|

Ostatnio
często obserwujemy niewłaściwe zachowania dzieci i młodzieży.
Agresja, wulgaryzmy, wandalizm, alkoholizm, palenie papierosów,
narkotyki - to najczęściej spotykane zjawiska. Szukamy przyczyn
tego stanu rzeczy. Słyszy się głosy: To tak, cię uczą w szkole?,
albo Czy w domu tak cię wychowali? Rodzice próbują zrzucić
odpowiedzialność za wychowanie swoich dzieci na szkołę. Rodzice
są pierwszymi i najważniejszymi wychowawcami swoich dzieci.
To oni ponoszą konsekwencje wykroczeń swoich nieletnich dzieci.
Szkoła ma wspierać rodziców w ich wychowawczej roli. Ale szkoła
nie może zastępować rodziców, nie jest w stanie. Dziecko przebywa
w szkole kilka godzin w ciągu dnia, resztę czasu powinno spędzać
w domu, i to rodzice powinni interesować się tym, co dziecko
robi wieczorem, w sobotę czy niedzielę, jak spędza wolny czas.
Mamy problemy z dorastającymi dziećmi,
bo nie potrafimy być konsekwentni. Nie potrafimy właściwie
stosować metod wychowawczych: nagrody i kary. Domagamy się
często, by szkoła dotkliwiej karała, stwierdzamy, że w szkole
brak dyscypliny.
Problem kar nabiera specjalnego znaczenia
w przypadku dziecka trudnego, czyli takiego, które sprawia
trudności wychowawcze. "Ludzie źli, ludzie bez uśmiechu, ludzie
zbrodniarze - to ci, co w dzieciństwie nie nauczyli się radości...
" (J. C. Babicki Pedagogika opiekuńcza). Nasuwają się pytania:
karać - kiedy, w jaki sposób i za co?Czy bicie jest skuteczną
metodą?
W wychowaniu nie ma środków uniwersalnych,
dlatego stosowanie metody kary wymaga ogromnej umiejętności
i kultury pedagogicznej, połączonej z uczuciem miłości do
dziecka i pragnieniem jego dobra. E. Sujak w książce Kontakt
psychiczny w małżeństwie i rodzinie pisze, że "Wychowanie
nie może odbyć się bez nagrody i kary". Podkreśla także, że
nagroda powinna być na pierwszym miejscu, ponieważ utrwala
ona pozytywne postępowanie o wiele silniej, niż kara zdolna
jest wygasić zachowanie niepożądane. Pamiętajmy, że nie ma
dzieci złych, są tylko dzieci skrzywdzone, zaniedbane, niewłaściwie
kochane. To one stwarzają trudności wychowawcze. Dziecko zranione
przez życie, przez sytuacje życiowe, przez błędy dorosłych
będzie raniło innych - swoich rówieśników, rodziców, napotkanych
przechodniów. Do szkoły przychodzą dzieci z różnych rodzin,
z rodzin borykających się z trudnościami materialnymi, z problemami
zdrowotnymi, z rodzin przeżywających kryzysy różnego typu.
To wszystko odbija się na dziecku. Często rodzice poniżają
swoje dzieci, upokarzają je od najmłodszych lat, albo zbyt
rozpieszczają. Takie dzieci są między nami. Przychodzą do
szkoły, bronią się, albo rzucają na tych, którym jest lepiej.
Wieczorami wychodzą z domu, wracają ukradkiem, bojąc się swoich
rodziców. Szukają towarzystwa, gdzie czują się dowartościowani,
a są to czasami koledzy czy koleżanki, które imponują złym
zachowaniem: poczęstują papierosem czy nawet alkoholem.
Nie ma dzieci złych! Trudno kochać
dziecko, które rani, jest agresywne, używa wulgarnych słów,
ale za tym całym złem, które tkwi w dziecku, kryje się osobista
tragedia, bezradność, strach, do którego dziecko nie chce
się przyznać, którego się wstydzi. Stąd zazdrość, agresja,
nałogi, złe towarzystwo, w którym dziecko szuka akceptacji.
Takiemu dziecku należy pomóc. Trzeba wnikliwie szukać przyczyn
nieprawidłowego zachowania, bo jak powiedział Platon: "nikt
nie jest zły dobrowolnie". A chińskie przysłowie mówi: "miej
oczy szeroko otwarte, a uszy otwieraj powoli". Zanim cokolwiek
powiesz do trudnego, zbuntowanego dziecka, dobrze się zastanów,
dlatego ono tak postąpiło. Niewłaściwy czyn powinien być przedmiotem
głębokiej refleksji prowadzonej w atmosferze głębokiego zrozumienia
i życzliwości dla młodego człowieka. Dziecko musi czuć, że
karcimy je dlatego za złe uczynki, bo go kochamy, bo chcemy
dla niego dobrze, bo nam na nim zależy, bo boimy się, że zejdzie
na złą drogę, a za złe uczynki jako osoba dorosła będzie ponosiło
konsekwencje. Dziecko musi wiedzieć, że nie pozwalamy mu pić
alkoholu ani palić papierosów, bo to szkodzi jego zdrowiu.
Ganimy jego postępowanie, a nie krytykujemy dziecka. Musimy
karać swoje dzieci, by uchronić je przed stoczeniem się, przed
zejściem na złą drogę. Należy jednak pamiętać, by karać rozsądnie,
by dobrze przemyśleć rodzaj kary. Janusz Korczak napisał:
"Są różne straszne rzeczy na świecie, ale najstraszniejsze,
gdy dziecko boi się ojca, matki, wychowawcy. Boi się - zamiast
kochać. Zamiast szanować! "
Wychowanie jest zadaniem delikatnym,
ponieważ wymaga równocześnie miłości i dystansu, łagodności
i stanowczości, cierpliwości i zdecydowania. Te cechy wymagają
od rodzica, wychowawcy nie tylko serca, lecz zdrowego rozsądku,
trzeźwości i równowagi. Nie stosujmy kar pod wpływem emocji.
