W szkołach od czasu wprowadzenia reformy oświaty mówi się o konieczności wdrażania skutecznych programów wychowawczych oraz współpracy dorosłych w kształtowaniu odpowiednich postaw młodzieży. Potrzeba ta wynika z obserwacji świata, w którym podstawową wartością staje się pieniądz i dobra materialne.
Dostrzegając ten problem postanowiłyśmy w naszej szkole przeprowadzić badania (ankiety wśród rodziców i uczniów, skrzynka sondażowa, indywidualne rozmowy wychowawców z uczniami) celem poznania preferowanych wartości, autorytetów, postaw i stylu życia. Badania te zostały przeprowadzone w grupie pięciu klas licealnych. Wybrałyśmy młodzież klas I i II mając na uwadze to, iż uczniowie ci przychodzą do szkoły ponadgimnazjalnej z ukształtowanym systemem wartości, ale istnieje jeszcze możliwość zmiany tej hierarchii w procesie dydaktyczno- wychowawczym. Badana grupa rodziców liczyła 100 osób.

Przy opracowaniu ankiety celowo nie zwracałyśmy uwagi na problem narkotyków, seksu i grup nieformalnych, kierując się przekonaniem, iż nie są to wartości prawdziwe. Stawianie ich na pierwszym miejscu przez młodzież może prowadzić do zachowań patologicznych. Ponadto obawiałyśmy się, że przywołane w ankiecie powyższe terminy zasugerują i ułatwią uczniom odpowiedzi.

Na pytanie: kto najczęściej ci imponuje, uczniowie odpowiadają, że sportowcy (głównie chłopcy) i artyści (głównie dziewczęta). Wskazują także rówieśników oraz rodziców, ale rzadko. Autorytetami są więc ludzie popularni, którzy osiągnęli sukces życiowy i znani są z mediów. Martwi fakt, że młodzieży brakuje autorytetów politycznych i moralnych. Nawet Jan Paweł II jest autorytetem przede wszystkim dla rodziców, mniej dla ich dzieci. W zdecydowanej większości (95%) rodzice są przekonani, że stanowią autorytet dla swojego dziecka, natomiast wśród uczniów odnotowałyśmy pojedyncze przypadki wskazania rodzica. Pojawiły się też głosy uczniów informujące, że niektórzy nie widzą potrzeby szukania autorytetów (imponuję sam sobie - z wypowiedzi uczniów).

Odpowiadając na pytanie: co najczęściej wzbudza twój podziw, uczniowie deklarowali, że przede wszystkim umiejętność radzenia sobie w życiu, sprawność fizyczna, jak również wiedza. Zdecydowanie poziom zamożności nie stanowi u badanych kryterium oceny człowieka. Jednak w kolejnym pytaniu dotyczącym sposobu wydatkowania zaoszczędzonych pieniędzy wskazywali przede wszystkim dobra materialne (ubranie, telefony komórkowe, ewentualnie wyjście do dyskoteki). Tylko nieliczni byli zainteresowani książką, płytami, teatrem, kinem czy wycieczkami. Widoczny jest więc rozdźwięk między deklaracjami, że najważniejsze są wartości duchowe, a z drugiej strony pragnieniem posiadania dóbr materialnych. Można zatem zapytać, czy wysiłki rodziców są bezskuteczne...

Natomiast rodzice zdecydowanie opowiedzieli się za przeznaczeniem dodatkowych funduszy na zakup książek, multimediów i opłacenie kursów dokształcających. Rodzice stawiają więc na rozwój kulturalny i edukację, ale zastanawiamy się, czy nie pozostaje to tylko w sferze deklaracji, zwłaszcza że wielu rodziców wskazywało, iż wpaja dzieciom wartości duchowe poprzez przykład i rozmowę.

Pytając uczniów o to, jakie uczucia budzi w nich osoba, która im imponuje, najczęściej pojawiły się odpowiedzi, że podziw i motywację do pracy nad sobą w myśl zasady "Chcę być taki, jak mój idol“. Analiza odpowiedzi wskazuje, że postawy młodzieży i świat wartości kształtuje dom rodzinny, ale o wiele słabszy wpływ ma szkoła. Kłóci się to z powszechnym odczuciem, że na postawę młodzieży największy wpływ mają media i grono pseudoprzyjaciół.

Analiza kolejnego pytania pokazuje, że dla młodzieży najważniejsze wartości w życiu stanowią szczerość, dobro rodziny, praca i nauka, szacunek dla drugiej osoby. Najmniej cenione przez młodzież są takie wartości, jak: wiara, zdrowie, pieniądze i dobra materialne.

I ponownie pozostaje to w sprzeczności z wcześniejszymi deklaracjami chęci posiadania. Zastanawiające jest to, że tylko niektórzy wskazywali miłość.

Rodzice cenią wiarę, wiedzę, uczciwość, zdrowie, bezpieczeństwo. Z całą pewnością można stwierdzić, że świat dzieci i rodziców to dwie odrębne rzeczywistości.

Pytając o znajomość publikacji promujących zdrowy tryb życia uzyskałyśmy informację, że uczniowie w zdecydowanej większości zetknęli się z nimi, ale z obserwacji (nie tylko nauczycieli) wynika, iż nie ma to przełożenia w praktyce. Jednakże takie formy spędzania wolnego czasu, jak zajęcia na siłowni, pływanie, kursy tańca są modne. Są one wartościami ze względu na to, że rozwijają sprawność fizyczną i wypełniają wolny czas.

Spadek zaufania do starszego pokolenia, tradycyjnych instytucji spowodował, że obecnie młodzieży brakuje autorytetów, które wprowadziłyby w jej życie ład moralny i pewien porządek w chaosie wartości. Od kilkunastu lat niewątpliwie obserwujemy proces przewartościowania autorytetów i zmianę dotychczasowych kierunków czy miejsc ich poszukiwania. Obecnie młodzi ludzie w swoich wyborach często kierują się modą i tym, co proponują media, a nie dostrzegają autorytetów blisko siebie, w swoim otoczeniu. Rodzice nie są już autorytetami. Niewielu uczniów wymieniło bowiem jako swój ideał czy wzór godny naśladowania matkę, ojca, bądź inną dorosłą osobę ze swojego otoczenia. Bardzo niepokoi fakt rozmijania się deklaracji rodziców i młodzieży o preferowaniu wartości duchowych i zdrowego trybu życia, a rzeczywistym stanem rzeczy, czyli stawianiem na pierwszym miejscu wartości materialnych. A przecież zasadnicza reguła wychowawcza mówi, że młodym ludziom łatwiej jest wcielać w życie pozytywne wzorce, jeśli zachowania dorosłych nie są sprzeczne z głoszonymi przez nich zasadami. Jeśli jest przeciwnie, prowadzi to do poczucia zagubienia i niepewności młodych ludzi we współczesnym świecie.

Danuta Madeja
Bożena Kapuśniak

Danuta Madeja, BoŻena Kapuśniak - nauczycielki ZespoŁu SzkóŁ Techniczno-Ekonomicznych w Skawinie