 mld euro, podczas gdy
w tym samym roku na bieżące dofinansowanie rolnictwa krajów
UE przeznacza się 42 mld euro. Przewidywane dopłaty do rolnictwa
w 2004 r. - według ogólnikowej informacji w materiałach Urzędu
Komitetu Integracji Europejskiej - wyniosą np.:
dla Polski: 32 euro/ha, 290 euro/gospodarstwo,
dla Grecji: 309 euro/ha, 1921 euro/gospodarstwo,
dla Danii: 266 euro/ha, 11314 euro/gospodarstwo.
I gdzie tu mówić o dostosowaniu, czy wyrównywaniu
dysproporcji rozwojowych w UE?".
Prof. dr hab. W. Bojarski
"Business Centre Club mówi, że według jego
szacunków 20 proc. firm małych i średnich firm sprosta wyzwaniom
konkurencji [Unii Europejskiej]".
(Polskie Radio, program I, 8.04.2003)
Niemcy Polsce nie popuszczą
(...) w
świetle prawa unijnego stracą wyższość prawną ustalenia poczdamskie,
jeśli nie w kwestii zmiany granic, to w sprawie praw własności
do nieruchomości, do których księgi wieczyste mają rodziny
niemieckich właścicieli, podczas gdy polscy właściciele mają
jedynie prawo użytkowania wieczystego. W ten sposób niemieccy
pierwotni właściciele nieruchomości na Ziemiach Odzyskanych
odzyskają swe prawa w Trybunale Europejskim lub te nieruchomości
po prostu wykupią za grosze, w stosunku do cen nieruchomości
w Niemczech. (...)".
Jerzy Biernacki,
("Nasza Polska, 22.04.2003)
Internauci przeciwko UE
"Polska
Agencja Prasowa na swojej stronie internetowej zachęca do
wzięcia udziału w sondażu na temat wejścia Polski do UE. Osobom
odwiedzającym stronę www. pap. com. pl zadaje się pytanie:
"Gdyby referendum ws. przystąpienia Polski do Unii Europejskiej
odbyło się teraz, w kwietniu, Twój głos byłby: "tak - "nie.
W sondażu (stan na dzień 14 kwietnia br.) wzięło udział 1233
respondentów. Wyniki są następujące: ZA - 38,72%; PRZECIW
- 61,2 %. To pewnie ogromne zaskoczenie dla organizatorów
sondażu - wynik jest dokładnie odwrotny niż te ogłaszane oficjalnie".
("Nowa Myśl Polska, 27.04.2003)
Polacy przeciwni integracji
Wynik prognozy Ośrodka Badań Wyborczych dotyczącej
wyniku zbliżającego się referendum jest pomyślny dla przeciwników
Unii Europejskiej, bowiem 51% Polaków wypowiada się przeciwko
integracji.
Opr. dr inż. Antoni Zięba
|