Szkoła jako instytucja powinna być otwarta na wszelkie treści związane z kształceniem i wychowywaniem młodego pokolenia. Obecnie szczególnie ważne staje się wracanie do swoich korzeni, czyli powrót do źródeł kultury regionalnej. Przekazywanie dziedzictwa kulturowego powinno odbywać się od wczesnego dzieciństwa, na każdym etapie edukacji. Dziedzictwo kulturowe własnego środowiska jest nośnikiem wielu cennych wartości, które umożliwiają człowiekowi jego wszechstronny rozwój. Dlatego tak istotne jest przekazywanie i kultywowanie tradycji naszych przodków. Mieszkamy na Śląsku, dlatego postanowiliśmy zorganizować kiermasz śląski, aby nasze pokolenie nie zapomniało swoich śląskich korzeni. Nasze przygotowania do kiermaszu rozpoczęliśmy od ustalenia celu, propozycji jego przebiegu i zredagowania gazetki mieszkańców. Głównym celem było poznanie własnego dziedzictwa kulturowego oraz kształtowanie poczucia własnej tożsamości. W organizację kiermaszu zaangażowało się grono pedagogiczne i rodzice. Wspólnie ustaliliśmy harmonogram przygotowań, wyznaczyliśmy osoby odpowiedzialne za poszczególne zadania, ustaliliśmy listę zaproszonych gości, opracowaliśmy program artystyczny i dekoracje. Rodzice pomogli przy pieczeniu ciast i zajęli się sprzedażą kawy, ciasta, wyrobów wędliniarskich.
    "Dzisiok godomy ino po śląsku" - tymi słowami zaczynał się nasz kiermasz. Przy wejściu do szkoły stały dziewczyny w strojach śląskich, które witały wszystkich chlebem z tustym i solą. W sali gimnastycznej uczniowie przedstawiali bogaty program artystyczny, w którym dominował humor śląski, tańce. Ponadto swoimi umiejętnościami godanio po śląsku mogli popisać się laureaci konkursu "Godomy po śląsku". Oprócz dzieci można było posłuchać godki znanego w naszym rejonie folklorysty, pana Jana Myrcika. Gromkimi oklaskami natomiast nagrodzono występ Ireny Chilmon - wiceŚlązaczki Roku 2001, laureatkę konkursu "Po naszymu, czyli po śląsku".
    Na kiermaszu zaprezentowaliśmy wyroby rękodzielnicze: swetry, bieżniki, obrusy, obrazy, makatki, ozdoby wykonane z drewna itp. Umiejętności wokalne prezentował znany zespół folklorystyczny "Babie lato". Dzięki zaangażowaniu mieszkańców okolicznych wsi udało nam się utworzyć Izbę Regionalną, w której znalazły się: sprzęty codziennego użytku, narzędzia, naczynia, stroje śląskie, czasopisma, itp. Wiele osób oglądających przygotowaną wystawę staroci wspominało, jak to pierwej bywało. Izba Regionalna jest naszą chlubą, dlatego będziemy wzbogacać ją o nowe eksponaty i wykorzystywać w propagowaniu regionalizmu.
    Zadbaliśmy także o podniebienia naszych odwiedzających, proponując im: smaczne ciasta, kawę, krupnioki, żymloki, chleb z tustym oraz żurek śląski. W czasie trwania kiermaszu każdy mógł posłuchać godki śląskiej, wspólnie pośpiewać znane pieśni śląskie, wygrać coś fajnego w loterii fantowej lub smacznie zjeść.
Większość odwiedzających była zadowolona z kiermaszu, o czym świadczyły wpisy do księgi pamiątkowej.     Mamy nadzieję, że poprzez taką lekcję regionalizmu uda nam się ocalić od zapomnienia chociaż kawałek naszej kultury. Oczywiście nie odnieślibyśmy takiego sukcesu, gdyby nie zaangażowanie i ofiarność rodziców, mieszkańców i sponsorów.

Klaudia Sosnowska