|

Problemów współczesnego
świata i tych, które trapią naszą szkołę, nie można rozwiązać
zwykłymi metodami. Pospieszne, beztroskie, lekceważące, żartobliwe
podejście nie zdaje egzaminu, ponieważ obowiązują w niej prawa
niezależne od tego, czy zdajemy sobie sprawę z ich istnienia
i czy się do nich stosujemy. W swojej praktyce przekonałem
się, że przestrzeganie czterech praw funkcjonowania szkoły
powoduje, że staje sie ona doskonale funkcjonującą organizacją,
która służy naszym uczniom, rodzicom, nauczycielom i lokalnej
społeczności. Te cztery prawa efektywnej szkoły pozwolą poprawić
jakość funkcjonowania naszej szkoły i relacje rodziców we
współpracy ze szkołą.
1. Skuteczność szkoły zależy od skuteczności
zatrudnionych w niej i współpracujących z nią ludzi.
To pojedynczy nauczyciel
i rodzice budują skuteczność szkoły. Szkoła - jak łańcuch
- jest tak silna, jak silne jest jego najsłabsze ogniwo. O
tym, że rodzice mają zaufanie do szkoły decydują zatrudnieni
w niej nauczyciele. To zaufanie do pojedynczych nauczycieli
buduje zaufanie do szkoły. O tym, czy mamy zaufanie do nauczycieli,
decyduje ich wiarygodność. To, czy są uczciwi, sprawiedliwi,
czy kierują się określonym systemem wartości i czy są przykładem
tego, czego uczą. W relacjach rodzice - szkoła również obowiązuje
ta zasada. Budowa partnerstwa rodzice-szkoła będzie możliwa
wówczas, gdy sami rodzice będą stwarzać sytuację zaufania.
Będą wiarygodni i swoim postępowaniem będą zaświadczać o ważnych
dla wszystkich wartościach. Nie można oczekiwać rozwoju szkoły,
jeżeli nie będą się rozwijać zarówno nauczyciele jak i rodzice.
Bez kultury, wysokiego zaufania nie można wprowadzić ani utrzymać
samodzielności pracy. Dlaczego więc w większości szkół i organizacji
poziom zaufania jest tak niski? Dlatego, że zaufania nie można
od nikogo wymagać ani też wzbudzić go jedynie za pomocą szkolenia.
Innymi słowy, wymaga ono czasu. Jest owocem wiarygodności
na poziomie indywidualnym. To po prostu indywidualna decyzja
każdego z nas.
2. Sukces każdej szkoły zależy od jej zdolności
do tworzenia wartości, za którą inni będą podążać.
Każdy z dyrektorów,
nauczycieli i rodziców powinien umieć odpowiedzieć sobie na
następujące pytania: co jest wartością danej szkoły, dlaczego
warto do niej wysłać dziecko? Co jest w naszej szkole takiego,
czego rodzice nie otrzymują w innej? Co świadczy o wyjątkowości
naszej szkoły? To właśnie wartość, którą tworzą nauczyciele
wspólnie z rodzicami jest tym, co może pomóc właściwie rozwijać
się szkole i zdobywać zaufanie obu stron. Tą wartością może
być dla jednych wspaniała rodzinna atmosfera. To dla niej
rodzice są gotowi dowozić swoje dzieci z odległych miejsc,
ponieważ ta szkoła daje rodzicom poczucie bezpieczeństwa,
które dla wielu jest podstawową wartością. Dla innych rodziców
ważne jest przekonanie, że w całej okolicy nie ma szkoły,
która miałaby tak szeroko rozwinięte zajęcia sportowe. Ta
wartość powoduje, że wielu rodziców chce, aby ich dzieci mogły
uczęszczać do takiej szkoły i uczestniczyć w dodatkowych treningach
sportowych. Inną wartością, za którą rodzice będą gotowi zapłacić
dłuższym, dodatkowym czasem dojazdu czy nawet ponosić koszty
finansowe, mogą być zajęcia pozalekcyjne, indywidualny program
nauczania, koncepcja nauczania języków obcych. Zadaniem określenia
wartości, za którą rodzice chcą podążać, powinni zająć się
wspólnie nauczyciele i rodzice. To stanowi podstawę prawdziwego
partnerstwa.
3. Wartości, którymi kierujemy się w życiu
osobistym, prywatnym, w naturalny sposób powinny wpływać na
naszą pracę.
