|

Rodzice są dla dziecka
pierwszymi dawcami uczuć. Komunikują je w sposób werbalny
bądź niewerbalny - zależy to od sposobu, w jaki przejawiają
miłość względem siebie oraz względem dzieci. Jest to bardzo
ważne w kształtowaniu emocjonalnej atmosfery w rodzinie. W
rodzinach, które cechuje wysoki poziom komunikacji, następuje
przenoszenie dobrego odnoszenia się do siebie małżonków na
wzajemne stosunki między rodzicami a dziećmi, a później między
dzieci i ich towarzyszy zabaw. Przy niskim poziomie komunikacji
prawidłowość ta ulega zaburzeniu. Jeżeli rodzice dobrze wyrażają
swoje uczucia, to ten fakt nie tylko upoważnia dzieci do ekspresji
własnych emocji, lecz również sprawia, że rośnie ich szacunek
do rodziców jako dorosłych ludzi1.

Mówienie i słuchanie - na tym
polega porozumiewanie się. Aby skutecznie rozmawiać z dzieckiem,
należy przede wszystkim okazać chęć zrozumienia go. Zachęcając
dziecko do otwarcia się musimy pamiętać, że:
- diagnoza musi być precyzyjna, aby
środek był pewny. Im lepiej pasuje do sytuacji, tym będzie
skuteczniejszy. Jaką bowiem mamy szansę na to, żeby zmienić
opinię dziecka, gdy nie mamy pojęcia, na czym się ona opiera?
- nie atakuj pozycji dziecka, lecz staraj
się je zrozumieć - stwórz klimat sprzyjający wymianie. Dziecko
poczuje się mniej zagrożone, nie będzie się bało stracić
twarzy i jego opór będzie mniejszy. W ten sposób, rozluźniając
sytuację, natychmiast zyskujemy możliwości znalezienia nowych,
wzajemnie korzystnych wyjść;
- pokaż dziecku, że zależy ci na jego
zrozumieniu, że uznajesz możliwość zmiany sądu, zgodnie
z jego punktem widzenia. Szczere współdziałanie z dzieckiem
jest gwarancją sukcesu naszych zamierzeń;
- pozytywny klimat wzbudza zaufanie,
ułatwia komunikację i przyspiesza odkrycie tego, co jeszcze
nie zostało wypowiedziane2.
Zarówno rozmowa, jak
i dyskusja z dzieckiem mogą przybrać różną postać. Szczególnie
użyteczne w kontaktach dorosłych z dziećmi i młodzieżą są:
Rozmowa nakierowana - jest nastawiona
głównie na swobodne i szczere wypowiedzi osób, z którymi się
rozmawia. Docenia się tu ich spontaniczność, mówienie o sprawach
osobistych i koncentrowanie się raczej na tym, co w nich pozytywne.
Dyskusja uczestnicząca - wychowawca
czy nauczyciel nierzadko usuwa się na dalszy plan. Sankcjonuje
prawo do bezwzględnie otwartego wypowiadanie własnych opinii,
nie ma nikomu za złe, że nie podziela jego stanowiska, nie
waha się też odstępować od własnego zdania, jeśli tylko uzna,
że rację mają inni3.
Uważne i cierpliwe wysłuchanie dziecka wymaga od dorosłego,
aby:
- przestrzegał zasad partnerstwa - zachowując
swą kierowniczą funkcję, dorosły (nauczyciel czy rodzic)
nie narzuca nakazów i zakazów, lecz stara się je uzasadnić,
wyjaśnić ich cele i znaczenia4;
- koncentrował się na dziecku;
- akceptował je wewnętrznie;
- uznawał pierwszeństwo wypowiedzenia
się dziecka5.
