Prasa ma ogromną siłę kształtowania opinii publicznej, ponieważ - w sposób zamierzony lub nie - jest środkiem przekazywania różnych poglądów, osądów, mody i wzorów zachowań. Zdanie to odnosi się do prasy w pojęciu ogólnym, ale jest ono również prawdziwe w odniesieniu do prasy młodzieżowej. W tym wypadku to oddziaływanie prasy może być jeszcze silniejsze ze względu na podatność młodych ludzi w okresie kształtowania osobowości na wpływy zewnętrzne. Stąd wypływa troska, przede wszystkim rodziców i pedagogów, a także psychologów, socjologów i dziennikarzy o treści zawarte w czasopismach młodzieżowych.

Nowe tytuły

     Wraz ze zmianą ustroju politycznego państwa w Polsce znikły takie tytuły prasy młodzieżowej, jak: "Nowa Wieś", "Walka Młodych", czy też "Itd.", które przesycone były treściami ideologicznymi. Przełamano również model prasy adresowanej do czterech poziomów rozwojowych uzależnionych od wieku dzieci: "Miś", "Świerszczyk", "Płomyczek", "Płomyk", które korespondowały z programem nauczania w szkołach. Po roku 1989 nastąpił szybki rozwój rynku prasowego. Znacznie wzrosła liczba wydawanych tytułów (154 tytułów odnotowanych w roku 1995 - 103 powstały w latach 1990-1993). Również ilość wydawanych egzemplarzy znacznie wzrosła. 26 tytułów wydawano w nakładzie przekraczającym 50 tys. egzemplarzy. Najwyższy nakład osiągnęło "Bravo" - 1 milion egzemplarzy. Intensywny rozwój przeszły czasopisma komputerowe, takie jak np. "Bajtek", "Atari Magazyn", "PC Worls Komputer". Nowym zjawiskiem na rynku prasowym stały się pisma poświęcone muzyce młodzieżowej, np. "Tylko Rock", "Blusmen", "Magazyn Muzyczny". Odnotowano także upadek prasy fantastyczno-naukowej - jedynym wysokonakładowym czasopismem, które przetrwało na rynku, okazała się "Nowa Fantastyka".1
     Ekspansja kolorowych pism na polski rynek zepchnęła na dalszy plan ich rodzime odpowiedniki. Znacznie spadły nakłady poczytnych wcześniej pism, takich jak: "Jestem" (560 tys. egz.) lub "Filipinka" (300 tys. egz.). Czasopisma, które współcześnie najchętniej czyta młodzież, pojawiły się na rynku wydawniczym na początku lat 90. ubiegłego stulecia (ok. 100 tytułów). Znaczna część z nich to polskie wydania czasopism zagranicznych. Należą do nich: "Bravo", "Bravo Girl", "Dziewczyna", "Popcorn". Wszystkie te czasopisma zajmują wysokie lokaty w publikowanych rankingach poczytności.2

Specyfika zmian

     Prasa młodzieżowa wydawana po roku 1989 ma głównie charakter rozrywkowo-poradniczy. Zawiera informacje na temat mody, materiały dotyczące życia seksualnego młodych ludzi, porady ginekologów i seksuologów, obszerne porady kosmetyczne. Warstwa publicystyczna związana jest przede wszystkim ze znanymi postaciami świata filmu i rozrywki oraz z ich życiem intymnym. Głównym, a nawet można powiedzieć, że jedynym środkiem ekspresji i wypowiedzi prasowej jest ilustracja. Teksty dziennikarskie mają charakter uzupełnienia lub podpisu pod fotografią. Na skutek konkurencji rynkowej w czasopismach dominuje forma nad treścią, co ma źródło w walce o czytelnika. Przewagę osiągają polskie mutacje zachodnioeuropejskich magazynów z ich wątpliwymi wartościami i wzorami zachowań. Dominuje w nich sensacja, problematyka seksualna, muzyka, rozrywka. Obrazy w nich zawarte oderwane są od problemów przeciętnych ludzi, takich jak praca, kształcenie się czy szeroko pojęte życie rodzinne.3

