|

Różne bywa dzieciństwo. Szczęśliwe,
gdy beztroskie i zdrowe - otoczone bezpieczną aurą rozsądnego
ogniska rodzicielskiego. Niełatwe, gdy zbyt krótkie, gdy dziecko
np. walczy z chorobą.
Każde dziecko jest niepowtarzalną
indywidualnością. Dojrzały zawodowo wychowawca potrafi to
zrozumieć i uszanować. Wie, że nie można zmuszać do snu. Dziecko
powinno spać tyle godzin, ile akurat śpi: "Pozwól mu biegać
i hałasować, spać tyle tylko, ile zechce, a uczucia (...)
będą kiełkowały spokojnie" (Janusz Korczak). Zmuszanie dzieci
do snu i jedzenia, gdy im się spać i jeść nie chce, jest torturowaniem.
W zbyt wielu jeszcze polskich przedszkolach narzuca się wszystkim
dzieciom konieczność spożywania posiłków i poobiedniego leżakowania,
nie licząc się z indywidualnymi potrzebami w tym zakresie.
Dzieci lubią słuchać bajek. Ich opowiadanie to niełatwa umiejętność
wypowiadania się tak, aby być słuchanym. Bajeczne opowieści
oparte na legendach są źródłem radości, wzruszeń i niezwykłych
przeżyć dziecka. Mają wartość wychowawczą zarówno ze względu
na zawarty sens moralny, jak i znakomity sposób wyciszenia
przed snem lub posiłkiem. Korczak podpowiada "... jeśli bajkę
zaczynasz, nie staraj się jej skończyć", szczególnie gdy jest
wstępem do rozmowy - można opowiedzieć o np. tak niezwykłej
i tajemniczej, uosobiającej dobroć postaci, jaką jest dla
dzieci Święty Mikołaj, czy krasnoludki i leśne zwierzęta.
Uczestniczenie
w zabawach sprawia dzieciom przyjemność. Według Janusza Korczaka
musi tu panować atmosfera tolerancji dla psoty, żartu i naiwnego
grzechu. Nie może być natomiast miejsca na bezwzględne przekonania
i znudzenie, które owocują jedynie "szałem bezmyślnego hałasu".
Dzieci w wieku przedszkolnym uczą się bawiąc. Można więc także
je zabawić ciekawym opowiadaniem - licząc się z trudnymi pytaniami:
O czym rozmawiają mrówki? Czy żaba może mieć katar? Czy przyjemniej
jest kichać, czy ziewać? Zdarza się, że dziecko zasypuje nas
zdawkowymi pytaniami, na które nie oczekuje odpowiedzi. Zwykle
jednak zwraca się z pytaniem, które je nurtuje, na które trzeba
starać się odpowiedzieć, zachowując wzmożoną odpowiedzialność
za słowo. Wychowawcy popełniają błędy, ograniczając się do
odpowiedzi na nietrudne pytania lub pytania dzieci grzecznych
i zdolnych, a "jest wielkim błędem zaczynać robotę z tymi,
którzy są najzdolniejsi i którzy bez trudu wyrażają zgodę".
Dziecko ma prawo skłamać i ukraść
- nie ma prawa kłamać i kraść. Jako przeciwnik kar cielesnych,
Korczak rozważając to trudne zagadnienie wyjaśnia, iż dziecko
kradnie, gdy czegoś jest dużo (więc można wziąć jedno), gdy
czegoś potrzebuje i nie zna właściciela, lub jest wychowywane
w atmosferze tolerancji dla kradzieży. Rozsądnie wprowadzane
w życie społeczne, stopniowo dojrzewa do uczciwości. Służy
temu tradycja prawdy, ładu, pracowitości i szczerości. Nie
można natomiast niepowodzeń dziecięcych interpretować jedynie
w kategorii złej woli, ćwicząc się w wynalazczości podpatrywania
i doszukiwania się zła. Zamiast postawy "agenta taniej cnoty"
Korczak proponuje wychowawcom postawę życzliwej wyrozumiałości,
która jest najwyższym i najtrudniejszym wtajemniczeniem konstruktywnej
postawy wychowawczej względem niegrzecznych. Trzeba mieć świadomość,
że dzieci są trudne wychowawczo, gdy cierpią. Dorośli czasami
nie mogą tego pojąć. Wymagają dojrzałych sposobów bycia, podczas
gdy sami ulegają słabościom, m.in. zdradzania tajemnic i zwierzeń
dziecięcych, łamania danego słowa, załamywania się w obliczu
niepowodzeń.
