|

W ogólnym
rozwoju człowieka dziedzina uczuciowa jest najbardziej "delikatna",
wymagająca największej uwagi ze strony rodziców i wychowawców,
a jednocześnie jest sferą, którą najtrudniej kształtować przez
planowe, programowe, rozumowe działanie. Rozwój emocjonalno-społeczny
dziecka dokonuje się więc w głównej mierze na drodze spontanicznych,
okazjonalnych wpływów towarzyszących sytuacjom życia codziennego.
W rozwoju tym istotną rolę odgrywa zdolność do współbrzmienia
uczuciowego zwanego empatią. To właśnie w empatii upatrujemy
nieraz źródła społecznych motywów postępowania jednostki.
Czy można pomóc uczniowi w rozwoju tej umiejętności?
Szkoła, oddziałując na ukształtowanie
społeczno-moralnej sylwetki wychowanka, rozwija określone
cechy osobowości, takie jak: samodzielność, obowiązkowość,
wytrwałość, zdyscyplinowanie. Za jeden z głównych kierunków
wpływu wychowawczego szkoły uważa się kształtowanie postaw
społecznych sprzyjających prawidłowemu współżyciu w grupie,
umiejętności panowania nad sobą. Rozwijanie w okresie wczesnoszkolnym
tych zadatków uczuć moralno-społecznych, estetycznych, zainteresowań
wymaga stosowania subtelnych metod wychowawczych. Należy bowiem
pamiętać, że rozwój emocjonalny i moralny jest nie mniej ważny
niż umysłowy.
Przebywanie
dziecka w szkole umożliwia nawiązywanie kontaktów interpersonalnych,
które stają się podstawą jego permanentnego rozwoju emocjonalno-społecznego.
Styka się ono z obowiązującymi w grupie normami i regułami
postępowania, których trzeba przestrzegać. Sprzyja to wyzbywaniu
się egocentryzmu i kształtowaniu się postaw społecznych. Oprócz
działalności bezpośredniej, związanej z doświadczeniami i
przeżyciami dzieci, dużą pomoc we wspomaganiu ich rozwoju
stanowią filmy, przezrocza, ilustracje i literatura. Ważną
rolę odgrywa książka, która ponadto rozwija zainteresowania,
stymuluje rozwój intelektualny i uczuciowy. Odpowiednio dobrane
utwory literackie pobudzają wyobraźnię, ukazują wzory właściwego
współdziałania z otoczeniem. Można w nich bowiem znaleźć przykłady
dobrej pracy, zaufania, przywiązania i szacunku dla dorosłych.
Dzieci kierują się nieraz przekonaniem, że realne postawy
społeczne winny odpowiadać postawom społecznym bohaterów utworu.
Żywo reagują na utwory literackie, gdyż ich treść pobudza
je do działania - często przedstawiają fabułę utworu w zabawach
i pracach plastycznych.
Obok tekstów literackich, kształtowaniu
postaw służą także pogadanki, poprzez które nauczyciel stymuluje
spontaniczne wypowiedzi uczniów, prowokuje do mówienia za
pomocą replik. Tematyka pogadanek wiąże się zarówno ze wzorami
postępowania, jak też z konkretnymi zachowaniami przejawianymi
przez dzieci w różnych sytuacjach życia szkolnego.
W ogólnym rozwoju dziecka ogromną
rolę - zaraz po rodzicach - odgrywa osoba nauczyciela. Jego
zachowanie dostarcza licznych wzorów współżycia społecznego.
Korzystny wpływ na proces emocjonalno-społeczny wywierają
modele bezkonfliktowego zachowania się nauczyciela, życzliwej
postawy wobec dzieci, sprawiedliwego oceniania ich osiągnięć.
Nie zawsze jesteśmy w stanie oddziaływać na wychowanka, ale
możemy próbować stworzyć takie warunki, by doświadczenia dzieci
wyniesione z kontaktów rówieśniczych sprzyjały ich rozwojowi
emocjonalnemu i społecznemu. Stosowanie zachęt, pochwał i
nagród w dużym stopniu pomaga regulować społeczne zachowania
wychowanków.
