Scenariusz wieczornicy patriotycznej - szkoła ponadpodstawowa

"Ojczyzna posiada dla nas znaczenie,
którego nie znają inne narody"
Jan Paweł II (1982)

Podłoże muzyczne: nagrania utworów Feliksa Dzierżanowskiego, Polskiej Kapeli Ludowej i Zespołu Akordeonistów Tadeusza Wesołowskiego.
Dekoracja folklorystyczna - wycinanki, hafty, kilimy. Grupę tworzy 6 recytatorów.

(w tle polonez)

I Ojczyzna - tak pięknie brzmiące, wzniosłe, po trosze może tajemnicze, mające za sobą ogromny potencjał sił, niezwykłe słowo. Słowo, którego nie da się oddzielić od całego ogromu uczuć, rodzących się gdzieś tu, głęboko w sercu.
Ojczyzna - kraj, w którym wzrastamy, karmiąca nas od maleńkości ziemia, tradycja przekazywana przez pokolenia kolejnym generacjom. To moje miasto, wioska rodzinna, promienie słońca budzące ze snu, pies czekający na mój powrót ze szkoły, kawałek nieba, za którym tęsknię, będąc daleko.

II To sentyment do naszej małej ojczyzny skłania tego, kto wzrósł już w życie na emigracji, by choć na chwilę wrócił do stron rodzinnych. Pięknie wyraził to Bolesław Prus w "Lalce".
Wszyscy znamy literacką postać Ignacego Rzeckiego, a mówił on tak:
"W parę dni po śmierci Katza weszliśmy do Turcji, a przez dwa lata następne ja, już sam, tułałem się po całe Europie. Byłem we Włoszech, Francji, Niemczech, nawet w Anglii, a wszędzie nękała mnie bieda i żarła tęsknota za krajem. Nieraz zdawało mi się, że stracę rozum słuchając potoków obcej mowy i widząc nie nasze twarze, nie nasze ubiory, nie naszą ziemię. Nieraz oddałbym życie, ażeby choć spojrzeć na las sosnowy i chałupy poszyte słomą. Nieraz jako dziecko wołałem przez sen: ja chcę do kraju! "
Za czym tęsknił stary subiekt? Czego pragnął najbardziej? Jego serce zawsze biło z nieustanną miłością do kraju. A nasze serca?

III Scena z "Wesela"
akt III - scena 16, w. 536-578
POETA, PANNA MŁODA

POETA
Panna młoda - ze snu, z nocy?

PANNA MŁODA
A to sen miałam,
choć nie spałam,
ino w taki ległam niemocy...

POETA
Od miłości panna młoda osłabła.

PANNA MŁODA
We złotej ogromnej karocy
napotkałam we śnie diabła;
takie mi sie głupstwo śniło,
tak sie ta pletło, baiło.

POETA
I od razu diabeł jak z procy,
i od razu kareta złota?

PANNA MŁODA
A tak-ta na śnie, nie dziwota,
że sie jakie byle co zwidzi;
niech no ino pon nie szydzi,
bo pon, to po dniu zdziwuje,
jesce wsędy rozgaduje,
jakby cejco - choć nie ma co,

POETA
Są tacy, co za to płacą;
że z jednego takiego bajania
można sobie powóz sprawić
i zestrojonego diabła,
i ogromnie wielu gapiów zabawić.

PANNA MŁODA
Od tańcenia takem osłabła...
Śniło mi się, że siadam do karety,
a oczy mi się kleją - o rety. -
Śniło mi się, że siedze w karecie
i pytam sie, bo mnie wiezą przez lasy,
przez jakiesi murowane miasta - -
Ťa gdziez mnie, biesy, wieziecie?ť
a oni mówią: Ťdo Polskiť -
A kaz tyz ta Polska, a kaz ta?
Pon wiedzą?

POETA
Po całym świecie
możesz szukać Polski, panno młoda,
i nigdzie jej nie najdziecie,

PANNA MŁODA
To może i szukać szkoda.

POETA
A jest jedna mała klatka -
o, niech tak Jagusia przymknie
rękę pod pierś.

PANNA MŁODA
To zakładka
gorseta, zeszyta troche przyciaśnie.

POETA
- - - A tam puka?

PANNA MŁODA
I cóz za tako nauka?
Serce -! -?

POETA
A to Polska właśnie.

