Objawy nadpobudliwości psychoruchowej nie są efektem woli dziecka. Dla dziecka są one o wiele bardziej uciążliwe niż dla otoczenia - jest za nie karane niecierpliwością, niechęcią rówieśników, a nawet dorosłych. Rówieśnicy odsuwają je od tych zabaw czy gier, które wymagają skoncentrowania uwagi, a jednocześnie są połączone z rywalizacją grupową. Dziecko nadpobudliwe psychoruchowo jest obciążone winą za to, że nie potrafi skoncentrować się w szkole na lekcji, że kręci się i wierci. Dorośli nie powinni lekceważyć nadpobudliwości. Nie wolno dopuścić, aby dziecko zamknęło się w sobie na skutek zbyt krytycznych ocen z ich strony.
     Dzieci o nadmiernej potrzebie aktywności ruchowej potrzebują dużo ruchu, ale musi on być ruchem zorganizowanym i prowadzonym pod opieką dorosłych. Chodzi o to, aby nie dopuścić do tak zwanego szaleństwa, gdyż wtedy dziecko nie odpoczywa, ale wręcz przeciwnie - nadmierne pobudzenie prowadzi do zmęczenia i dalszego pobudzenia.
     Propaguje się ruch zorganizowany, jak np. rytmikę, gimnastykę, pływanie, kometkę czy tenis, wycieczki spacerowe razem z rodzicami lub nauczycielem.
     Ważną sprawą jest wykluczenie w stosunku do dzieci nadruchliwych z rejestru kar zakazu wykonywania sprawności ruchowej np. "za karę nie wolno ci pójść na wycieczkę, za karę masz siedzieć spokojnie" itp. Takie kary nie mogą dać dobrych rezultatów wychowawczych, a służą one raczej wyładowaniu złości rodzica, czy nauczyciela.
     Rytm dnia dziecka nadpobudliwego powinien być stale taki sam - o ile jest to możliwe. A zatem o tej samej porze zabawa, nauka, o tej samej porze odpoczynek, sen i posiłek. Przestrzeganie stałego rytmu dnia pozwoli na wyrobienie nawyku pracy i ułatwi koncentrację. W miarę upływu dnia zajęcia dziecka powinny być coraz bardziej spokojne. Zabawy ruchowe winny mieć miejsce w środku dnia, wieczorem organizm ma się wyciszać.
Aby pomóc naszemu dziecku w odrabianiu lekcji warto dopilnować, żeby na biurku przy którym odrabia lekcje nie było nadmiaru przedmiotów. Jeśli jest odrabiany język polski, na stole leżą tylko przybory do pracy nad językiem polskim. Dobrze jest przeplatać lekcje ścisłe z humanistycznymi. Jeśli widzimy, że dziecko jest już zmęczone, pozwólmy mu na chwilę odprężenia (10-15 minut odpoczynku).
     Rodzic czy nauczyciel powinien przeczekać chwile wybuchowych zachowań dzieci nadpobudliwych. Dopiero po spadku napięcia należy porozmawiać. Wcześniej może jedynie dać wyraz niechęci do kontaktu w czasie wybuchu dziecka, mówiąc: "nie mam ochoty z tobą rozmawiać, ponieważ bardzo głośno krzyczysz". W momencie złości dziecko nie jest w stanie opanować się, a nasze zachowanie niech stanowi istotną informację dla dziecka mówiącą o tym, jak rozwiązywać sytuacje konfliktowe.
     Wychowanie dziecka nadpobudliwego psychoruchowo nie jest łatwe ani w domu, ani w szkole. Wymaga ono bardzo dużo cierpliwości oraz tolerancji, a przede wszystkim zrozumienia, że zachowanie dziecka nie wynika z jego złej woli, ale jest efektem określonych cech układu nerwowego.

BogumiŁa Nowak

BogumiŁa Nowak - nauczycielka nauczania poczĄtkowego w Szkole Podstawowej nr 5 w Lesznie