Na rozwój emocjonalny ucznia - obok
osoby wychowawcy - wpływają istotnie warunki życia w zespole,
środowisko, w którym się uczy. Warunki te dostarczają mu bowiem
wielu wrażeń, mogących wpływać zbyt pobudzająco, wywoływać
zmęczenie i zakłócenia równowagi emocjonalnej. Rolą placówki
jest zatem zapewnienie dziecku przyjaznej atmosfery i bezpieczeństwa.
Wskutek licznych przeżyć i doświadczeń
wywołujących u dziecka różnego rodzaju uczucia, rozwija się
u niego wrażliwość emocjonalna, a zatem także zdolności empatyczne.
Dzięki temu kilkulatek potrafi rozpoznać stany uczuciowe innych
i, nawet nie rozumiejąc przyczyny, dostosowywać się do nich.
Jest mu smutno, gdy matka się smuci, gdy słucha smutnego opowiadania,
gdy ogląda smutne przygody filmowego bohatera. Reakcje te
miewają czasem charakter prostych emocji, gdy bodźce są zbyt
silne lub niezrozumiałe. Ważnym podłożem rozwoju empatii u
dziecka są jego interakcje z rodzicami, wychowawcami i rówieśnikami.
M. Hoffman i H. Saltzstein sugerują, iż wczesny rozwój emocjonalnej
empatii u dzieci stanowi emocjonalne i kognitywne (poznawcze)
podłoże dla interioryzacji wartości moralnych i samokontroli
(Rembowski J., 1986).
Istota empatii
Zjawisko
empatii znane było na długo przed nadaniem mu nazwy, która
pojawiła się w terminologii psychologicznej w 1909 roku za
sprawą amerykańskiego psychologa E. Tichnera. Jej źródeł upatruje
się bowiem już w starożytnej filozofii, a w późniejszych wiekach
stanowiła ona także przedmiot rozważań reprezentantów etyki,
estetyki, socjologii i psychologii.
Przez nieomal cały XX wiek empatia
była przedmiotem badań empirycznych dla przedstawicieli nauk
społecznych, zwłaszcza dla psychologów. Trudno jednak o syntezę
wyników poszczególnych badań, bowiem różni badacze w odmienny
sposób rozumieją istotę empatii. Do dziś jest więc to termin
wieloznaczny.
Wszystkie istniejące naukowe definicje empatii można uporządkować
według trzech zasadniczych grup:
- akcentowanie zdolności wczuwania się w emocjonalne
stany innych; przy czym empatia może dotyczyć zarówno stanów
emocjonalnych dodatnich, jak i ujemnych;
- podkreślanie w empatii intelektualnego
poznania;
- łączenie dwóch poprzednich stanowisk
(Knowska H., 1986).
Tendencją
ostatnich lat jest komplementarne ujmowanie empatii zakładające,
iż zjawisko to ma naturę emocjonalno-poznawczą.
Empatię można zatem rozpatrywać z
wielu punktów widzenia, a przyjęte różne układy odniesienia
powodują tworzenie odmiennych definicji teoretycznych i praktycznych.
Ich wspólnym mianownikiem jest założenie, że empatia w swej
istocie jest introjekcyjna. W związku z różnorodnością owych
definicji utożsamiano ją z różnymi zjawiskami np. sympatią,
życzliwością, współczuciem, projekcją, sentymentalnością i
emocjonalnością.
Psychiczne aspekty empatii można zatem
podzielić na: uczuciowe (afektywne) i poznawcze (kognitywne).
Za uczuciowe składniki empatii uważa się:
- wrażliwość na uczucia innych osób;
- zdolność do uczestniczenia w cudzych emocjach;
- czasową identyfikację ze statusem
innych.
