W połowie marca przypadają dwie ważne rocznice, symbolizujące odbudowę Polski po pierwszej wojnie światowej - uchwalenie Konstytucji 17 marca i podpisanie traktatu w Rydze 18 marca 1921 roku.

Traktat ten kończył liczne i ciężkie wojny o kształt granic Polski. Pierwsza wojna światowa była katalizatorem przemian politycznych i społecznych, które długo dojrzewały. Upadły kilkusetletnie imperia, będące w końcowej fazie więzieniami narodów. Poniosły klęskę trzy monarchie, które w XVIII wieku dokonały rozbiorów Rzeczpospolitej. Rozbudzone ambicje dążących do niepodległości narodów eksplodowały konfliktami granicznymi, a istnienie mniejszości utrudniało przeprowadzenie sprawiedliwych granic. Wreszcie przegrani z wojny światowej, otrząsnąwszy się z porażki, chcieli nie dopuścić do wzrostu znaczenia nowych państw. Polacy musieli walczyć o każdą piędź ziemi na obrzeżach. Mimo iż upadł carat, Rosja z Leninem na czele nie wyrzekła się wielkomocarstwowych ambicji. Wojna z Rosją Radziecką toczyła się o byt Polski w ogóle. Armia Czerwona "przez trupa Polski" chciała ponieść rewolucję na całą Europę. Traktat ryski to symbol ocalenia niepodległości i wytyczenia kształtu terytorialnego II Rzeczpospolitej.

Konstytucja marcowa była bardzo dobrym dziełem legislatorów, dowodem dojrzałości naszych parlamentarzystów. Była adekwatna do sytuacji ekonomicznej, społecznej i politycznej, w jakiej wówczas znajdowała się Polska. Sankcjonowała wolności osobiste i aspiracje obywatelskie, wyrażane obok pragnienia niepodległości państwowej od kilkudziesięciu lat, a możliwe do zrealizowania dopiero w wolnej Ojczyźnie. Konstytucja marcowa była dowodem szybkiego zorganizowania się Narodu Polskiego po długiej niewoli i wyczerpującej wojnie.

Wolność odzyskaliśmy oficjalnie w listopadzie 1918 roku, ale Polacy musieli złożyć jeszcze niejedną ofiarę na rzecz państwa: służbą zdrowiem i życiem w walkach na wielu frontach, ustępstwami bogatych na rzecz ubogich, by Polska była silna jednością, rezygnacją z prywatnych lukratywnych kontaktów z Wiedniem, Petersburgiem i Berlinem, i budowaniem od początku struktur Rzeczypospolitej Polskiej. Mimo wrogości sąsiadów, mimo wielu przeciwności odrodziła się Polska, a bohaterami tego dzieła pozostanie wielu bezimiennych, którzy złożyli swe ofiary na ołtarzu Ojczyzny.

Piotr Boroń Senator RP