|

Jednym z podstawowych
zadań szkoły jest wykształcenie pożądanych i zaplanowanych
zmian w wybranych obszarach rozwoju młodego człowieka. Aby
osiągnąć zamierzony efekt, szkoła stawia przed uczniami określone
wymagania, które są dostosowane do możliwości uczniów przeciętnych,
to znaczy o rozwoju typowym i harmonijnym.
Tymczasem coraz częściej spotykamy
się z uczniami, którzy odbiegają swoim rozwojem od tego typowego
wzorca. Psychologowie twierdzą, że nieuwzględnianie możliwości
indywidualnych poszczególnych uczniów, mechaniczne egzekwowanie
wiedzy i umiejętności określonych programami dyskwalifikuje
tych, którzy nie są w stanie podołać stawianym wymaganiom.
Postępowanie takie wpływa na psychikę młodego człowieka, prowadzi
do niepowodzeń w nauce, a nawet do pogłębiania zaburzeń rozwojowych.
Wiele trudności w nauce wynika z rozbieżności między możliwościami
ucznia a stawianymi wymaganiami. Możemy mówić o dwóch podstawowych
przyczynach tej rozbieżności. Po pierwsze, wynika ona z właściwości
psychomotorycznych ucznia, po drugie, ze stosowanych metod
dydaktyczno-wychowawczych.
Najczęstszą przeszkodą w osiąganiu
pożądanych zmian są deficyty w rozwoju funkcji analizatorów
wzrokowego, słuchowego, rzadziej kinestetycznego. Konsekwencją
tych deficytów może być:
1)
przy zaburzeniach motorycznych (ruchowych):
- wolne tempo pisania (brak czasu podczas
prac klasowych, na rozwiązanie wszystkich zadań);
- osłabiona precyzja ruchów palców i
dłoni, a co za tym idzie, nieprawidłowe odtwarzanie znaków
graficznych, nieczytelność pisma (utrudnione korzystanie
z własnych notatek i zapisków);
- trudności w szkicowaniu wykresów funkcji,
rzutów brył, konstrukcjach geometrycznych;
- inwersja statyczna (np. przy skrzyżowanej
lateralizacji), czyli odwracanie symetryczne znaków (345
zamiast 543,3/4 zamiast 4/3).
2) przy zaburzeniach funkcji wzrokowej:
- zły odbiór obrazów figur geometrycznych,
a co za tym idzie, słabe ich utrwalanie i odwzorowywanie;
- utrudnione porównywanie wielkości fizycznych
figur (powierzchnia, odcinki, przekątne);
- mimo znajomości określeń, kłopoty z
klasyfikacją figur, brył ze względu na własności mierzalne;
- ograniczona możliwość wykorzystywania
podstawowych pojęć (np. pole powierzchni, objętość bryły).
3) przy zaburzeniach percepcji słuchowej:
- ograniczone przyswajanie wiadomości
podawanych w postaci wykładu;
- utrudniona komunikacja w czasie dyskusji;
- do zrozumienia niezbędny jest obraz
(zobaczyć, przeczytać).
Warto zwrócić uwagę na fakt, że uczeń z reguły
wykazuje zaburzenia wielozakresowe, a zatem przeszkody na
drodze do opanowania wymaganych umiejętności i wiedzy zwielokrotniają
się. Możliwości przezwyciężania oraz rola tych odchyleń zmieniają
się w zależności od:
- przedmiotu nauczania;
- etapu kształcenia;
- metod dydaktycznych.
Nauczyciel w
szkole średniej ma niewielki wpływ na dwa pierwsze czynniki,
ale przez trzeci z nich może wpływać na rozwój bądź zahamowanie
napotkanych deficytów.
Można powiedzieć, że jedynie
dostosowanie wymagań edukacyjnych do możliwości psychomotorycznych
(indywidualnych) ucznia może zapewnić pomyślne wyniki nauczania
i wychowania. Znajomość zaburzenia (nie tylko z nazwy występującej
na opinii z odpowiedniej poradni psychologiczno-pedagogicznej)
pozwoli na takie zmodyfikowanie pracy z młodym człowiekiem
wykazującym niepowodzenia w nauce będące wynikiem np. niezręczności
motorycznej, wadliwej koordynacji wzrokowo-ruchowej, zachwianej
orientacji przestrzennej, które może przynajmniej częściowo
spowodować wzrost jego aktywności (tempo pracy, lepsza ekonomika
myślenia, wzrost myślenia słowno-logicznego).
Życzliwy stosunek oraz podjęcie
działań i ich konsekwentna realizacja, mające na celu zmniejszenia
dysproporcji pomiędzy wymaganiami a faktycznymi możliwościami
podopiecznego bez wątpienia przyniosą pożądane efekty. Pisząc
o działaniach mam na myśli nie tylko obniżenie wymagań edukacyjnych
(niestety, jest to najczęstszy i jedyny sposób działania nauczycieli),
ale również dostarczanie różnorodnych stymulacji, motywowanie
do wysiłku (np. dysleksja, najczęstsza dysfunkcja uczniów,
według psychologów jest w minimalnym stopniu zależna od poziomu
inteligencji).
Ważnym warunkiem wyrównywania
występujących niedoborów oprócz dobrego poziomu dydaktycznego
szkoły i odpowiedniej postawy nauczyciela są prawidłowe stosunki
koleżeńskie panujące w otoczeniu szkolnym. I tu też, przynajmniej
w początkowym okresie integrowania klasy, istotną rolę odgrywa
nauczyciel - wychowawca.
Zachęcam nauczycieli do zapoznania
się z literaturą opisującą zaburzenia oraz do kontaktów z
pedagogami zajmującymi się ich rozpoznawaniem i klasyfikacją.
Poznanie i zrozumienie problemu często prowadzą do działania
mającego na celu jego rozwiązanie, co w opisywanych sytuacjach
jest co najmniej pożądane, jeśli nie konieczne.
Elżbieta Zięba
ElŻbieta Zięba - nauczycielka matematyki
w XXIV Liceum OgólnoksztaŁcĄcym im. Marii SkŁodowskiej-Curie
w Łodzi
|