|
Scenariusz lekcji dla drugiej klasy
licealnej

Cele:
Po przeprowadzonej lekcji uczeń powinien:
- rozumieć istotę życia ludzkiego jako wartości fundamentalnej,
- znać argumenty natury biologicznej i psychologicznej
przemawiającej za ochroną życia od poczęcia,
- uświadomić sobie własną odpowiedzialność za życie,
- przyjąć postawę szacunku wobec każde istoty poczętej.
Metody i techniki pracy z grupą:
praca w małych grupach, rozmowa kierowana, miniwykład,
metoda poszukiwań, stawianie problemów, interpretacja
tekstów.
Środki dydaktyczne:
arkusze papieru, małe karteczki, koperty z tekstem, kartki
z cytatami, pisaki, tekst wywiadu "Totek" z książki Pozwólcie
mi żyć, s. 107, tablica, kreda.
Czas:
2 jednostki lekcyjne (90 min.) |
Przebieg lekcji 1
I. Życie jako wartość
1. Przed rozpoczęciem lekcji krzesła w sali
lekcyjnej są ustawione w kręgu. Nauczyciel rozkłada na stole
kartki z sentencjami o życiu (załącznik 1), odwracając je
w kierunku blatu stołu. Uczniowie losują kartki wchodząc do
klasy. (Jeżeli uczniów jest więcej niż kartek, niektóre hasła
mogą być zdublowane.)
3 min.
2. Uczniowie (w kręgu) odczytują wylosowaną
myśl i krótko ją interpretują.
20 min.
3. Pogadanka
- Czego dowiedzieliście się o życiu?
- Dlaczego życie jest dla każdego z nas zadaniem?
5 min.
4. Podczas rozmowy uczniowie wypracowują wspólny
wniosek i zapisują go na tablicy.
II. Życie czy śmierć?
1. Nauczyciel zapowiada odczytanie świadectwa matki, która
doświadczyła bolesnego przeżycia związanego z zagrożeniem
jej poczętego dziecka. Dziecko zostało dotknięte już w łonie
matki nieuleczalną chorobą (tzw. anencephalia czyli bezmózgowie).
2. Nauczyciel czyta głośno fragmenty relacji
pani Aliny Lichtarowicz (babci dziecka) pt. "Totek" (załącznik
2).
10 min.
3. Krótka dyskusja
- Co sądzicie o wyborze, jakiego dokonali rodzice Totka?
- Jaki sens miała walka matki o życie dziecka?
Prowadzący kieruje rozmową tak, aby znalazły się w niej następujące
stwierdzenia:
- Życie dziecka poczętego stanowi dla matki wartość.
- Walka matki o zachowanie dziecka przy życiu wskazuje na
poszanowanie życia ludzkiego od chwili poczęcia.
5 min.
4. Uczniowie dochodząc do wspólnego wniosku
dokonują zapisu na tablicy, np. "Życie to wartość, o którą
należy walczyć, i którą należy chronić".
2 min.
Przebieg lekcji 2
Obrona życia poczętego
Uczniowie ustawiają stoliki i krzesła, tworząc
warunki do pracy dla czterech grup.
1. Wprowadzenie. Nawiązanie do zagadnień poruszonych
na lekcji 1.
5 min.
2. Praca w grupach
a) Nauczyciel dzieli uczniów na cztery grupy, rozdaje arkusze
szarego papieru, pisaki oraz koperty zawierające teksty i
polecenia (załącznik 3).
3 min.
Argumentację swojego stanowiska wobec szacunku dla życia uczniowie
przedstawiają na arkuszach papieru (w punktach lub w formie
graficznej).
17 min.
b) Liderzy grup prezentują wyniki prac w oparciu o materiał
na plakatach.
12 min.
c) Uczniowie tworzą z plakatów wystawkę klasową.
5 min.
3. Podsumowanie nauczyciela, np.:
Trzeba zauważyć, że nie ma większej wartości od tej, jaką
jest życie. Tylko życie uważa się za wartość absolutną, której
podporządkowane są wszystkie inne wartości. Każde poczęte
dziecko jest odrębną istotą ludzką i jako istota żyjąca ma
pełne prawa do życia. Nikt zatem nie może ustanawiać prawa
do zabijania, bowiem prawo naturalne jest fundamentem wszystkich
innych praw.