IV Gdy zapytamy rodaka, jaki jest najłatwiejszy, najczęściej powtarzający się w pieśniach rym do słowa "Ojczyzna", odpowie nam "blizna". Naszego kraju nie oszczędzała historia. Kolejne pokolenia uczyły się dowieść swej miłości na polu bitwy, tworząc definicję patriotyzmu niewoli. Już Ignacy Krasicki w 1772 r. pisał: "Święta miłości kochanej ojczyzny, / czują cię tylko umysły poczciwe! / Dla ciebie zjadłe smakują trucizny, / dla ciebie więzy pęta nie zelżywe".

V Ojczyzna - to słowo sacrum, słowo zobowiązujące, możliwe do wypowiadania jedynie z głębokim szacunkiem. Nic więc dziwnego, że twórca tej miary, co Jan Kasprowicz taką snuje refleksję wokół tego pojęcia:
"Rzadko na moich wargach
Niech dziś ta warga ma wyzna
Jawi się krwią przepojony
Najdroższy wyraz: Ojczyzna.

Widziałem, jak się na rynkach
Gromadzą kupczykowie,
Licytują się wzajem
Kto ją najgłośniej wypowie.

Widziałem, jak między ludźmi
Ten się urządza najtaniej.
Jak poklask zdobywa i rentę.
Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.
Widziałem, jak do jej kolan
Wstręt dotąd serce me czuje
Z pokłonem się cisną i radą
Najpospolitsi szuje...

W mej pieśni, bogatej czy biednej,
Przyzna mi ktoś, lub nie przyzna
Żyje, tak rzadka na wargach,
Moja najdroższa Ojczyzna".

(melodia polki)

VI Moja Ojczyzna to więź pokoleniowa, to ja i ty, on, ona - wy wszyscy. Od najmłodszych lat rodzice, dziadkowie, nauczyciele uczą nas zrozumieć istotę ojczyzny. Bo obowiązkiem każdego Polaka, chłopca czy dziewczyny, stuletniej staruszki czy dziesięcioletniego dziecka, jest wiedzieć, czym jest ta, za którą jeszcze nasi dziadkowie przelewali krew, a babcie wylęknione oczy wznosząc ku górze, na kolanach odmawiały różaniec.

I Więc pytam ciebie:
- Kto ty jesteś?
- Polak mały.
- Jaki znak twój?
- Orzeł biały.
- Gdzie ty mieszkasz?
- Między swemi.
- W jakim kraju?
- W polskiej ziemi.
- Czym ta ziemia?
- Mą ojczyzną.
- Czym zdobyta?
- Krwią i blizną.
- Czy ją kochasz?
- Kocham szczerze.
- A w co wierzysz?
- W Polskę wierzę.
- Coś jej winien?
- Oddać życie.

II Słowo Ojczyzna można definiować na bardzo wiele sposobów. Nie ma bowiem regułki, która do końca wyczerpywałaby wszystkie jego znaczenia. Kto otrzyma dar poznania i przekroczy próg skarbca, by czerpać z niego bezcenne bogactwa?

III "Miejscem niepewnych pierwszych kroków
Miejscem dla płaczu i radości
Miejscem dla książki i dla stołu
Miejscem dla buntu i dla chwały
Miejscem miłości i rozwagi
Miejscem dla miasta i dla skrzypiec
Jest nam ojczyzna

Miejscem dla ciszy i dla śpiewu
Miejscem dla skryptu i dla wędzidła
Miejscem dla słowa i dla nuty
Jest nam ojczyzna
Miejscem nad Wisłą i nad Odrą
Miejscem w przestrzeni miejscem w czasie
Miejscem w czerwieni miejscem w bieli
Jest nam ojczyzna"
IV Pojęcie "małej ojczyzny" próbuje nam również przybliżyć Julian Tuwim w "Kwiatach polskich". Tęsknota przebywającego na emigracji poety ułożyła się w słowa poematu, którego fragmenty za chwilę usłyszymy.

