Obecnie w cywilizacji zachodniej dominują dwa trendy kulturowe: modernizm i postmodernizm. Pierwszy z nich w dziedzinie poznania charakteryzuje się racjonalizmem, rozwojem nauk szczegółowych, obiektywną obserwacją, gromadzeniem wielkiej liczby danych statystycznych, opieraniem się na precyzyjnej logice faktów. Natomiast w dziedzinie działania modernizm kieruje się zasadą skuteczności i dążeniem do maksymalizacji osiąganych rezultatów. W kierunku tym decyduje kryterium zysku i władza pieniądza, któremu podporządkowane jest nie tylko życie ekonomiczne i polityczne, ale także życie osobiste, rodzinne i artystyczne człowieka. Modernizm ignoruje, a nawet lekceważy pojedynczego człowieka, jego sytuację życiową, zwłaszcza jego subiektywną podmiotowość. Podporządkowuje życie ludzkie prawom ekonomii, techniki i skuteczności działania. Zupełnie inna jest logika drugiego trendu - postmodernizmu, który jest wyrazem uprzywilejowania subiektywności pojedynczej osoby.

Postmodernizm promuje logikę konsumizmu i zasadę szukania doraźnej przyjemności. O ile modernizm dąży do maksymalnego uporządkowania i ujednolicenia życia społecznego, to postmodernizm podkreśla znaczenie emocji, odczuć, przekonań i pragnień pojedynczego człowieka. W modernizmie wszystko jest zorganizowane według obiektywnych praw ekonomii i techniki, w postmodernizmie natomiast wszystko jest subiektywne, dowolne, relatywne, indywidualne a najważniejszą wartością jest tolerowanie wszelkich subiektywnych postaw i zachowań poszczególnych ludzi. Zwolennicy postmodernizmu są przekonani, że w świecie ich prywatnego życia nie musi istnieć żadna prawda obiektywna, żadne obiektywne normy moralne, że mogą robić to wszystko, czego subiektywnie pragną i co uważają za słuszne. W tej perspektywie wyrazem wolności jest kierowanie się cielesnymi i emocjonalnymi odczuciami oraz subiektywnymi odczuciami.

Wolność jednostki, według Zygmunta Baumana, znanego filozofa postmodernizmu, oznacza prawo do działania według własnego poczucia moralnej odpowiedzialności bez potrzeby usprawiedliwiania swoich wyborów. W tej perspektywie nie da się i nie należy odróżniać dobra od zła, prawdy od fałszu, dojrzałych postaw od zachowań destruktywnych czy patologicznych, gdyż według postmodernizmu wszystkie poglądy i postawy są równie słuszną alternatywą. W konsekwencji coraz więcej ludzi żyje nie tylko w iluzji łatwego szczęścia, ale także łudzi się, że żyje w wolności. Statystyki tych iluzji pokrywają się ze statystykami cierpienia i dramatu wśród nowych ludzi, na przykład w postaci rosnącej liczby narkomanów, alkoholików, chorych psychicznie, samobójców czy przestępców. Współczesny młody człowiek stając się ofiarą postmodernistycznej logiki subiektywności i bezkrytycznej tolerancji, zatraca świadomość konsekwencji swoich czynów i zadowala się "wolnością" polegająca na szukaniu doraźnej przyjemności cielesnej i emocjonalnej.

Dlatego wychowanie polegać będzie nie na kształtowaniu człowieka w sensie filogenetycznym, lecz na doskonaleniu każdego indywidualnego wychowanka we wszystkich dziedzinach jego życia i działalności. Wychowanie jest zatem udzieleniem pomocy w formowaniu ludzkiej dojrzałości.

Istnieje wiele odmiennych koncepcji wychowania. Różnice te wiążą się przede wszystkim z odmienną koncepcją człowieka, z odmiennym spojrzeniem na sens jego życia oraz na najważniejsze kryteria ludzkiej dojrzałości. To przecież ze sposobu patrzenia na człowieka wynikają główne cele oraz metody wychowawcze, przyjęte w danym systemie pedagogicznym. Niektóre systemy pedagogiczne zakładają, że celem wychowania jest tylko rozwój osobowości. Według wielu wychowawców tak rozumiany rozwój stanowi podstawowy cel i ostateczne kryterium dojrzałości człowieka.

