|

Reklamy już na
dobre zadomowiły się w naszej rzeczywistości. Atakują nas
w telewizji, w radio, w tygodnikach i w prasie codziennej
zajmują z numeru na numer coraz więcej stron, na ulicach i
ścianach domów. Rodzice i nauczyciele z niepokojem obserwują
oddziaływanie reklam na młodych ludzi. Nie chodzi tutaj wyłącznie
o podejmowanie decyzji dotyczących zakupu określonego towaru,
ale przede wszystkim o wpływ na kształtowanie się wartości
moralnych i estetycznych. Młodzi ludzie przyswajają sobie
też pod wpływem reklam pewne sposoby wyrażania się (zwroty,
skróty myślowe), które znacznie odbiegają od poprawnej polszczyzny.

Chwyty stosowane
w reklamach dostosowane są do wieku odbiorców oraz ich płci.
I tak np. te kierowane do dziewcząt zawierają określenia:
zrobić się na bóstwo, troszczyć się o kogoś, być kochającą
osobą, a kierowane do chłopców: aktywny, agresywny, bohater,
silny, walczący. Reklama "otwiera bramę" przez którą młodzi
ludzie wchodzą w świat konsumpcji, utrwala się też bardzo
często postawy roszczeniowe. Chcąc stwierdzić, jaki jest stosunek
do reklam uczniów naszej szkoły, przeprowadzono wśród nich
sondaż. Wzięło w nim udział 132 uczniów z wszystkich typów
szkół wchodzących w skład zespołu, w tym 22% to dziewczęta.
Na pytanie "Czy reklamy są potrzebne?
" 83% pytanych odpowiedziało twierdząco. Jeśli chodzi o płeć,
to za reklamami było 88,5% chłopców i 60% dziewcząt. Uzasadniając
swoje wybory podawali następujące argumenty:
reklama
służy kupującym, umożliwia im wybór najlepszych towarów,
promuje
niektóre firmy,
promuje
polskie towary,
wpływa
na rozwój handlu.
Aprobując ich
funkcjonowanie w mediach, uczniowie wysunęli jednocześnie
zastrzeżenia typu: jest ich trochę za dużo, przerywają filmy,
na billboardach mogą być, ale w filmach nie. Przeciwnicy reklam
stanowią wyraźną mniejszość. Tylko 28% respondentów uważa,
że są one niepotrzebne. "Tak" odpowiedziało 25,7 chłopców
i 35% dziewcząt.
W uzasadnieniu podawali, że:
dobry
towar sprzedaje się bez reklam,
człowiek
nie powinien być nakłaniany do podejmowania decyzji,
reklamy
przeszkadzają w oglądaniu programów telewizyjnych,
przekazują
nieprawdziwe informacje.
Pozostali uczniowie
nie byli jednoznacznie zdecydowani i odpowiadali "nie wiem".
Trochę inaczej rozłożyły się głosy dotyczące zasadności reklamy
napojów alkoholowych. Około 40% uznało, że produkty te powinny
być reklamowane, a 60% było przeciwnego zdania. Dziewczęta
zaprotestowały bardziej kategorycznie - 75% uważa, że papierosy
i alkohol nie powinny być przedmiotem reklam. W ten sam sposób
myśli 66% chłopców. Reklamy tych towarów - zdaniem ich przeciwników
- zachęcają do palenia i picia, co powoduje uzależnienia,
utratę zdrowia i skrócenie życia. Wśród 40-procentowej reprezentacji
zwolenników reklamy wyrobów tytoniowych i alkoholu (25% badanych
dziewcząt i 44% chłopców) dominującym motywem pozytywnego
wyboru był pogląd, że reklama dostarcza klientowi informacji
i umożliwia mu wybór. Pojawia się jednak lista zastrzeżeń:
reklamy
nie powinny namawiać,
powinny
zawierać informacje, że palenie i picie szkodzi zdrowiu,
reklamy
mogą być umieszczone w prasie i na tablicach reklamowych,
ale nie w telewizji,
pewien
procent ankietowanych dopuszcza reklamowanie tytoniu, ale
protestuje przeciwko reklamie alkoholu.