Do składników poznawczych empatii
zalicza się:
- uznanie punktu widzenia innych osób;
- przyjmowanie ich społecznej roli.
Niektórzy
psychologowie poszukiwali odpowiedzi na pytanie, czy można
poszerzać i pogłębiać empatię drogą ćwiczeń. Najnowszy przegląd
literatury daje na to odpowiedź twierdzącą, m.in. skonstruowany
przez C. Ridleya, S. Vaughana i S. Wittmana program treningu
przeznaczony został dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym i oddziaływał
na obydwa poziomy empatii - poznawczy i emocjonalny. W toku
zajęć wychowawczych dziecko najpierw uczyło się identyfikowania
uczuć innych osób, a następnie kształtowało w sobie zdolność
wczuwania się w ich uczucia. Wyniki zaproponowanego przez
Ridleya i innych treningu dowiodły, że dzieci poddane ćwiczeniom
mają zwiększoną zdolność do odczuwania emocji innych osób
na obu poziomach empatii. Autorzy tegoż programu uważają swoje
przedsięwzięcie za bardzo udane z psychologicznego i pedagogicznego
punktu widzenia. Według nich dobrze rozwinięte zdolności empatyczne
ukształtowane w dzieciństwie owocują przez długie lata.
Powyższe stanowisko stało się niejako
przesłanką wdrożenia do praktyki wczesnoszkolnej niektórych
osiągnięć naukowych związanych z rozwojem wrażliwości empatycznej
dzieci. W tym celu stymuluje się obecnie nauczycieli do prowadzenia
zajęć służących pogłębianiu życia emocjonalnego wychowanków.
Zachęca się zatem do wprowadzania elementów dramy, organizowania
teatrzyków, zajęć umuzykalniających i plastycznych, występów
recytatorskich stwarzających możliwości wczuwania się w sytuacje
i uczucia dotyczące innych osób. Przeprowadzone w 1983 roku
przez Morgana badania dowiodły, że "wzbogacone treściowo dydaktyczne
i wychowawcze oddziaływania ze strony nauczyciela zwiększają
poziom empatii u dzieci (...), co przejawia się autentycznie
pozytywnym zachowaniem się w stosunku do kolegów" (Rembowski
J., 1989).
Uczucia dziecka
Wiek wczesnoszkolny
cechuje intensywność i zróżnicowanie życia uczuciowego. Dziecko
kilkuletnie na ogół jest pogodne, pozytywnie ustosunkowane
do otoczenia, nie wykazuje silnej zmienności nastrojów, intensywnie
angażuje się emocjonalnie w to, co dzieje się dokoła. Owa
stabilizacja uczuciowa jest rezultatem społecznego dojrzewania
dziecka, jego licznych kontaktów z rówieśnikami i dorosłymi
oraz lepszej orientacji w świecie.
Zachowanie równowagi, opanowanie gwałtownych
reakcji nie jest jednak dla kilkulatka sprawą łatwą. Jego
życie uczuciowe oscyluje bowiem pomiędzy przeżyciami przyjemnymi,
a przykrymi. Doświadczeniom przyjemnym towarzyszą uczucia
radości, szczęścia, zadowolenia, przykrym zaś - uczucia gniewu,
strachu, smutku. Przyjrzyjmy się nieco bliżej tym właśnie
reakcjom emocjonalnym.
RADOŚĆ towarzyszy dobremu samopoczuciu
dziecka. Źródłem przyjemnych przeżyć jest ruch (bieganie,
skakanie) czy posiadanie upragnionych przedmiotów. Radosnych
wzruszeń dostarcza dziecku także towarzystwo innych dzieci
bądź dorosłych, których darzy ono sympatią. Cieszy je także
zabawa oraz wysiłek prowadzący do sukcesu. Śmiech i radość
wzbudzają również zabawne wydarzenia, obrazki, humor utworów
literackich. U dziecka w wieku wczesnoszkolnym przyjemne doznania
wywołuje także kontakt z przyrodą, oglądanie ilustracji, śpiew,
taniec oraz własna twórczość.
