Żyjemy w czasach, w których wielu dorosłych odnosi się do dzieci w sposób ambiwalentny, naiwny a nawet cyniczny. Z jednej strony w wielu środowiskach panuje moda na mówienie o prawach dzieci, na tworzenie nowych fundacji oraz instytucji, które działają na rzecz dzieci. Powoływanie rzeczników praw dziecka stało się wręcz nakazem "politycznej poprawności". Równie modne jest lansowanie "prodziecięcych" mitów, które sugerują, że dzieci są z natury dobre, a więc nie zranione grzechem pierworodnym, że ich rozwój jest spontaniczny, że mogą rozwijać się bez Boga, bez zasad moralnych, bez dyscypliny, bez pracy nad sobą, a wychowanie powinno odbywać się bez stresów.
    Z drugiej strony te same środowiska nie przyznają dzieciom najważniejszych praw: prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, prawa do rozwoju w kochającej się i trwałej rodzinie, prawa do wrażliwości moralnej, do wolności od uzależnień, do miłości i odpowiedzialności, bez której nie ma pokoju sumienia ani trwałego szczęścia. Wielu dorosłych w sposób okrutny i nielegalny bogaci się kosztem dzieci. Odnosi się to zwłaszcza do ludzi związanych z produkcją i sprzedażą alkoholu, narkotyków, pornografii. Większość środków przekazu wyrządza młodym krzywdę, promując nadkoncentrację na cielesności i emocjonalności oraz szerząc rozrywkowe podejście do życia, do miłości i seksualności. Dzieci stały się ofiarami naiwnej miłości lub ekonomicznej eksploatacji ze strony niektórych dorosłych i pewnych grup społecznych - nie czują się bezpiecznie nawet we własnym domu i w otoczeniu swoich najbliższych. Wszystko to prowadzi do dramatycznego kryzysu wśród dzieci i młodzieży: lawinowo rośnie wśród nich liczba samobójstw, uzależnień, przestępczości, zaburzeń psychicznych, zranień duchowych, poczucia krzywdy. Za każdym z tych zjawisk kryje się wielkie cierpienie fizyczne, psychiczne, duchowe i moralne najmłodszych mieszkańców naszej planety.
    Jeśli chcemy być prawdziwymi przyjaciółmi dla dzieci, na wzór Jezusa, to musimy rozumieć je w sposób realistyczny i dojrzale pokochać. Dzieci potrzebują naszej obecności, doświadczenia i twardych wymagań.     Młodzi potrzebują wychowawców, którzy wprowadzają ich w świat faktów i w więzi miłości.
    W książce "Ziemia, planeta ludzi", A. de Saint-Exupéry wspomina spotkanie w nocnym pociągu z grupą polskich górników, którzy w 1937 r. utracili pracę w kopalniach i z całymi rodzinami zostali wydaleni z Francji. Byli potwornie zmęczeni, smutni, zdeformowani fizycznie. Mężczyzna i kobieta przytuleni do siebie, spali na podłodze wagonu trzeciej klasy. Obok nich Exupéry dostrzegł śpiące dziecko. "Cóż to była za twarzyczka! Z tej pary narodził się ten jakby złocisty owoc. Z tych ciężkich łachmanów zrodziło się arcydzieło piękna i wdzięku. Pochyliłem się nad gładkim czołem, delikatnym zarysem ust i powiedziałem do siebie: oto muzyk, dziecięcy Mozart, piękna zapowiedź życia. Mali książęta z bajki nie mogli być inni: otoczony opieką i staraniem, kształcony, wychowany, kim mógłby zostać! Kiedy drogą skrzyżowań uzyskuje się nowy gatunek róży, wszyscy ogrodnicy są poruszeni. Izoluje się tę różę, pielęgnuje, otacza dbałością. Ale nie ma ogrodnika dla ludzi. Mały Mozart trafi pod walce maszyny. Największe swoje wzruszenie będzie czerpał z banalnej muzyczki w zaduchu tancbudy. W każdym z tych ludzi, w jakimś stopniu, został Mozart zamordowany. Tylko Duch, jeśli tchnie na glinę, może stworzyć Człowieka".
    Jakże aktualna jest ta refleksja Exupérego! Jakże wielu dzieciom z winy nas, dorosłych, grozi znowu nie tylko ubóstwo materialne, ale także to najbardziej groźne i bolesne: ubóstwo duchowe. Jakże wielu dzieciom grozi, że z winy nas, dorosłych, zadowolą się zaduchem trzeciorzędnej dyskoteki, albo czwartorzędną ideologią o istnieniu łatwego szczęścia. Nie pozwólmy, by dzieci w naszych rodzinach, parafiach, szkołach okaleczały swoje pragnienia, by rezygnowały z aspiracji do życia w miłości, świętości, wolności i radości, którą przynosi Chrystus.

ks. Marek Dziewiecki
Ks. Marek Dziewiecki - adiunkt Uniwersytetu KardynaŁa Stefana Wyszyńskiego,
psycholog i duszpasterz, dyrektor katolickiego telefonu zaufania "Linia Braterskich Serc",
ekspert przedmiotu "Wychowanie do życia w rodzinie",
autor publikacji z zakresu psychologii wychowania i pedagogiki