Różne są przyczyny
stopnia wiarygodności reklam dla młodych ludzi. Zbadano, że
np. duży wpływ na to ma stosunek do reklam osób dorosłych.
Jeśli oni podejmują pod ich wpływem decyzje konsumenckie,
to dzieci często robią to samo. Inna przyczyna to wpływ grupy
rówieśniczej na poglądy młodzieży wobec reklam.
A jak zareagowała młodzież naszej
szkoły? Otóż odpowiadając na pytanie "Czy wierzysz w to, co
głoszą reklamy?" tylko 6% dało odpowiedź twierdzącą (sami
chłopcy), natomiast ponad 45% jest przekonanych, że reklamy
oszukują, naciągają, podają informacje na wyrost. Jest jeszcze
trzecia grupa - ok. 31% odpowiadających na pytanie sondażu
- która wierzy tylko w część reklam. W ostatniej części sondażu
zademonstrowano badanym uczniom konkretną reklamę piwa: duży
kufel, w tle stado żubrów, napisy dotyczące wyboru i browaru.
Ich zadaniem było określić, jak reklama na nich działa, co
czują oglądając ją, jakie budzi w nich myśli, potrzeby i skojarzenia.
44% (w tym 50% wszystkich chłopców) napisało, że reklama ta
wyzwala u nich pragnienie ("napiłbym się w tej chwili", "cieknie
mi ślinka, gdy to oglądam").
Następna grupa - wg wielkości
procentowych - odpowiedziała, że wcale to na nich nie działa
(23,4%). Trochę mniej osób uznało, że takie reklamy przyciągają
i zachęcają do picia, zwłaszcza młodych ludzi. 13,6% badanych
nie miało żadnych konkretnych odczuć, oglądając przedstawiony
plakat. Inne wypowiedzi brzmiały:
taka
reklama kusi,
informuje,
kojarzy
się z wolnością, przygodą, wakacjami na łonie natury,
pobudza
i odpręża,
denerwuje.
Analiza wyników
sondażu pozwala wyciągnąć pewne wnioski:
1. Pomimo różnych poglądów i opinii na temat reklam, młodzież
je ogląda, zna i analizuje.
2. W większym stopniu reklamy aprobują chłopcy, w przypadku
papierosów i alkoholu proporcje wyrównują się.
3. Zdecydowana większość młodzieży nie wierzy w reklamy lub
przynajmniej w część z nich.
4. Pomimo takiej niewiary młodzież jest podatna na działanie
reklam, co wykazała próba z konkretnym przykładem.
5. U większości uczniów przy analizie treści reklamy wystąpiły
proste skojarzenia, nie potrafili zrozumieć autentycznej intencji
reklamy.
Wnioski te powinny
zaniepokoić rodziców i nauczycieli, i skłonić ich do refleksji.
Ilość reklam będzie się zwiększać w najbliższym czasie i będą
one coraz bardziej eksponowane. Sprzyja temu fakt, że w Polsce
istnieje ogromny potencjalny rynek. Biorąc np. pod uwagę ilość
spożywanego piwa, w początkach lat 90. było to ok. 20 litrów
na osobę rocznie w Polsce, gdy w Niemczech dochodziło do 160
litrów. Wiadomo, jakie to wyzwanie dla ludzi pracujących w
marketingu, którzy - pamiętajmy o tym - promocje i reklamy
kierują głównie do młodych konsumentów.
Na koniec chciałabym wyjaśnić,
że pojęcie "reklama" pochodzi od łacińskiego słowa "reclamo":
krzyczę, protestuję.
Nic dodać, nic ująć.
Maria Głomska
Maria Głomska - pedagog szkolny w Zespole
Szkół Mechanicznych i XIII LO w Toruniu
|