|

Każdy człowiek od
początku swojego istnienia różni się od innych ludzi. Ze względu
na specyfikę rozwoju wymaga innego prowadzenia i swoistego
podejścia do przejawów inności w zachowaniu. Dotyczy to w
tym samym stopniu ludzi dorosłych co i dzieci.
Uczeń jest indywidualnością wymagającą
każdorazowo innego traktowania - jako człowiek stanowi odrębną
jednostkę, a z domu przynosi inny sposób reagowania, inne
wzorce zachowań i określony system wartości. Jest skarbem
swoich rodziców, przez nich ukierunkowany i kształtowany w
specyficzny dla rodziny sposób.
Szkoła nie może burzyć tego, co zostało
wypracowane w domu rodzinnym ucznia lecz powinna w ścisłej
współpracy z rodzicami ustawiać drogowskazy, które ukierunkują
zainteresowania dzieci, pozwolą odkryć szczególne talenty
i zdolności, wskażą dalszą drogę życia. Będzie to możliwe
jedynie w sytuacji indywidualnego podejścia do uczniów i przyjrzenia
się ich cechom osobistym. Jeśli tego nie uczynimy, to może
nastąpić zaprzepaszczenie szansy rozwoju tych cech, które
stanowią niepowtarzalny skarb konkretnego człowieka. Każde
dziecko, niezależnie od poziomu rozwoju umysłowego, fizycznego
lub emocjonalnego, jest nośnikiem czegoś niepowtarzalnego,
co mądrze wykorzystane może ubogacić innych ludzi. Rola rodziców,
nauczycieli, wychowawców sprowadza się do odkrycia, wspólnie
z uczniem, tych skarbów iukierunkowanie ich rozwoju.
Aby zająć się wydobywaniem i rozwijaniem
tych niepowtarzalnych cech każdego dziecka, należy przyjrzeć
się jego rozwojowi i umiejętnie dostosować wymagania i zadania,
których realizacji oczekują od ucznia nauczyciele i rodzice.
Trzeba nawiązać kontakt z rodzicami, aby lepiej poznać dziecko
i naturalne warunki jego rozwoju, by skutecznie współdziałać
z rodzicami i delikatnie ukierunkowywać.
W każdej klasie znajdują się dzieci
o dużych możliwościach intelektualnych i dzieci o słabszym
poziomie rozwoju umysłowego lecz ogromnych możliwościach społecznych
i emocjonalnych. Wykorzystując specyfikę rozwojową każdego
ucznia, można nadać kształt działań dzieci o bardzo zróżnicowanym
tempie i poziomie rozwoju, kierując się zasadą, że pewne niedobory
czy braki będą spontanicznie uzupełniane poprzez właściwy
kontakt z rówieśnikami.
W obecnych szkołach masowych uczą
się dzieci z deficytami rozwojowymi, dzieci alergiczne, nadpobudliwe,
o obniżonych możliwościach intelektualnych, zdolne i przeciętne.
Z problemami edukacyjnymi wynikającymi z właściwości rozwojowych
nie radzą sobie rodzice, gdyż nie wszyscy posiadają wiedzę
z zakresu psychologii czy pedagogiki. Wielu rodziców liczy
na pomoc mądrych, życzliwych nauczycieli. Pragnie współpracować,
lecz nie wie jak. To od nauczycieli zależy, czy ta współpraca
będzie się pozytywnie układała, czy rodzice będą zaangażowani
w realizację planu pracy szkoły.
Do szkoły uczęszczają uczniowie z
rodzin o wysokich aspiracjach, z rodzin dysfunkcyjnych, patologicznych,
dzieci zaniedbane i mające dobrą opiekę rodzicielską. Nie
można wszystkich obarczać jednakowymi wymaganiami i odpowiedzialnością.
