Krajobrazy duszy

    Nie mieliśmy, po odejściu Kazimiery Iłłakowiczówny i Anny Kamieńskiej, zbyt wielu wyraźnych indywidualności w obszarze poezji religijnej pisanej przez kobiety. Może jednak powoli coś się zacznie zmieniać, mam bowiem przed sobą trzy tomiki wierszy Marzenny Straszewicz - naprawdę zasługujących na uwagę. Pierwszy tom to "Wrastanie w słabość" (1998), drugi - "Ścieżką milczenia" (1998), trzeci "Przebaczasz miłością" (2001).
    W utworach Marzenny Straszewicz charakterystyczny jest ich intymny klimat, ich "prywatność". "Jestem wróbelkiem / w Twoim ręku [... ] szukam ciszy / byś mógł mnie [... ] otulić ciepłem / nasycić odwagą do lotu". Nie tylko w tym wierszu powraca charakterystyczny obraz egzystencjalnego "przycupnięcia" - poczucia własnej znikomości i kruchości, a zarazem bezpieczeństwa i schronienia, swoistej zażyłości z Bogiem, który okazuje się w tej poezji przede wszystkim naszym mieszkaniem. W wielu tekstach natrafiamy na ten znamienny, osobisty, chciałoby się nawet powiedzieć: czuły ton. W poetyckim świecie Marzenny Straszewicz Bóg jest przede wszystkim "kochającą Czułością - otulającą i wypełniającą". W wielu utworach autorka podejmuje trud dialogu z bohaterami Starego i Nowego Testamentu: z prorokiem Izajaszem, Martą - siostrą Łazarza, z Anną. Można rzec, iż czuje się zakorzeniona w świecie biblijnym, właśnie w nim odnajduje klucz do rozumienia własnej sytuacji egzystencjalnej.
    Powracają w zbiorze charakterystyczne dla poezji mistycznej paradoksy, obrazy Nocy i Światła, doświadczenia Nicości i Pełni. Bohater omawianych wierszy doświadcza przede wszystkim własnej znikomości wobec Pana, kroczy drogą duchowego oczyszczenia - rezygnuje z poczucia własnej mocy, by zdać się jedynie na ufność Bogu. "Dopiero gdy przestaniesz/ ufać sobie/ wierzyć w siebie / należeć do siebie / będziesz zdolna / otworzyć Mi drzwi" - mówi Jezus. Słowa te wydają mi się kluczem do zrozumienia tekstów Marzenny Straszewicz. Poezja ta to przykład liryki kontemplacyjnej - niezmiernie dziś rzadkiej. Wiersz "Pędzelek" jest chyba najlepszym komentarzem do omawianej twórczości.

Wojciech Kudyba

Tomiki wierszy można otrzymać za pośrednictwem redakcji "Wychowawcy".

PĘDZELEK

Panie
jestem pędzelkiem
którym malujesz krajobrazy duszy
dobierasz barwy
wodzisz po płótnie
wprowadzasz w ciszę

sercem
słyszę Twoje milczenie
[ 14 XI 1998 ]

TWOJE DZIEŁO

Tajniki Twego dzieła
Jezu
człowiek przeanalizuje
zbada
opisze

a Ty
pokornie pozwolisz mu
wyrazić podziw
[ 7 IX 2001 ]

Marzenna Straszewicz