Tymczasem wychowanek jako istota ludzka jest duchowo-cielesną całością, na którą składa się wiele różnych elementów strukturalnych, tkwiących u podłoża psychiki i kształtujących osobowość i charakter człowieka. Podmiotem wychowania jest ludzkie osobowe "ja" stanowiące trwałe podłoże i źródło, z którego wypływa zarówno postępowanie człowieka, jego postawa i uczestnictwo w życiu społecznym, jak i jego przekonania oraz poglądy. Pojecie osobowości dotyczy płaszczyzny psychologiczno-moralnej, dlatego różnicuje się u każdego człowieka. Osoba jest wielkością bytową, która się nie zmienia, natomiast zmienia się osobowość człowieka: rozwija się, a nawet może ulec zniszczeniu. Zaburzenia osobowości nie są równoznaczne ze śmiercią osoby. Ostatecznym celem rozwoju i kryterium dojrzałości nie może być po prostu rozwój jego osobowości. Osobowość odnosi się bowiem głównie do sfery psychicznej, a ta jest jednym tylko z wymiarów człowieka.

Z tych samych względów wystarczającym kryterium i sprawdzianem dojrzałości nie może być rozwój organizmu fizycznego, ani nawet bogactwo sfery duchowej. Dla przykładu: ciało ludzkie szuka obecności i bliskości drugiego człowieka, może jednak skoncentrować się na zaspokajaniu własnych potrzeb, albo na szukaniu jedynie przyjemności fizycznej. Podobnie jest z ludzką psychiką. Jest ona otwarta na kontakt z drugim człowiekiem w poszukiwaniu poczucia bezpieczeństwa, zrozumienia, wzajemnego zaufania. Może jednak skoncentrować się na manipulowaniu drugim człowiekiem, może odnosić się do niego z agresją, nieufnością, zazdrością, nienawiścią. Wszystkie te wymiary są jedynie poszczególnymi elementami ludzkiej rzeczywistości i w oderwaniu od natury i powołaniu człowieka jako osoby pozostają wieloznaczne, a nawet mogą zagrażać jego rozwojowi. Spontanicznie dążą do zaspokojenia własnych, a więc cząstkowych jedynie potrzeb, kosztem pozostałych wymiarów ludzkiej rzeczywistości.

Zatem od sposobu bycia osobą, czyli od stopnia dojrzałości w tym względzie, zależy sposób wykorzystania własnych cech osobowościowych oraz sposób kierowania wszystkimi innymi sferami ludzkiej rzeczywistości. Osoba jest bowiem tym, co jednoczy i nadaje ostateczny sens ciału, psychice i sferze duchowej człowieka. Ustalenie ostatecznych kryteriów ludzkiej dojrzałości jest możliwe tylko na tyle, na ile można odkryć naturę i powołanie człowieka jako osoby. Oznacza to, że osoba nie może zrozumieć w pełni samej siebie i nie może samej siebie w pełni zrealizować w izolacji, w odniesieniu jedynie do własnej samotności, a więc w odniesieniu jedynie do własnego ciała, emocji czy duchowości. Bycie sobą dokonuje się przede wszystkim poprzez więzi międzyosobowe. Wzbogacenie osobowego życia człowiek uzyskuje więc dzięki drugim osobom. W miarę rozwoju człowiek uświadamia sobie, że ostatecznym sensem jego ciała, psychiki i sfery duchowej, jest wejście w kontakt, jest spotkanie z samym sobą, z drugim człowiekiem i z Bogiem. Odtąd człowiek nie przeżywa siebie w swoich poszczególnych elementach, lecz zdaje sobie sprawę, że jest całością, że jest cały sobą, że jest osobą. Bo przecież to nie ciało, emocje, czy sposoby myślenia spotykają się z drugim człowiekiem, lecz to cały człowiek wchodzi w relacje z drugim człowiekiem. Personalizm podkreśla, że jednym z istotnych wymiarów osoby jest fakt, że człowiek ma zdolność spotkania się i porozumiewania się z innymi osobami, że jakość jego więzi międzyosobowych decyduje o jakości jego życia i sposobach korzystania z jego wolności.

Integralny program wychowawczy musi uwzględniać wszystkie wymiary człowieka. Stąd program ten musi zawierać informacje pomagające zrozumieć:

  • własną cielesność (jej potrzeby, zagrożenia oraz kryteria dojrzałej postawy),
  • własną psychikę (strategie myślenia, mechanizmy emocjonalne),
  • własną sferę moralną (odróżnienie tego, co rozwija od tego, co szkodzi o ogranicza wolność oraz w oparciu o jakie wartości należy kierować się w swoim życiu),
  • własną sferę duchową (kim jestem? po co żyję?),
  • własną sferę intra i interpersonalną (dojrzałe i niedojrzałe formy kontaktu z samym sobą, z drugim człowiekiem i z Bogiem).

Tylko bowiem dojrzała postawa wobec wszystkich sfer ludzkiego życia stwarza wychowankowi szansę na życie w pełni dojrzałe.

dr Marian Łakomski

dr Marian Łakomski - doktor nauk
humanistycznych w zakresie filozofii