Istnieją różne techniki stosowane przez
dorosłych w rozmowach z dzieckiem:
- Wypytywanie - jest sztuką samą
w sobie. A ponieważ chodzi nam o otwarcie dyskusji, należy
wybrać taką metodę, która temu sprzyja. Będą to pytania
otwarte, w przeciwieństwie do pytań zamkniętych. Pytania
otwarte są tak formułowane, żeby dziecko mogło swobodnie
wyrazić swoją opinię, bez sugerowania czy nacisku. Zachęcają
do wymieniania racji, rozwinięcia opinii, jego pole zasięgu
jest otwarte. Pytania otwarte zaczynają się od: jaki?, co?,
jak?, dlaczego?, co?; pytania zamknięte od: czy?, dlatego
pozostawiają dziecku mało wolności. Pociągają za sobą odpowiedzi
w rodzaju: tak, nie, nigdy, wcale. Zamykają one dialog lub
zmuszają do stawiania następnych pytań. Dziecko może czuć
się jak na przesłuchaniu i zamknąć w sobie. Można także
używać pytań zapasowych, które pozwalają na sprecyzowanie
myśli wyrażanych przez dziecko, na jej pogłębienie, na ujawnienie
innych pobudek. Uzupełniają one pytanie otwarte. Można je
tak formułować: Co przez to rozumiesz?, Czy możesz o tym
powiedzieć coś więcej?, Czy możesz powiedzieć dokładniej,
dlaczego, ile itp.
- Słuchanie aktywne - bardzo
ważną umiejętnością zapewniającą skuteczność rozmowy jest
słuchanie. Dziecku nie wystarcza, że dorosły je wysłucha,
musi mieć też pewność, że je rozumie. Najwyższy stopień
słuchania wymaga od nas pełnego zaangażowania, uaktywnienie
wszystkich naszych zmysłów. Słuchamy nie tylko uszami, lecz
oczami i sercem. Koncentrujemy całą naszą uwagę (nie przerywamy,
nie przeszkadzamy), pozycja ciała wyraża chęć współpracy,
równoprawność, uświadamianie sobie potrzeb innych, obiektywizm,
odpowiadamy po namyśle, jesteśmy zorientowani na rozwiązywanie
wspólnych problemów6, utrzymujemy kontakt wzrokowy, jesteśmy
powściągliwi w wyrażaniu własnego zdania7. Staramy się dostrzec
emocje i uczucia kryjące się za słowami. Ten rodzaj słuchania
nazywamy słuchaniem empatycznym. Dziecko, świadome naszych
starań, będzie widziało w nich dowód naszego szacunku dla
niego. Poczuje się kimś ważnym, wartościowym. Płyną z tego
dwie korzyści: wzmożona motywacja do powiedzenia w kwestii
spornej czegoś ważnego, a poza tym samo dziecko chętniej
nas wysłucha.
- Powtórne sformułowanie - echo.
Jest to najprostszy sposób pokazania dziecku, że uważnie
je słuchamy. Niemniej nie należy go nadużywać, gdyż dziecko
może zacząć sądzić, iż tak naprawdę go nie słuchamy.
- Powtórne sformułowanie - odbicie.
Ma dwie formy: ponownie formułujemy wypowiedź w języku przystępnym
dla dziecka; jego uczucia i emocje, kryjące się za słowami
i sformułowane jeszcze raz przez nas, pozwolą na głębsze
poznanie dziecka.
- Powtórne sformułowanie - streszczenie.
Streszczamy to, co najważniejsze w wypowiedzi dziecka. Pozwala
mu to na pełniejsze zrozumienie rzeczy8.
Prawidłowa rozmowa
powinna zawierać parafrazę, czyli oddanie innymi słowami sensu
wypowiedzi lub uczucia w nim zawartego w sposób bezsporny.
Można zacząć słowami: O ile dobrze zrozumiałem..., Chciałbym
upewnić się, czy pojąłem jak trzeba..., Inaczej mówiąc...