3 min.
|
Załącznik 1
Życie przeciwstawia się nieładowi.
(Antoine de Saint-Exupéry)
Życie jest wytrwałym dążeniem do czegoś nowego, lepszego,
wspanialszego.
(Krystyna Ostrowska)
Życie jest przemianą.
(Antoine de Saint-Exupéry)
Żyć, to przekształcać siebie w dzieło sztuki.
(Fiodor Dostojewski)
Życie (przede wszystkim własne) jest wątłym płomykiem,
który lada wiatr może zgasić, istnieją jednak problemy
większe niż własne.
(Karl Dedecius)
Życie jest skarbem skarbów.
(przysłowie japońskie)
Wartość życia ludzkiego mierzy się nie jego długością,
ale jego jakością.
(Martin Luter King)
Życie ludzkie jest jak koń mijający nas w galopie.
(Mao Ti)
Ludzie różnią się od siebie życiem, w śmierci są jednacy.
(Jang Czu)
Życie jest zawsze cenne.
(Jang Czu)
Życie jest irytującą pułapką.
(Antoni Czechow)
Życie dane jest człowiekowi tylko raz, trzeba z niego
korzystać.
(Antoni Czechow)
Życie ludzkie to droga do innej krainy.
(Krystyna Ostrowska)
Istnieć (żyć) to przede wszystkim stworzyć siebie.
(Pierre Teilhard de Chardin)
Żyć to kochać; pozbawić życia to pozbawić możliwości
kochania.
(Krystyna Ostrowska)
Życie jest darem, bez żadnych zasług, i może dlatego
tak trudno dar ten pielęgnować.
(Krystyna Ostrowska)
Życie to ten czas, kiedy możemy realizować nasze potencjalne
bogactwo i przyczyniać się do ogólnego postępu ludzkości;
to jest ten czas dany nam, ażeby urzeczywistniać w sobie
i w historii wartość miłości, dobroci, radości, sprawiedliwości,
pokoju, za którym tęskni każdy człowiek.
(Jan Paweł II)
|
Załącznik 2 - "Totek"
"Matka jest pediatrą. Oboje są Polakami mieszkającymi
w Londynie, zaangażowanymi w ruchu "Pro Life". Niedługo po
ślubie zaszła w ciążę, którą małżonkowie zaplanowali. I od
tego właśnie momentu zaczyna się historia życia poczętego
dziecka, które ze względu na niewiadomą jeszcze dokładnie
płeć, rodzice nazwali "To-to, co się ma narodzić". Ona czuła
się szczęśliwa. Ona pragnął doświadczyć ojcostwa. Myślał,
jak to będzie, gdy ujmie główkę dziecka w swoją dłoń, oprze
jego ciało na swoim przedramieniu.
Pojechali na pierwsze badanie. Był to czternasty
tydzień ciąży. Zobaczyli na USG rączki, nóżki, kręgosłup,
żebra, bijące serce. Dosyć dużo płynów. Jest buzia. Matka
prosi, aby pani od USG pokazała jej resztę głowy. Mówi, że
nie widzi.
Nagle matka rzekła błyskawicznie - anencephalia
(bezmózgowie). Pani odpowiada, że nie jest łatwo powiedzieć
prawdę. Zgadła sama. Zawołała radiologa, który potwierdziła:
"płód nie ma uformowanej kości czaszki, a przez to mózg nie
rośnie. Anomalia, z którą dziecko nie może żyć".
Potem nastąpiły liczne spotkania z lekarzami.
Wszyscy byli zgodni co do tego, że są dwa wyjścia. Pierwsze,
to pozbycie się ciąży z anomalią. Drugie, że można ciążę kontynuować.
Następnego dnia poszła do pracy, choć została ogłuszona bolesną
wiadomością. Opowiedziała kolegom pediatrom, co się stało.
Oni również nie widzieli ratunku dla dziecka. Wysłali ją na
USG, które raz jeszcze potwierdziło ciężką anencephalię. Od
brwi wzwyż nic się nie wytworzyło. Rozmowa z konsultantką
też nie przyniosła żadnych rezultatów.
Szukała innych opinii. Znalazła ją u innego
ginekologa - naukowca o wysokim stopniu wiedzy klinicznej.