Dziecko zdrowe i szczęśliwe
łatwo znajduje powód do radości.
STRACH
u dziecka w tym wieku powstaje nie tylko bezpośrednio pod
wpływem zewnętrznych bodźców, ale również na skutek pracy
wyobraźni. U kilkulatka lęk ma często źródło społeczne - obawia
się ośmieszenia, ujawnienia jakiejś wstydliwej sprawy, własnej
wady fizycznej czy nieumiejętności. Dziecko w tym wieku lęka
się także o losy najbliższych, o ich zdrowie i życie.
Uczucie strachu w pewnych granicach
spełnia pozytywną rolę w życiu dziecka, gdyż umożliwia wytworzenie
się postawy samoobrony wobec fizycznego niebezpieczeństwa.
Źródłem takich przeżyć, które pozwalają przeżyć strach bez
ryzyka i groźnych następstw są utwory literackie. Wzruszenie
wywołane przez wyobraźnię poszerza skalę przeżyć dziecka.
Ono lubi odczuwać strach na niby i pokonywać go w zabawie.
Realne przeżycie strachu pociąga za sobą duży wstrząs i może
pozostawić dłużej trwające lęki. Nadmierna lękliwość połączona
z przygnębieniem i nerwowością dziecka świadczy o zaburzeniach
jego rozwoju oraz niesprzyjających warunkach, w których dziecko
żyje.
GNIEW, w przeciwieństwie do strachu,
pociąga za sobą agresywne formy zachowania dziecka. Jego wybuchy
bywają odpowiedzią na agresywne zachowanie innych dzieci,
częściej jednak dochodzi do nich wówczas, gdy otoczenie ogranicza
swobodę działania dziecka, udaremnia jego oczekiwania i pragnienia.
Czasami dziecko w wieku wczesnoszkolnym reaguje złością, chcąc
zwrócić na siebie uwagę dorosłych, ale nie robi tego tak często,
jak w latach poprzednich. W wieku wczesnoszkolnym przejawy
złości towarzyszą zwykle konfliktom dziecka z otoczeniem oraz
wtedy, gdy w swojej działalności natrafia ono na przeszkody.
Kilkulatek jest też zdolny do protestu w przypadku naruszenia
przez innych zasad, które już ma wpojone. Wybuchy gniewu u
ucznia nie są jednak tak gwałtowne, jak u młodszych dzieci.
Rzadko towarzyszą im ruchy typu: kopanie, gryzienie, plucie,
bicie, krzyk, płacz, itp. (typowe dla przedszkolaka). Częściej
wyraża złość poprzez słowną agresję - używając wyzwisk, złorzeczeń
itd.
Częste
złoszczenie się może być przejawem wzmożonej pobudliwości
nerwowej i wyrazem utrwalonej agresywnej postawy dziecka wobec
otoczenia. Owa wzmożona pobudliwość może stać się przyczyną
takich zaburzeń rozwoju jak: jąkanie, wtórne moczenie się,
zanoszenie się, ssanie palców, nerwowy śmiech itp.
SMUTEK u dziecka kilkuletniego objawia
się najczęściej płaczem, choć zdarzają się u niego wybuchy
rozpaczy typowe dla młodszych dzieci. Wywołany jest najczęściej
utratą ulubionego przedmiotu, brakiem sukcesu bądź zetknięciem
się ze zniszczeniem lub śmiercią. Źródłem smutku mogą być
także niesatysfakcjonujące kontakty rówieśnicze. W procesie
wychowania uczucie przykrości wywołuje się czasem świadomie
w celu zapobiegania złym nawykom higienicznym, bądź niepożądanym
formom postępowania. Własna przykrość pozwala bowiem dziecku
lepiej zrozumieć krzywdę wyrządzoną innym - rozwija zatem
jego wrażliwość empatyczną. Ważne jest jednak, aby z każdej
przykrej sytuacji ułatwić dziecku powrót do równowagi emocjonalnej,
nie powinno ono pozostawać w stanie długotrwałego rozdrażnienia,
przygnębienia lub poczucia utraty życzliwości ze strony dorosłych.