Istotny jest również ton głosu, jakim porozumiewamy się z
dzieckiem. Powinien być on łagodny, spadający przy końcu zdania,
dzięki temu nie przypomina ono pytania (dziecku bowiem ton
pytający może wydawać się zbyt oskarżający). Również tzw.
ciepłe zachowania: milczące potakiwanie, skinięcie głową,
lekki szept zachęcający do kontynuowania, są fizycznymi oznakami
naszej uwagi. Pozwólmy dzieciom mówić, aby ich emocje wyładowywały
się bez próby ich powstrzymania. W ten sposób dziecko się
uspokoi. Niezwykle ważny jest również czas, w jakim prowadzimy
rozmowę. Gdy czas jest niesprzyjający, brakuje natychmiastowej
reakcji ze strony dziecka (słowa: zaraz, za chwilę), brak
dyspozycyjności dziecka, czyli jego gotowości do natychmiastowego,
bezdyskusyjnego podporządkowania się woli rodziców czy wychowawcy9.
Być może nasze żądania po prostu zbiegają się w czasie z jakimiś
czynnościami, które dziecko wysoko sobie ceni, albo dziecko
boi się wysiłku, jaki przyjdzie mu włożyć w wykonanie naszych
wymagań10.
Skuteczną techniką prowadzącą
do rozwiązania problemów jest zaplanowana dyskusja - poważna
i świadoma rozmowa, odbywająca się wtedy, kiedy wszyscy panują
nad sobą i są skoncentrowani11.
Prawdziwie skuteczna komunikacja nie
może być monologiem. Aby skutecznie przekonywać, informować
czy zmieniać nastawienie słuchacza, udział obu stron - mówiącego
i odbiorcy - musi być aktywny. Znaczenie ma:
- Osobiste zainteresowanie - ludzie
przeważnie robią to, co chcą robić. Trzeba wiedzieć o swoich
słuchaczach dostatecznie dużo, aby określić ich potrzeby,
motywacje, prawdziwe zainteresowania.
- Osoba mówiącego - osobisty styl (ciepły,
przyjazny, interesujący, zorganizowany, pewny swego, otwarty).
- Sposób mówienia - styl i technika
wypowiedzi12.
Istnieje również kilka innych sposobów ułatwiających
rozmowę z dzieckiem:
- Słuchaj bardzo uważnie.
- Zaakceptuj jego uczucia i określ je.
- 'Wejdź w skórę dziecka', aby spojrzeć
na sytuację z jego punktu widzenia - identyfikuj się z dzieckiem.
- Wysławiaj się jasno, zrozumiale i do
końca precyzuj swoje zdania.
- Postaraj się o synchronizację między
tobą a dzieckiem:
- Używaj łagodnego tonu - język wpływa
na humor i uczucia;
- Używaj jego języka - zarówno pod względem
doboru słów jak i stylu;
- Skoordynuj swoje zachowanie z zachowaniem
i gestami dziecka - chodzi tu o komunikację niewerbalną,
wyrażającą się postawą ciała, gestami, mimiką, spojrzeniem.
- Wyrażaj swoje własne uczucia i emocje,
ale nie obarczaj za nie odpowiedzialnością dziecka. Wypowiadaj
się w formie 'ja', gdy jasno wyrażasz swoje uczucia, zachęcasz
tym samym dziecko, by podążało za nami.
- Zastanów się dobrze nad tym, jak odbierasz
uczucia dziecka - chodzi o to, aby ich nie negować, ale
dać im prawo do istnienia. Już samo ich nazwanie oznacza,
że są rozpoznane i pełniej zaakceptowane.
- Mów o porozumiewaniu się, o formie,
nie o treści. Wytłumacz dziecku, co zamierzasz zrobić, zapoznaj
je ze sposobami, które chcesz zastosować, podziel trudności.
- Wystrzegaj się przekazu niejasnego
lub z podwójnym sensem.
- Unikaj niefortunnych wyrażeń.
- Unikaj poniżania, ataków osobistych,
raniących słów, przykrych wyrażeń.
- Unikaj pytań - pułapek. Tego rodzaju
pytania w żadnym wypadku nie pozwalają na prawdziwe zrozumienie
problemów dziecka13.