Powiedział jej, że jeśli nie ma szansy uratować dziecka, ginekolog
powinien zrobić wszystko, aby zapewnić maksimum bezpieczeństwa
matce. W tym wypadku można, bez cesarki, spuścić płyn, a potem
stymulować poród. Nie mówiono jej o tym w poprzednim szpitalu,
naświetlając sprawę zbyt tendencyjnie. To, co usłyszała teraz,
uspokoiło ją do pewnego stopnia.
Zdecydowali oboje z mężem, że będą ciążę kontynuować.
Jak długo była w ciąży, tak długo byli w trójkę szczęśliwi.
Totek żył i był bezpieczny. Ciąża się rozwijała. Totek ruszał
się energicznie, jak każde dziecko. Kolejne badania wykazały,
że wszystkie organy Totka były uformowane właściwie z wyjątkiem
czaszki. Po ostatniej infekcji znów znalazła się w szpitalu.
Kiedy zaczęło się poprawiać, lekarze orzekli, że nerki mogą
ulec trwałemu uszkodzeniu, więc właśnie teraz należy zdecydować
się na poród. Wróciła do domu, aby się przygotować.
Do szpitala jechała jak na ścięcie. Totek urodził
się w trzydziestym siódmym tygodniu. Poród nie był łatwy,
ale gdy ujrzała główkę dziecka zaczęła bardzo płakać. Dziewczynka
już nie oddychała. Po reanimacji złapała oddech, wówczas ksiądz,
który już czekał, ochrzcił dziecko z wody, nadając mu imię
zgodne z życzeniem rodziców. Miała posiniaczoną buzię, bo
rodziła się twarzą. Normalnie zbudowane dziecko, lecz nad
brwiami jakby ktoś ściął pół głowy. Z tyłu i z boku widać
był czarne, kręcone włoski. Żyła jeszcze trzy i pół godziny.
Przez cały czas ojciec i matka trzymali małą na rękach. Był
to czas ich szczęścia. Nie oddaliby tych chwil za nic na świecie.
Matka trzymała palec na pępowinie kontrolując tętno. W pewnym
momencie powiedziała: "Boże, przyjmij naszą córeczkę". Umarła.
Wrócili z Totkiem z porodówki do samodzielnego
pokoju, gdzie mogli zostać z mężem całe 24 godziny. Ta doba
była dla nich kolejnym darem. Odwiedzał ich personel, nie
zamykały się drzwi. Potem musieli ją oddać. Pojechała na sekcję.
Orzeczenie brzmiało: "Normalnie ukształtowana dziewczynka,
z prawidłową liczbą chromosomów, układem organów, z wyjątkiem
czaszki".
Następnego dnia matka wyszła ze szpitala, a
w tydzień później odbył się pogrzeb dziecka. Po pogrzebie
matka powiedziała: "Nie można myśleć, że żyła tak krótko,
więc niewiele dokonała. Zrobiła bardzo dużo. Zarówno przed
swoim narodzeniem, w życiu, jak i po śmierci. Zjednoczyła
ludzi, dała sposobność, że nam rodzicom okazywano wiele życzliwości.
Przychodzili pracownicy szpitala i chcieli Totka widzieć.
Jego istnienie dawało im wiele do myślenia. Totek stał się
niejako symbolem każdego poczętego dziecka, które ma prawo
żyć od chwili poczęcia do jego naturalnej śmierci, bez względu
na to, czy jest zdrowe czy chore. Ma prawo żyć, gdyż jest
człowiekiem. Ma prawo się urodzić, być ochrzczonym i być kochane.
Załącznik 3
Grupa I
Na podstawie poniższego tekstu przygotuj argumenty ekologiczne,
wskazujące na konieczność szacunku dla życia od momentu poczęcia.
"Ochrona ludzkiego życia jest konieczna nie
tylko dlatego, że człowiek należy do określonego gatunku biologicznego.
Racja wyższości ludzkiego życia polega na tym, że jest to
życie osoby zdolnej do refleksji nad kondycją życia w ogóle.
Tylko osoba ludzka ze względu na swoją racjonalność jest zdolna
pokierować bezpiecznie rozwojem świata i wziąć za niego odpowiedzialność.
Tylko człowiek ze względu na swoje cechy osobowe potrafi zastanowić
się nad wykorzystaniem zwierząt i ludzi do badań eksperymentalnych.