Nie można stosować regulaminów szkolnych bez uwzględnienia
specyfiki rozwoju każdego dziecka i nie powinno tworzyć się
programów wychowawczych bez obecności rodziców, gdyż oni najlepiej
znają potrzeby swoich dzieci i będą współdziałać w pracy szkoły.
Nowa szkoła, w oparciu o podstawy
programowe i rozporządzenia, ma gwarantować każdemu uczniowi
równy start w dorosłe życie, umożliwiać rozwój indywidualnych
zainteresowań, potrzeb i zdolności oraz pomóc w nabywaniu
umiejętności koniecznych w podejmowaniu życiowych decyzji.
Dostosowanie wymagań do indywidualnych możliwości uczniów
jest możliwe jedynie w sytuacji, gdy nauczyciel zna i rozumie
specyfikę różnic rozwojowych, a bez kontaktu i współpracy
z rodzicami nie zdobędzie rzetelnej wiedzy na temat wychowanka.
W szkołach podstawowych, gimnazjach
i szkołach średnich uczy się liczna grupa uczniów zdolnych
i wybitnie zdolnych. Według słownika psychologicznego "zdolność
to możliwość poprawnego wykonania jakiegoś zadania lub osiągnięcia
powodzenia w jakimś przedsięwzięciu". Obserwując zachowania
i zainteresowania dzieci i młodzieży można wyodrębnić różne
zdolności, które umożliwiają wykonywanie pewnych czynności
na odpowiednim poziomie. I tak zauważa się uczniów, którzy
mają szczególną umiejętność do przyswajania wiedzy. Uczą się
bardzo dobrze, wykonują zadania na poziomie wyższym niż większość
ich rówieśników, biorą udział w konkursach przedmiotowych.
Są lubiani przez nauczycieli, bo uważają na lekcjach, na ogół
nie sprawiają trudności wychowawczych. Wśród tej grupy znajdują
się uczniowie, którzy realizują program nauczania ze wszystkich
przedmiotów na wysokim poziomie i uzyskują wysokie notowania.
Lecz nie są zainteresowani szczególnie jakąś dziedziną. Często
przechodzą przez szkołę podstawową jako celujący czy bardzo
dobrzy uczniowie, a w szkole średniej są przeciętni. Można
ich określić jako: zdolni do przyswajania wiedzy programowej.
Przyczyną takich umiejętności jest najczęściej właściwe oddziaływanie
rodziców w pierwszych latach nauki szkolnej. Dziecko zostało
nauczone jak się uczyć, rozwinęło odpowiednią motywację do
obowiązków szkolnych i rodzice podtrzymywali w nim poczucie
wartości oraz wykazywali zainteresowanie tym, co dzieje się
w szkole. Jeśli w pierwszych latach szkoły dzieci nie zniechęcą
się i nie nagromadzą zaległości programowych oraz będą wykazywać
się poziomem intelektualnym przynajmniej przeciętnym, to jest
duża szansa na to, że będą należeli do tej właśnie grupy uczniów
zdolnych.
W szkole można też spotkać uczniów
mających poważne trudności z nabywaniem wiedzy i realizacją
treści programowych lecz doskonale orientujących się w zagadnieniach
praktycznych. Często rodzice, zajęci pracą zawodową, codziennymi
problemami rodziny, nie przywiązywali wagi do tego, co dziecko
robi w szkole i czy jest zainteresowane nauką. Nie zdawali
sobie sprawy z ważności wzbudzania motywacji do pełnienia
roli ucznia. Uczniowie ci od najmłodszych lat uczyli się omijania
obowiązków, które są niewygodne i zapewniania sobie korzyści
płynących z "kombinowania". Na przykład uczeń nie posiada
wiedzy z fizyki, a potrafi naprawić sprzęt elektrotechniczny.