V "Ojczyzna
Jest moim domem. Mnie w udziale
Dom polski przypadł. To - ojczyzna,
a inne są hotele.
Mój dom. Mieszkanie. Pokój. Biurko.
A w nim (pamiętasz) ta szuflada,
Do której się przez lata składa
Nie używane już portfele,
Wygasłe kwity, wizytówki,
Resztki żarówki, ćwierć - ołówki...
Leży tam spinka, fajka, śrubka,
Syndetikonu puste tubka,
Jakaś pincetka czy pipetka,
Stara podarta portmonetka,
Kostka do gry, koreczek szklany,
Bilet na dworcu nie oddany,
Szary zamszowy futeralik,
Zaschły pędzelek, lak, medalik,
Przycisk z jaszczurką bez ogona,
Legitymacja przedawniona,
Brązowe pióro wypalane,
Z białym napisem "Zakopane",
Korbka od czegoś, klucz od czegoś,
Lecz już oboje "do niczego" -
Słowem, wiesz, jaka to szuflada...

V A gdy jej wnętrze dobrze zbadasz,
Znajdziesz tam małe zasuszone
Serce twe, w gratach zagubione...
Więc nie wyrzucaj nic, nie sprzątaj...
Przyda, nie przyda się - niech leży.
Oszczędzaj graty przy "porządkach"
W takich szufladach i zakątkach,
Boś z każdym cząstkę życia przeżył
Jak z tą szufladą, tak z ojczyzną:
I trwasz nie wiedząc, z tą starzyzną...
Nic nie wyrzucisz. Coś ci wzbrania
Przetrząsnąć lamus przywiązania
I "niepotrzebne", "nieużyte"
Usunąć. Niech zostanie z tobą.

I Zabobon, mówisz. Tak, zabobon...
Ludzie uczeni zwą to - mitem.
I z tej codziennej mitologii
Nagłych, z zaułka, zjawień, olśnień,
To z barwy, linii, to z melodii
Chwila ojczyzną ci wyrośnie.
Zjawi się taka niewątpliwa,
Wyłączona, nie do podrobienia,
Że poznasz z echa, zwęszysz z cienia:
To ona - twoja, własna. żywa".

(melodia kujawiaka)

II Autor znanych piosenek: "Gdy zakwitną znowu białe bzy", "Karpacka brygada" - Marian Hemar tak oto wyraża miłość do ojczyzny w wierszu pt. "A jak to być Polakiem".

III "Gdybym ja był Francuzem,
to bym z pantałyku
Dyktował światu gusta i zadawał szyku.
Gdybym ja był Holendrem, to bym krowy doił
Gdybym ja był Prusakiem, to bym wojsko
zbroił.
W górę nos zadzierał, gdybym był
Hiszpanem.
Gdybym był Włochem, piałbym w operze
sopranem
Gdybym był Angielczykiem, to bym flegmę
ziębił
Gdybym był Rosjaninem, sąsiadów
bym gnębił.
Ja bym stawał na warcie, gdybym
był szwajcarem
Gdybym ja był Turczynem, miłabym
żeński harem
Gdybym ja był Węgrzynem, wino
piłbym tanio
A jak to być Polakiem, gdy Polaków ganią
A jak to być Polakiem, kiedy Polak w dole
I wszystko co miał, stracił i popadł
w niewolę
Niedobrze być nierządnym, słabym,
mizerakiem,
Wiem ja o tym, jednakże wolę być
Polakiem!"

IV Nasza mała ojczyzna jest jak ziarno - złote, drogie. Zakorzenia się ono głęboko w ziemię, rośnie, żyje, wydaje owoc. Rzucam więc garść tego ziarna, byśmy wszyscy wzrastali w najdroższą sercu Ojczyznę.

V Na zakończenie posłuchajmy przepięknego tekstu bliskiego sercu Polaka - "Piękna nasza Polska cała".
(wszyscy recytatorzy mówią razem, w tle melodia poloneza)
Piękna nasza Polska cała,
piękna żyzna i niemała!
Wiele krain, wiele ludów
wiele stolic, wiele cudów;
lecz najmilsze i najzdrowsze
przecież człeku, jest Mazowsze!

Bo gdzie takie cudne stroje
i śpiewanki i dziewoje?
Kto w podkówki tak wykrzesze,
komu miłe tak pielesze,
jak ojczyste Mazurowi?
Niechaj cała Polska powie!

Mówią, że tam na Podolu
rośnie żyto bez kąkolu,
ale u nas dary Boże
płyną Wisłą aż za morze.
Przyśpiewują se flisaki,
a grosz ma człek jaki taki.

Ewa Żukowska

Ewa Żukowska - polonistka w Liceum OgólnoksztaŁcĄcym w Garwolinie