Długo trwający smutek, przygnębienie dziecka jest sygnałem
niepokojącym, gdyż świadczy o jego złym samopoczuciu wywołanym
stanem zdrowia lub przykrą atmosferą otoczenia.
Pomimo pewnej stabilizacji uczuciowej
dziecko w wieku wczesnoszkolnym wykazuje znaczną drażliwość
i wrażliwość na ocenę jego osoby. Wychowane w kochającej rodzinie
w aurze pełnej (nieraz przesadnej) aprobaty posiada wysoką
samoocenę. Nagłe jego przejście do środowiska, w którym spotyka
się z krytyką może spowodować szereg emocji negatywnych wpływających
na zachwianie jego równowagi uczuciowej. Następstwem tego
może być wytworzenie się poczucia mniejszej wartości, utrata
zaufania we własne możliwości, niepewność, czasem agresja,
przekorność i upór.
Dziecko w tym wieku przejawia żywe
zainteresowanie światem przyrody i niektórymi zjawiskami życia
społecznego. Poznaje coraz więcej właściwości przedmiotów
i chłonie z zaciekawieniem informacje o otoczeniu. Potrafi
uczestniczyć w zajęciach, pracować zespołowo. Jego zdolność
do empatii sprawia, że stany emocjonalne, które obserwuje
w otoczeniu budzą i wzmacniają u niego wrodzone emocje. Czyjś
gniew wywołuje u niego uczucie zalęknienia, złości lub wrogości.
Uczucia tkliwe i serdeczne budzą skłonność do podobnych uczuć.
Edukacja empatyczna
Oddziaływania
szkoły w sposób mniej lub bardziej zamierzony wpływają na
pogłębienie wrażliwości emocjonalnej wychowanków, a co za
tym idzie, wspomagają rozwój moralno-społeczny dzieci oraz
przygotowują je do udanych kontaktów interpersonalnych w przyszłości.
Rezultatom oddziaływań placówek dydaktyczno-wychowawczych
przyglądała się w 1984 roku M. Kalliopuska. Na podstawie uzyskanych
przez nią wyników sformułowano kilka wniosków. Po pierwsze:
"empatia może być (i powinna) rozwijana w okresie dzieciństwa.
(...), im wcześniej jednostka poddana jest edukacji empatycznej,
tym efekty owej edukacji są bardziej trwałe". Po drugie:
"jednostka empatyczna ma lepszy punkt startu dla wybierania
najbardziej odpowiednich ze społecznego punktu widzenia wzorców
zachowań". Po trzecie: "rozwinięta empatia jest
niezmiernie cenną cechą osobowości (...). Zdolności empatyczne
przyczyniają się bowiem do redukowania konfliktów między członkami
grupy społecznej" (Knowska H. 1987). Pomagają one jednostce
uwzględniać punkt widzenia, potrzeby, role oraz dobro innych
ludzi.
Mariola Konik
Mariola Konik nauczycielka ksztaŁcenia zintegrowanego w
Szkole Podstawowej nr 20 w Rybniku
Literatura:
Knowska H., O badaniu empatii, "Przegląd Psychologiczny",
1986, XXIX, 2.
Knowska H., Kształcenie empatii w szkole, "Psychologia
Wychowawcza", 1987, 1.
Kohnstamm R., Praktyczna psychologia dziecka, WSiP, Warszawa,
1989.
Piaget J., Studia z psychologii dziecka, PWN, Warszawa, 1966.
Rembowski J., O empatii i niektórych sposobach jej badania,
"Kwartalnik Pedagogiczny", 1986, 3/4.
Rembowski J., Empatia. Studium psychologiczne, PWN, Warszawa,
1989.
|