Dominująca tematyka

     Analizując zawartość magazynów młodzieżowych wskazuje się na szkodliwość przekazywanych treści, nie tyle pod względem podjętych tematów, co pod względem sposobu ich poruszania. Do rzadkości należą pochlebne opinie dorosłych recenzentów piszących na temat czasopism młodzieżowych.
     We wszystkich czasopismach dla młodzieży pojawia się temat muzyki młodzieżowej. Najczęściej lansowani wykonawcy muzyki rockowej, heavy metal, pop, itp. stają się więc idolami czytelników czasopism dla młodzieży. Jednakże mieszane uczucia wzbudzają ich wątpliwej jakości artystycznej piosenki, ich nieraz zagmatwane życie osobiste, pełne skandali, narkotyków, alkoholu, a nawet same nazwy zespołów, w których występują (np. Anarchia, Pornografia, Kolaboranci, Piersi, itp.)
      Tematyką poruszaną w pismach młodzieżowych jest "seks, kariera i pieniądze", przedstawione jako cele i ideały. Wmawia się młodzieży, że mogą one przychodzić same, bez trudu i pracy. W wywiadach z gwiazdami muzyki czy filmu nie mówi się prawie nic o wysiłku, pracy nad rozwijaniem talentu, poszukiwaniem własnej drogi artystycznej. Ich tematem są skandale, pieniądze, ekstrawagancje, itp. Lansuje się model życia, w którym najważniejsze jest: mieć, nawet kosztem drugiego człowieka, zrobić karierę bez wysiłku i do woli cieszyć się seksem bez konsekwencji.4
     Media prasowe, jak pisze Irena Zielińska stosują system S-M-S, budowany na dozowanej eskalacji trzech aktywności: Sensacji, Muzyki i Seksu. Są to obszary o szczególnym oddziaływaniu na młodego człowieka, a użyte w środkach przekazu powodują chaos w dziedzinie wartości i odwracają uwagę od istotnych problemów młodych ludzi. System ten działa wyjątkowo skutecznie, gdy wymienione składniki występują jednocześnie. Zdaniem I. Zielińskiej, jeżeli do tego doda się dużą podatność na wpływy w okresie dojrzewania młodzieży, skuteczność jest tym większa.5
      Warto także zauważyć, że język omawianych czasopism jest niechlujny, sprzeczny z zasadami gramatyki i stylistyki, wulgarny i prymitywny, zaś spora ich część razi niskim poziomem intelektualnym i relatywizmem moralnym zawartym w ich treści.6

