|


"... Silna,
zgodna rodzina jest wspaniałym źródłem wsparcia dla małego
człowieka. Jeśli jednak nie dorównuje temu ideałowi, można
niepokoić się o ewentualny negatywny wpływ na dziecko..."1.
Na okres dzieciństwa składają się
długie i ważne lata życia, często jednak lekceważone przez
dorosłych. Nastawienie na przygotowanie dziecka do roli, jaką
ma odgrywać w dorosłym życiu, powoduje niekiedy utratę z pola
widzenia jego aktualnych problemów i spraw.
Właściwa organizacja rodziny wpływa
na formy wzajemnego odnoszenia się od siebie oraz sposoby
zachowania się względem siebie poszczególnych członków rodziny,
co w konsekwencji prowadzi do ich ustalenia.
Rodzice, rodzeństwo, dziadkowie
Prawdziwe
rodzinne szczęście jest osiągalne wtedy, gdy zaistnieje zażyłość,
a wzajemne oddziaływanie na siebie jednostek przez dłuższy
czas pogłębi i umocni więzi emocjonalne w rodzinie oraz ukształtuje
jej świat uczuć.
Rodzice są osobami, z którymi dziecko
identyfikuje się szczególnie silnie. Jest ono zazwyczaj złączone
z nimi pozytywnymi więziami emocjonalnymi, pragnie ich aprobaty
i miłości. Oni są dla niego wzorami osobowymi i autorytetami,
bowiem we wczesnych latach rozwoju dziecko nie patrzy jeszcze
krytycznie na rodziców czy innych dorosłych. Z nimi bawi się,
spędza czas wolny i wykonuje powierzone obowiązki. Dorośli
umożliwiają zaspokojenie potrzeb biologicznych, psychicznych,
emocjonalnych. Za ich pośrednictwem dziecko zdobywa wiadomości
o świecie, od nich przejmuje sposoby reagowania, nawyki, postawy,
a w końcu dzięki nim zyskuje różnorodne doświadczenia życiowe.
"... Małe dziecko potrzebuje przede
wszystkim serdecznego kontaktu z osobami dorosłymi spośród
najbliższego otoczenia: z matką, ojcem, babcią i innymi członkami
rodziny"2.
W życiu dziecka bardzo dużą rolę odgrywa
obcowanie ze starszym i młodszym rodzeństwem. Kontakty dziecka
z rodzeństwem charakteryzuje stosunek równorzędności, partnerstwa,
współpracy i współdziałania. Umiejętności te będą bardziej
potrzebne w jego przyszłym, samodzielnym życiu.
"... Dzieci mają wspólne zainteresowania
i problemy, mówią tym samym - dziecinnym językiem, mają podobne
(choć nie zawsze takie same) doświadczenia..."3.
Rodzina jest systemem
Sposób
bycia jednego z członków rodziny zazwyczaj wpływa na zachowanie
się wszystkich innych, a to z kolei niejednokrotnie warunkuje
jego własne zachowanie. Jest to system oddziaływań, relacji
i sprzężeń zwrotnych wytwarzających sieć, w której wszystko
jest ze sobą powiązane i wzajemnie się przenika. Można powiedzieć,
że rodzina funkcjonuje na zasadzie naczyń połączonych.
Rozumienie dziecka i jego problemów
przez dorosłego człowieka jest tylko z pozoru łatwym zadaniem.
To, że każdy z dorosłych był kiedyś dzieckiem, nie warunkuje
możliwości zrozumienia dziecka, nawet własnego. Jak zauważa
Ewa Madrova: "Dorosły widzi dzieciństwo z perspektywy swego
- dorosłego wieku, bardziej obiektywnie i logicznie, bogatszy
w doświadczenia z późniejszego okresu swego życia. Jednak
subiektywna prawda dziecka może być mu niedostępna, a przecież
jej poznanie bywa często jedyną drogą do poznania świata dziecka
umożliwiająca udzielenie mu pomocy..."4.
Dziecko to też człowiek
Dziecko
spostrzega życie bogato i wszechstronnie - wszystkimi swoimi
zmysłami. Nie ulega wątpliwości, że dorośli starają się je
zawęzić, przeprowadzić ze świata zmysłowej fantazji do świata
szybkiego i celowego spostrzegania wzrokiem. Dzieci mają wyobraźnię
i pamięć, robiąc z niej znakomity użytek we wszystkich zabawach,
igraszkach. Dzięki pamięci powtarzają to, co zasłyszały, odgrywają
to, co zrobiono w ich obecności. W wyobraźni ucztują, zjadają
smakołyki, przenoszą się do pałaców, dowodzą wojskiem, cieszą
się zwycięstwem itd.
Aby przeniknąć w świat dziecka, należy
przekroczyć rozumowe podejście do jego osoby, typowe dla myślenia
dorosłych. Trzeba zatem otworzyć zamkniętą bramę własnych,
dziecięcych przeżyć, zbliżając się do świata fantazji. W pełnym
zrozumieniu postaw i zachowań dziecka trzeba spojrzeć na świat
jego oczami, czuć tak jak ono i tak myśleć, przekraczać to,
co jest być może nieprzekraczalne - stać się po prostu na
chwilę dzieckiem.
Dzieciństwo jest czasem i doświadczeniem bardzo różnym od
dorosłego i dlatego powinno być lepszą częścią jego życia.
Halina Tenerowicz
Halina Tenerowicz nauczycielka w Zespole
SzkóŁ w Sękowej (Filia Bodaki)
Przypisy:
1. S. Turecki, S. Wernick, Jak zrozumieć problemy emocjonalne
dziecka, Warszawa 2001.
2. H. Filipczuk, Poznaj swoje dziecko, Warszawa 1975.
3. M. Sitarczyk, Rodzeństwo, w: Wychowanie w przedszkolu,
Warszawa 1998.
4. E. Madrova, Spróbujcie być dzieckiem, Warszawa 1989.
|