- Jeżeli to możliwe lub konieczne - zamień
pragnienia dziecka w fantazję.
- Udziel informacji.
- Porozmawiaj o swoich uczuciach14.
Właściwe formułowanie
prośby oraz prawidłowo przeprowadzane rozmowy wyrabiają u
dziecka poczucie odpowiedzialności15. Muszą być jednak one
dostosowane do wieku i możliwości dziecka. Szczera rozmowa
zwraca uwagę dziecka na samego siebie, zachęca i pobudza go
wysiłku, skupia uwagę na wewnętrznych siłach, pomaga dążyć
do celu. Oznacza zaufanie i wiarę dorosłego w dziecko16.
Skuteczna rozmowa ma miejsce wtedy,
gdy dorosły z dzieckiem nie chce niczego w tym momencie załatwić,
nie ma interesu innego niż ten, aby być razem i cieszyć się
ze spotkania, aby poznawać i coraz głębiej rozumieć dziecko,
wyrażać otwarcie siebie. Takie bliskie, głębokie spotkania
pozostawiają istotne ślady w doświadczeniu dziecka. Otwierają
mu nowe perspektywy rozwoju17. Jeżeli ro'dzice czy nauczyciele
poświęcają chwilę czasu i wysiłku, aby wypracować osobiste
pozytywne zasady komunikowania się oraz zgodzą się na ich
używanie, wtedy także oni będą mogli w nich znaleźć wiele
przyjemności18.
Katarzyna Nowak
Katarzyna Nowak - nauczycielka nauczania zintegrowanego
w Szkole Podstawowej nr 8 w Policach
Przypisy:
1. Leite J. S., Kip Parrish J., Wychowanie skuteczne. 10 przykazań
dla rodziców, Warszawa 1994, s. 129.
2. Ghazal M., Zjedz zupkę i... bądź cicho! Nowe spojrzenie
na konflikty rodzice - dzieci, Warszawa 1995, s. 65.
3. Łobocki M., ABC wychowania, Lublin 1999, s. 84-85.
4. Skorny Z., Psychologia wychowawcza dla nauczycieli, Warszawa
1992, s. 65.
5. Łobocki M., Pedagogika wychowawcy klasy. Wychowanie, Warszawa
1985, s. 62.
6. Brześkiewicz Z. W., Supersłuchanie. Jak słuchać i być słuchanym,
Katowice 1997, s. 115.
7. Hamer H., Klucz do efektywności nauczania. Poradnik dla
nauczycieli, Warszawa 1994, s. 57.
8. M. Ghazal, dz. cyt., s. 65.
9. Samson A., Moje dziecko mnie słucha, Warszawa 1994, s.
118.
10. Konarzewski K., Szymańczak M., Kiedy dziecko mówi NIE,
Warszawa 1988, s. 76-77.
11. Turecki S., Wernick S., Jak rozumieć problemy emocjonalne
dziecka, Warszawa 1997, s. 77-80.
12. Hamlin S., Jak mówić, żeby nas słuchali. Klucz do sukcesu
zawodowego, Warszawa 1994, s. 20.
13. M. Ghazal, dz. cyt., s. 74.
14. A. Faber, E. Mazlish, Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały.
Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły, Poznań 1993; T. Gordon,
Wychowanie bez porażek, Warszawa 1996.
15. Campbell R., Sztuka zrozumienia, Warszawa 1999, s. 127.
16. Mezzena G., Rodzice i dzieci. Poradnik psychologiczny,
Kraków 1995, s. 23.
17. Jakubowska B., Jakubowski J., Łypacewicz A., Rylke H.,
(Red.), Ja i inni, Warszawa 1989, s. 48.
18. Sujak E., Komunikacja międzyosobowa w życiu codziennym
rodziny, w: Jan Paweł II - Familiaris Consortio, tekst i komentarze,
T. Styczeń (red.), Lublin 1987, s. 211-215.
|