"Wychowanie do życia w rodzinie" ma wesprzeć rodzinę w jej działaniach wychowawczych. W błędzie byłby ktoś, kto by sądził, że ten przedmiot może wyręczyć lub zastąpić rodziców w procesie wychowywania i przygotowania do samodzielnego i dojrzałego życia ich dziecka. Bowiem to rodzice otrzymali zadanie wychowania, które wypływa z najbardziej pierwotnego powołania małżonków do uczestnictwa w stwórczym dziele Boga: "rodząc w miłości i dla miłości nową osobę, która sama w sobie jest powołana do wzrostu i rozwoju, rodzice tym samym podejmują zadanie umożliwienia jej życia w pełni ludzkiego"1.
    Zarówno nauczyciele jak i rodzice powinni mieć poczucie i wolę współdziałania ze sobą w nauczaniu tego przedmiotu. Rodzice i nauczyciele mają bowiem wspólny cel: dopomóc młodemu człowiekowi w jego rozwoju psychofizycznym, społecznym i duchowym. Aby umożliwić to współdziałanie, konieczna jest nie tylko zgoda rodziców na branie udziału ich dziecka w zajęciach "Wychowanie do życia w rodzinie", ale także znajomość treści nauczania, celów i metod. Dlatego uważam, że konieczne jest spotkanie wprowadzające rodziców w tematykę przedmiotu, oraz co najmniej dwa spotkania w trakcie roku szkolnego, poruszające zagadnienia omawiane przez uczniów z nauczycielem. Uzmysłowią one rodzicom, czego uczy się ich dziecko. Może to być dobra okazja do nawiązania prawidłowych relacji między dziećmi a ich rodzicami, do wzajemnego widzenia i słyszenia się członków rodziny, co uświadomi zarówno dzieciom jak i rodzicom konieczność rozmawiania ze sobą, mówienia o tym co cieszy, ale także o tym co boli. Uświadomi także konieczność wzajemnej odpowiedzialności za rodzinę i budowanie jej na miłości i zaufaniu. Dzięki bliższemu poznaniu rodziców, nauczyciel lepiej pozna swoich uczniów, będzie miał szersze spojrzenie na środowisko i trudności, na jakie napotykają uczniowie w swojej rodzinie. Będzie mógł pomóc w przezwyciężeniu wstydu dzieci i rodziców w podejmowaniu tematów dotyczących płciowości i dojrzewania, uświadomi konieczność ukazywania prawidłowych wzorców i postaw, uwrażliwi na niebezpieczeństwa wieku dojrzewania, uświadomi odpowiedzialność za przygotowanie dziecka do dorosłego życia. Podłożem wielu zagrożeń współczesnej cywilizacji z nich jest kryzys rodziny, niewydolność wychowawcza rodziców, brak odpowiedzialności za swoje dzieci, odrzucenie fundamentalnych wartości jak: dobro, uczciwość, miłość, odpowiedzialność, wierność, poświęcenie. Dlatego widzę konieczność pracy nie tylko z młodymi ludźmi, przygotowując ich do życia w społeczności rodziny i całej ludzkości, ale także z ich rodzicami, którzy często sami byli zaniedbywani przez swoich rodziców i nie nauczyli się od nich prawidłowych relacji, nie mając wzorców bycia dobrą matką i dobrym ojcem. Sądzę, że prowadzenie zajęć "Wychowania do życia w rodzinie" tylko wtedy spełni swoje zadanie, jeżeli nauczyciel uzyska aprobatę rodziców i będzie ściśle z nimi współpracował, pomagając dzieciom i rodzicom we wzajemnym poznaniu i umacnianiu łączącej ich więzi.

Pierwsze spotkanie z rodzicami

Temat: Po co "Wychowanie do życia w rodzinie"?

  1. Powitanie przybyłych rodziców.
  2. Przedstawienie się rodzicom. Moje predyspozycje do uczenia tego przedmiotu: skończone Podyplomowe Studium Rodziny i doświadczenie życiowe jako żona i matka (gwiazda pytań - kto?).
  3. Pogadanka na temat wychowania:
    a) definicja wychowania (plansza z tekstem H. Rylke);
    b) przedmiot "Wychowanie do życia w rodzinie" ma wesprzeć rodzinę w działaniach wychowawczych, aby dopomóc młodemu człowiekowi w jego rozwoju psychofizycznym, społecznym i duchowym (gwiazda pytań - co?).
    Przypominam rodzicom, że to oni są głównie odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci. Odczytanie tekstu z Konstytucji art. 48, ust. 1 i art. 53, ust. 3, a także kodeks rodzinny i opiekuńczy - ustawa z dnia 25. II 1964 r. art. 96, poz. 59. Informacja o wspierającej roli nauczyciela.
  4. Wskazując na gwiazdę pytań odpowiadam kolejno na pytania: gdzie? - na zajęciach lekcyjnych, kiedy? - podczas 14 godzin zajęć, z czego 9 godzin w zespołach klasowych i 5 w grupach chłopców i dziewcząt. Następnie odpowiadam na pytanie: po co? - aby przez stopniową realizację programu uczniowie osiągnęli emocjonalną dojrzałość oraz przyjęli postawę, która umożliwi im życie w rodzinie pełnej pokoju i radości, aby otworzyli się na świat wartości, dążyli do realizacji dobra, piękna i prawdy i pojęli, że sami są odpowiedzialni za swoje życie. Na samym końcu odpowiadam na pytanie: jak? - stosując metody aktywizujące, w miłej atmosferze, bez stawiania ocen, wykorzystując wideofilmy, przeźrocza, nagrania magnetofonowe.
  5. Rozdaję rodzicom wykaz tematów zajęć w I roku nauki.
  6. Pokazuję podręczniki, książki i ćwiczenia do przedmiotu, aby rodzice się z nimi zapoznali.
  7. Proszę rodziców, aby po zapoznaniu się z tematami zajęć i na następnym spotkaniu podali swoje propozycje tematów uzupełniających. Chodzi o to, aby rodzice mieli poczucie liczenia się z ich zdaniem i oczekiwaniami co do treści tego przedmiotu.
  8. Rozdaję rodzicom do podpisania deklaracje o udziale dziecka w zajęciach - prosząc, aby ci rodzice, którzy są zdecydowani podpisali te deklaracje, zaś tych, którzy jeszcze wahają się z podjęciem decyzji zapraszam do wzięcia udziału w najbliższych zajęciach.
  9. Odpowiadam na pytania rodziców.
  10. Informuję rodziców, że w tym roku szkolnym przewidziane są jeszcze dwa spotkania - na pierwszym z nich będziemy mówić o domu rodzinnym i rolach członków rodziny, drugie będzie dotyczyło podstawowych zadań i funkcji rodziny. Zachęcam rodziców do udziału w tych spotkaniach i proszę, aby włączyli się do współpracy w realizacji ich tematyki, ponieważ pomoże im to w nawiązaniu bliższego kontaktu z dzieckiem i w prowadzeniu trudnych dla nich rozmów związanych z płciowością i dojrzewaniem.
  11. Zbieram podpisane deklaracje i żegnam się z rodzicami.

Przypisy:
1. Adhortacja Apostolska Familiaris Consortio 2, 36.