To nasze wartości decydują
o wartościach, którymi kierujemy się w naszej szkole i w relacjach:
rodzice - szkoła - gmina. Nasze indywidualne wartości tworzą
kulturę organizacji, jej swoistą tożsamość. Na kulturę szkoły
wpływają wartości pojedynczych nauczycieli i rodziców. Dlatego
też proces budowania szkoły powinniśmy rozpocząć od kreowania
postaw opartych na charakterze. Autorytet nauczyciela czy
dyrektora szkoły lub pojedynczego rodzica nie wynika z pozycji,
jaką zajmuje w hierarchii społecznej, ale z tego, jakim jest
człowiekiem. Chcemy, aby ludzie szanowali nasze wartości.
Tylko wspólnie wyznawany system wartosci
w szkole - przyjęty przez wszystkich: rodziców, nauczycieli
i uczniów - pozwala odnieść szkole sukces. Jakże często spotykamy
się z sytuacją, kiedy zwracając uwagę na pewne wartości, np.
punktualność naszych uczniów, irytujemy się, że pozostali
nauczyciele w ogóle nie reagują na te zachowania. Sami się
spóźniają i tym samym nie mogą być przykładem wyznawanych
przez nas wartości. Ważne jest, aby również rodzice byli świadomi
potrzeby spójności tych działań domu i szkoły. W przeciwnym
razie nie ma w szkole wspólnego systemu działań wokół wcześniej
ustalonych zasad. Powoduje to frustracje i niespójność szkolnego
systemu oddziaływań wychowawczych. Powoduje brak zaufania
rodziców do szkoły i odwrotnie.
4. Szkoła musi mieć określony wyższy cel swego
istnienia.
Szkoła jak każda organizacja,
aby mogła właściwie się rozwijać i pełnić swoją funkcję, musi
być świadoma swojego celu i jednocześnie mieć świadomość swojej
indywidualności i wyjątkowości. Nauczyciele i rodzice zaangażują
się w proces rozwoju szkoły w momencie, kiedy wspólnie dostrzegą
wyjątkową rolę, jaką mają do spełnienia w środowisku lokalnym.
Muszą czuć się potrzebni i muszą też umieć określić, dlaczego
taka szkoła jest potrzebna społeczności - dlaczego warto w
nią inwestować, troszczyć sie o nią, wspierać, co takiego
wyjątkowego daje swoim mieszkańcom, a tym samym konkretnym
rodzicom. Społeczność lokalna, władze samorządowe muszą mieć
pewność, że zadania, jakie wypełnia szkoła w danym miejscu
nie jest w stanie wypełnić żadna inna szkoła lub instytucja.
To indywidualna misja szkoły powinna zawierać wyraźny powód
swojego istnienia. Brak tej świadomości w momencie startu
reformy spowodował ogromne rozterki i walkę rodziców o szkoły
w wielu miejscach Polski. Tak więc współczesny dyrektor stoi
przed nowymi wyzwaniami. Jeżeli chcemy, aby ludzie robili
to, czego od nich wymagamy i oczekujemy w sytuacji, w której
charakter i kompetencje pozostawiają wiele do życzenia - nie
odniesie się na dłuższą metę sukcesu. Retoryka i dobre intencje
nie wystarczą. Jeśli nie będzie zaufania, zabraknie fundamentu
pod przyszły sukces. Jeżeli jednak nauczymy się radzić sobie
w każdej sytuacji i opanujemy zasady skutecznego przywództwa,
odniesiemy zwycięstwo, gdyż stworzymy warunki, w których uwolnią
się energia i talent otaczających nas ludzi.
Często sądzimy, że zmiana i rozwój
nie pochodzą z wewnątrz, lecz z zewnątrz. Nawet jeżeli odczuwamy
potrzebę wewnętrznej zmiany, to zazwyczaj myślimy raczej o
nabywaniu nowych umiejętności niż o większej spójności w stosowaniu
podstawowych zasad. Jednak istotny przełom często oznacza
zerwanie z tradycyjnymi sposobami myślenia. Zazwyczaj określam
go terminem "zmiana paradygmatu".
W zależności od tego, w jakim stopniu
nauczyciele, rodzice i władza żyją w harmonii z takimi podstawowymi
zasadami, jak uczciwość, równość, sprawiedliwość, spójność
wewnętrzna i prawość, zdążają albo do przetrwania i stabilności,
albo do zniszczenia i chaosu.