Dzieci trudne to dzieci, które mają obniżone poczucie własnej
wartości, dlatego należy podejmować takie działania, aby podnosić
wartość i wiarę dziecka w siebie. Dane statystyczne świadczą
o tym, że częste stosowanie wobec dziecka kar niepedagogicznych:
zawstydzanie, pogróżki, oziębłość, wyśmiewanie, poniżanie,
ciągłe wytykanie wykroczeń, zbyt silne kary cielesne przyczyniają
się do rozerwania więzi rodzinnych, braku kontaktu z dzieckiem,
wywołują żal do rodziców, wzbudzają gniew w dziecku, nienawiść,
chęć zemsty, depresję, upór, wstyd, rozpacz lub poczucie małej
wartości. Kary mają zawsze mniejszą skuteczność. Dziecko świadomie
unika kar, dlatego kłamie, oszukuje, ukrywa się, ucieka z
domu, zrzuca winę na kogoś innego. Ostre kary prowadzą do
utrwalania i przekazywania wzorów agresywnego zachowania.
Dziecko bite przez rodziców będzie biło słabszych, dziecko
wobec którego dorośli używają wulgarnych słów, będzie źle
odnosiło się do innych itp.
Dziecko uczy się przez doświadczenie.
Czasami warto, by się "poparzyło". Dziecko wcale nie musi
mieć wszystkiego, czego chce. Potrzebuje poczucia bezpieczeństwa,
dlatego bądźmy stanowczy wobec niego. Nie wolno dorosłym bagatelizować
złych nawyków, pomóżmy dzieciom je zwalczać.
Narzekamy, że dzieci i młodzież są
złe, zepsute, a sami często zachowujemy się nagannie. Używamy
wulgarnych słów, nadużywamy alkoholu, palimy papierosy, zaniedbujemy
swoje obowiązki. Za złe zachowanie winimy wszystkich wokoło:
szkołę, kościół, kolegów czy koleżanki, telewizję, prasę...
Tymczasem rodzice są odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci,
a szkoła wspiera wychowawcze działania. Uczy dobrych manier,
zasad postępowania, norm moralnych. Konieczna jest współpraca
między domem a szkołą, by wychowanie było skuteczne. Dziecko
rozpoczynając naukę w szkole przychodzi z pewnym doświadczeniem
wyniesionym z domu. Dziecko kształtuje się w domu przeważnie
dzięki kontaktom z dorosłymi, atmosferze, jaka panuje w rodzinie.
Obserwując i naśladując rodziców, uczy się języka i zachowania,
nabiera pewnych nawyków i upodobań, zaczyna odróżniać dobro
od zła. Jeżeli w domu toleruje się złe zachowanie, dziecko
ma mylne pojęcie o tym, co dobre, a co złe. "Wpływ na zachowanie
naszych dzieci ma także grupa rówieśnicza, obserwacja życia
dorosłych, lektura, środki masowego przekazu" (Suchodolski
Pedagogika). Jednak na oddziaływanie tych czynników mają wpływ
rodzice poprzez ograniczanie korzystania z telewizji, wspólne
wybieranie programów telewizyjnych czy filmów dostosowanych
do wieku rozwojowego dziecka. Rodzice powinni wiedzieć, co
dziecko czyta, czym się zajmuje w czasie wolnym, z kim się
spotyka.
Pedagogizacja rodziców polega na dostarczeniu
rodzicom fachowej wiedzy na temat świadomego wychowania dzieci,
ponieważ wychowanie samorzutne, naturalne w obecnych czasach
nie wystarczy. Rodzice powinni uczyć się, jak mądrze wychowywać
swoje dzieci, by wyrosły na odpowiedzialnych ludzi. Pedagogizacja
rodziców jest niezwykle ważna, ponieważ błędy wychowawcze
są bardzo trudne do naprawienia, rzutują na całe życie człowieka.
Co więc robić, gdy nasze dziecko
sprawia
trudności wychowawcze?
- Nie udawaj, że
twoje dziecko nie sprawia trudności wychowawczych, jeżeli
są na niego skargi, jeżeli późno wraca do domu, jeżeli kłamie.
- Poznaj prawdę
o swoim dziecku i przyjmij ją.
- Postaraj się szukać
przyczyn złego zachowania. Nie broń dziecka na siłę, nie
obwiniaj innych za jego naganne czyny.
- Ucz go odpowiedzialności
za to, co robi.
- Kary stosuj z
umiarem, przemyśl dokładnie, jak i za co karzesz, bądź konsekwentny.
- Szukaj pomocy
u fachowców: w szkole, w poradni pedagogiczno-psychologicznej.
- Rozmawiaj o problemach
wychowawczych z innymi rodzicami.
- Czytaj fachową
literaturę pedagogiczno-psychologiczną.
- Bądź odpowiedzialnym
rodzicem.
Pamiętaj, że skuteczni
są tylko ci rodzice, którzy łączą swoje słowa z jednoznaczną
postawą moralną. Bądź wzorem dla swojego dziecka!
Cecylia Piwowar
Cecylia Piwowar - nauczycielka nauczania poczĄtkowego
w Szkole Podstawowej w Kątach
|