Rola wychowawcy

     Wychowawcy powinni podjąć swego rodzaju walkę poprzez uświadamianie młodzieży, jak płytkie i wulgarne treści serwują czasopisma. Budzi to refleksję nad antywychowawczym wpływem tych treści na młodzież i w pewien sposób tłumaczy niewłaściwe, gorszące zachowania młodych ludzi. Jednocześnie, zdaniem Grażyny Węglarczyk, wielkim zadaniem wychowawczym dla rodziców i pedagogów jest odkrycie przed młodymi świata prawdziwych wartości.7
     Dużą rolę do spełnienia mają tutaj wychowawcy klasowi i pedagodzy szkolni, którzy powinni wykorzystywać nawet kontrowersyjne artykuły do dyskusji z młodzieżą o problemach, kulturze życia czy wzorach zachowania. Ma to na celu poznanie przez nauczyciela zainteresowań uczniów oraz pozwala na wyciągnięcie wniosków do pracy wychowawczej. Nauczyciel powinien stać się dla swych wychowanków przewodnikiem po rynku prasy.8
Ważnym zadaniem jest kształtowanie właściwych postaw u młodego pokolenia, dzięki czemu nie będzie ono sięgać po pornograficzne pisma lub brutalne gry komputerowe. Nadto ratunkiem wydaje się być właściwe wychowanie przez rodzinę oraz szkołę, przygotowanie młodzieży do odbioru mediów w sposób krytyczny, wpojenie młodym ludziom szlachetnych wartości, którymi będą się kierować w życiu, widząc głębszy sens swoich działań i cel do osiągnięcia. Tylko takie wychowanie pozwoli młodym przeżyć piękną miłość i założyć szczęśliwą rodzinę.9
      Wychowawcy winni więc żywo interesować się propozycjami polskich wydawnictw młodzieżowych. Łączy się z tym wyrażanie ocen pozytywnych wobec treści bazujących na obyczajowości tradycyjnej, chrześcijańskiej i patriotycznej, i wiernych wartościom uniwersalnym. Tego typu zainteresowania byłyby niewątpliwą zachętą dla młodzieży do sięgania po wysoko oceniane pod względem wartości pozycje. Rozpowszechnianie pozytywnych opinii o danym czasopiśmie dawałoby pewne rozeznanie na młodzieżowym rynku prasowym, np. rodzicom, nauczycielom, a także samej młodzieży, często zdezorientowanym mnogością wydawanych tytułów. Byłoby też kreowaniem pewnej mody na sięganie po ambitne, doceniane czasopisma. Wydaje się to konieczne w sytuacji, gdy zauważa się żenująco niski poziom prezentowanych wartości w popularnych czasopismach młodzieżowych. Powszechna jest bowiem opinia, że nie przystają one do tradycyjnego, polskiego, jak również chrześcijańskiego świata wartości, jaki od pokoleń wpajano młodzieży w procesie wychowania. Co więcej, ów świat wartości jest niszczony poprzez "nowoczesne" poglądy narzucane młodym ludziom przez zachodnich wydawców pism.
      Wychowawcy za mało uświadamiają społeczeństwu znaczenie dostarczenia młodzieży w wieku rozwojowym lektury w postaci właściwej prasy młodzieżowej, niewielu z nich także na miarę swoich możliwości wspomaga zaopatrzenie bibliotek szkolnych i czytelni w dobre propozycje. Pojawiające się postulaty, że prasa katolicka powinna mieć swoje miejsce w czytelniach i bibliotekach szkolnych, są przeważnie niemożliwe do zrealizowania ze względu na słabą kondycję finansową placówek oświatowych i szkół.
Trzeba mieć nadzieję, że po początkowym zachłyśnięciu się nowością, jaką na polskim rynku są zachodnie kolorowe magazyny, przyjdzie opamiętanie związane z rozeznaniem ich niskiej wartości i samoistnie znikną one z rynku prasowego. Wtedy, być może, wzrośnie zainteresowanie rodzimą prasą młodzieżową.

ks. Jacek Orlik

Przypisy:
1. Por. T. Mielcarek, Między monopolem a pluralizmem. Zarys dziejów środków komunikowania masowego w Polsce w latach 1989-1997, Kielce 1998, s. 261-267.
2. Por. Z. Sokół, Międzynarodowe czasopisma młodzieżowe w Polsce (1990-1995), "Poradnik Bibliotekarza" nr 2, 1997.
3. Por. J. Jarowiecki, Szanse i zagrożenia prasy dla dzieci i młodzieży w okresie transformacji w latach 1989-1995. Katowice 1996, s. 142; T. Mielcarek, Między monopolem a pluralizmem. Zarys dziejów środków komunikowania masowego w Polsce w latach 1989-1997, Kielce 1998, s. 263.
4. Por. Z. Sokół, Międzynarodowe..., s. 8-15; A. Zwoliński, Wykreowani idole, "Wychowawca" 1994 nr 5, s. 13.
5. Por. I. Zielińska, Prasa młodzieżowa a wartości rodzinne, "Wychowawca" 1999 nr 7-8, s. 44-46.
6. Por. G. Węglarczyk, Prasa młodzieżowa - pomoc w wychowaniu czy demoralizacja? "Wychowawca" 1995, nr 2, s. 31-32.
7. Por. tamże.
8. Por. E. S. Barłowski, Czasopisma też kształcą, "NEWS - Nowości Oświaty" 1995 nr 1, s. 12.
9. Por. I. Zielińska, Prasa..., s. 44-46.