Korczak, dojrzale wymagający, względem
opiekunów dziecięcych twierdzi, iż "wychowawca, który nie
wtłacza a wyzwala, nie ciągnie a wznosi, nie ugniata a kształtuje,
nie dyktuje a uczy, nie żąda a zapytuje - przeżyje wraz z
dzieckiem wiele natchnionych chwil". Z przesłania wypływają
określone konsekwencje, ujęte tu w komplementarny zestaw zasad,
których przestrzeganie może pomóc wychowawcom, w prawowiernej
współpracy z dziećmi.
- Pracuj nad wzbogaceniem duchowym własnej osobowości,
aby wychowawcza pewność siebie nie przeszła w samowolę,
prostota w prostactwo. Przede wszystkim siebie pilnuj, nie
dzieci.
- Wychowuj konstruktywnym przykładem codziennym.
- Ucz się bezinteresowności. Pomagając dzieciom nie pozuj
na doskonałość.
- Pamiętaj, że im mizerniejszy poziom duchowy i bezbarwniejsze
oblicze moralne wychowawcy - tym większa troska o spokój
i wygodę. Tym więcej nakazów i zakazów.
- Stwarzaj serdeczną atmosferę i staraj się jak najlepiej
poznać dzieci, które wychowujesz.
- Bądź wyrozumiały i wiedz, że dzieci są naturalne - nie
mają doświadczenia w ogładzie form towarzyskich.
- Nie wymuszaj prawidłowego zachowania się. Pozwól dzieciom
błądzić i radośnie dążyć do poprawy - każdy człowiek ma
zalety i wady. Opieraj się na mocnych stronach wychowanka.
- Ucz cenić prawdę, ale i rozpoznawać kłamstwo. Szanować
i pogardzać. Nie tylko ulegać, ale i buntować się.
- Uwzględniaj sytuację osobistą dziecka, jednak nie naruszaj
jego prywatności. Nie zdradzaj tajemnic i zwierzeń. Nie
łam słowa honoru.
- Nie przypisuj dzieciom własnych niedomagań i pomyłek.
- Miej odwagę przyznać się do błędu - dzieci wybaczają,
gdy znają życzliwość wychowawcy.
- Darz należnym szacunkiem niewiedzę, niepowodzenia, łzy,
pracę młodego wysiłku poznania i stawania się.
Poważaj wręcz i miej uznanie, jeśli
nie pokorę dla ufności dziecięcej.
Wypracowane i przestrzegane reguły postępowania
nie są niewzruszone. Życie obfituje w zaskakujące okoliczności,
których nie uda się sprowadzić do niezachwianego schematu,
nawet gdy implikuje on szczytne idee. Poza tym ludzie to także
istoty emocjonalne. Choć miłość i rozsądek nie lubią chadzać
w parze - emocje odgrywają ogromne znaczenie. Według Antoine
de Saint-Exupery`ego, dobrze widzi się tylko sercem. W praktyce
wychowawczej z pewnością warto obok gorącego serca zachować
również chłodny umysł.
Dzieciństwo jest okresem decydującym w kształtowaniu
się skłonności emocjonalnych, utrzymujących się przez całe
życie. Nieodzowne jest więc zatrudnianie w przedszkolach nauczycieli
o wysokiej kulturze osobistej, którzy dobrze znają i rozumieją
emocjonalne potrzeby dziecięce. Potrafią oddziaływać przez
uczucia humanitarne, niekłamane, przyjazne, szczere i szlachetne,
a tym samym pozytywnie kształcić emocje, budować poczucie
siły wewnętrznej, która w dorosłej fazie życia może stać się
fundamentem panowania nad sobą i unikania postaw agresywnych.
Edyta Wolter
dr Edyta Wolter - pedagog, ZakŁad Pedagogiki i Psychologii,
Katedra Nauk Humanistycznych, SGGW w Warszawie
|