* * *
Stephen Covey, powołując
się na swoje doświadczenie i badania w dziedzinie zarządzania
i kierowania współczesnymi organizacjami stwierdził, że ludzie
instynktownie ufają tym osobom, których charakter jest oparty
na właściwych zasadach. To podstawa budowania partnerstwa:
rodzice - szkoła - gmina. Dowody popierające to stwierdzenie
można zdobyć, obserwując nasze długotrwałe znajomości. Zauważamy,
że technika komunikowania się jest relatywnie nieistotna w
porównaniu z zaufaniem, które wzbudzamy w drugiej osobie dzięki
temu, że sami jesteśmy od dawna wiarygodni. Kiedy stopień
zaufania jest duży, porozumienie następuje natychmiast i nie
wymaga wysiłku. Możemy popełnić błędy, a mimo to druga osoba
i tak rozumie, o co nam chodzi. Gdy jednak zaufanie jest niewielkie,
porozumienie jest wyczerpujące, czasochłonne, nieefektywne,
stwarza nadmierne trudności. O to zaufanie muszą zadbać nie
tylko nauczyciele, ale również sami rodzice i przedstawiciele
lokalnych samorządów.
Praca nad osobowością jest względnie
łatwa: musimy tylko zdobyć nowe umiejętności, zmienić wzorce
wypowiadania się, opanować sztukę kontaktów z ludźmi, nauczyć
sie wizualizować, afirmować i wzmacniać poczucie własnej wartości.
Jest jednak stosunkowo trudno zmienić przyzwyczajenia, rozwinąć
w sobie pozytywne cechy, nauczyć się podstawowej dyscypliny,
dotrzymywać obietnic i przyrzeczeń, być odważnym lub szczerze
brać pod uwagę uczucia i przekonania innych. Niemniej właśnie
to jest prawdziwym egzaminem i przejawem naszej dojrzałości.
To był też powód, dla którego rodzice tak trudno akceptowali
program warsztatów "Rodzice w szkole". Chcieli łatwych technik,
przepisów i recept na budowanie nowych relacji w szkole. Jednak
o wiele trudniej jest zbudować to, co jest podstawą tych relacji.
Stąd też niełatwo przyszło uzgodnić wartości, zbudować osobistą
wiarygodność, by tworzyć zaufanie wokół ruchu rodziców na
rzecz polskiej szkoły. Cenić samego siebie i jednocześnie
podporządkować się wyższym celom i zasadom - to stanowi istotę
najpełniej rozumianego człowieczeństwa i fundament skutecznego
przywództwa.
Właściwe zasady są jak kompas - zawsze
wskazują drogę. Jeżeli wiemy, jak je interpretować, nie zagubimy
się, nie popadniemy w dezorientację, nie oszukają nas sprzeczne
sygnały i wartości.
Przywództwo oparte na zasadach wynika
z założenia, że nie możemy ich bezkarnie łamać. Bez względu
na to, czy w nie wierzymy, czy też nie, dowiodły one swojej
prawdziwości przez stulecia ludzkiej historii. Działanie jednostek
jest bardziej efektywne, a szkoły są silniejsze, jeżeli kierują
się sprawdzonymi regułami. Nie są to szybke i proste sposoby
rozwiązywania problemów, lecz raczej fundamentalny zbiór praw,
które konsekwentnie stosowane, przekształcają sie w nawyki
pozwalające na zasadnicze zmiany w działaniu zarówno jednostek,
jak i samej szkoły.
Dostosowanie wyznaczonych wartości
do właściwych zasad uwalnia człowieka od starego sposobu postrzegania
i starych paradygmatów. Jedną z charakterystycznych cech prawdziwych
liderów - twierdzi Stephen Covey - jest umiejętność zdjęcia
okularów, przez które patrzą, i obiektywnego sprawdzenia,
jak dalece wyznawane wartości, sposoby postrzegania, przekonania
i zachowanie zgadzają sie z naturalnymi zasadami. Wszelkie
rozbieżności (spowodowane uprzedzeniem, ignorancją, błędem)
zostają skorygowane. Skoncentrowanie się na niezmiennych zasadach
i wartościach dodaje ich życiu stabilności i siły. Taka też
była idea stworzenia programu warsztatów dla rodziców, które
zorganizowano w Sopocie w ramach programu "Rodzice w szkole".
Witold Kołodziejczyk
(przedruk: www.vulcan.edu.pl/rodzice/)
|