Nie umie dokonać obliczeń rachunkowych, natomiast świetnie
skalkuluje opłacalność cen na giełdzie komputerowej. Takich
uczniów zaliczamy do grupy zdolnych praktyków. Życie nauczyło
ich umiejętnego znalezienia się w sytuacji bieżącej i realizacji
potrzeb materialnych. Oczywiście umiejętności te nie wystarczą
na dłuższy czas, gdyż samo życie będzie domagało się posiadania
pewnej ilości wiedzy. W szkole jednak ci uczniowie potrafią
sobie poradzić kombinowaniem i unikaniem sytuacji trudnych.
Są też "zdolni organizatorzy", tzw.
społecznicy. Niechętnie sięgają do podręczników, niektórzy
utrzymują się w skali uczniów przeciętnych lub dobrych, najbardziej
są widoczni przy organizacji imprez, przedsięwzięć na skalę
szkoły lub poza szkolą. Są zdolni do nawiązywania wielu kontaktów
społecznych i wykazują dużą aktywność w wielu dziedzinach.
Często pochodzą z rodzin inteligenckich, w których rodzice,
zajęli się licznymi pracami poza domem, rzadko są obecni w
domu w ciągu dnia.
Żadnej z tych zdolności nie
można pominąć, gdyż mądrze wykorzystana przyczyni się do realizacji
planu wychowawczego szkoły. Uczeń zauważony i doceniony w
swoich zdolnościach i umiejętnościach może poprawić swój poziom
wiedzy i podnieść motywację do nauki.
Ważną grupę zdolnych stanowią zdolni
- twórczy. Są to uczniowie wykazujący wysoki poziom inteligencji,
łatwość przyswajania wiedzy, konkretne zainteresowania, umiejętność
samodzielnego motywowania się do pracy umysłowej i stawiania
sobie wysokich wymagań i ambitnych celów. Nie zawsze są lubiani,
gdyż stawiają mnóstwo pytań i oczekują zadań o wyższym poziomie
niż przeciętny. Niezauważeni osiągają wyniki bardzo dobre
lub przeciętne i przestają wykazywać aktywność. Przeciętną
wiedzą są znudzeni, gdyż posiadają ją z poprzednich klas.
Wymagają wyzwań naukowych. Twórczy nauczyciel potrafi pomóc
takim uczniom w osiąganiu bardzo wysokich wyników przekraczających
poziom danego etapu edukacji. Będzie towarzyszem-przewodnikiem
na ich drodze.
Najwięcej problemów (poza uczniami
wybitnie zdolnymi) przysparzają nauczycielom uczniowie z deficytami
rozwojowymi. Jeśli zrozumie się ich trudności i podejdzie
do nich z życzliwą troską, wówczas przestają one stanowić
problem. Konieczne są przy tym badania psychologiczne określające
nie tylko sfery zaburzone lecz głównie możliwości i mocne
strony psychospołeczne ucznia. Bazując na nich "omija" się
deficyty i ułatwia uczniowi przyswajanie wiedzy. Daje też
szansę na przeżycie sukcesu, a nic tak jak sukces nie działa
bardziej motywująco do wzmożenia wysiłku i pracy.
Przy takiej różnorodności indywidualnych
osobowości nie można oddziaływać na dziecko efektywnie bez
pomocy rodziców. Wychowawca, który nie zacznie pracy od nawiązania
dobrego kontaktu z rodzicami, od poznania trudności dziecka
i trudności wychowawczych rodziców nie potrafi towarzyszyć
uczniowi w jego wszechstronnym rozwoju. Trudno mu będzie zrozumieć
problem rodziny i indywidualny problem ucznia.
Zrozumieć dziecko, to przyjąć go takim
jakie jest, wspomagać jego rozwój na poziomie właściwym cechom
rozwojowym. Zrozumieć dziecko i zaakceptować go, to ułatwić
sobie pracę wychowawczą i pozbyć się lęku o efekty działań
dydaktycznych. Bez pomocy rodziców jest to bardzo utrudnione,
a czasem nawet niemożliwe.
Ewa Kosińska
|