Tylko człowiek może obronić siebie i zwierzę przed zniszczeniem.
Człowiek jako istota ma określoną strukturę cielesną i duchową.
Jest rozumny i wolny. Kieruje się sumieniem, nie tylko instynktem.
Posiada on z tej racji swoiste dostojeństwo i godność, która
domaga się dla niego miłości i szacunku".
W. Bołoz, Życie w ludzkich rękach, s. 174-175
Grupa II
Zaprezentuj istotę początku życia człowieka w minireferacie
na lekcjach biologii.
"Od momentu, w którym jajo zostanie zapłodnione
rozpoczyna się życie, które nie jest życiem ojca lub matki,
lecz nowej istoty ludzkiej rozwijającej się niezależnie od
nich. Nie stałoby się ono nigdy istotą ludzką, jeśliby nią
nie była od samego początku.
Współczesna wiedza genetyczna dostarcza cennego potwierdzenia.
Wykazała ona, że od pierwszej chwili ma ustalony program tego,
czym będzie ta istota żyjąca: człowiekiem, tym konkretnym
ze swoimi cechami charakterystycznymi już dobrze określonymi.
Nauka ta pozostaje w mocy i została potwierdzona przez najnowsze
zdobycze ludzkiej biologii, która uznaje, że w zygocie powstałej
z zapłodnienia tworzy się tożsamość biologiczna nowej jednostki
ludzkiej".
W. Fijałkowski, Ekologia pierwszej fazy życia ludzkiego, "Ethos"
1994,
nr 25/26, s. 220
Grupa III
Przygotuj na lekcję z wychowania do życia w rodzinie minireferat
o potrzebie kontaktu rodziców z dzieckiem w okresie prenatalnym.
"Wiemy już, że nie istnieje narząd bez funkcji.
Skoro tak wcześnie wykształcają się narządy zmysłów, rozwijające
się w łonie matki dziecko musi reagować na bodźce. Na długo
przed urodzeniem dziecko widzi, słyszy, odczuwa ból, dotyk,
smak. Odbiera bodźce, reaguje na nie i potrafi je zapamiętać.
Najlepiej wykształconym przed urodzeniem zmysłem jest słuch
- maluch słyszy dźwięki i zapamiętuje te, które najczęściej
się powtarzają. Takim nieustannie towarzyszącym mu dźwiękiem
jest bicie serca matki. Po urodzeniu przypomnienie owego dźwięku,
gdy mama przytula noworodka do piersi, daje mu poczucie bezpieczeństwa
i działa uspokajająco. Noworodek rozpoznaje również głos matki,
czasem ojca, piosenki śpiewane przez matkę w czasie ciąży,
bądź muzykę, którą mama często słuchała.
Badania wykazały, iż w ostatnich miesiącach ciąży, u dziecka
występują bardziej skomplikowane czynności psychiczne i gromadzenie
doświadczeń, przejawy pamięci, wytwarzanie odruchów warunkowych.
Doświadcza ono różnych uczuć: radości, niepokoju, strachu.
Odczucia te są ściśle związane z przeżyciami matki. Przypuszcza
się, że przeżycia matki w czasie ciąży, jej stan psychiczny,
mają ogromny wpływ na kształtowanie osobowości dziecka, stąd
zaleca się kontakt z dzieckiem w łonie matki, gdyż zaspokaja
to miłość maleństwa i daje poczucie bezpieczeństwa. Potrzeba
miłości istnieje u dziecka od poczęcia. Kontakt z dzieckiem
przed urodzeniem może mieć różne formy. Może to być rozmowa
(płód rozpoznaje głos matki!), śpiewanie kołysanek, głaskanie
przez powłoki brzuszne. Badania wykazały, że dzieci żywo reagują
na dotyk matki lub ojca".
Grupa IV
Spróbuj uzasadnić, dlaczego prawo stanowione winno być zbieżne
z prawem naturalnym w sprawie życia człowieka?
"Stwórca jest zarazem Najwyższym Prawodawcą,
stwarzając bowiem człowieka na swój obraz i podobieństwo,
wpisał w jego "serce" cały porządek prawdy, który warunkuje
dobro i ład moralny, a przez to jest podstawą godności człowieka
- obrazu Boga. W samym centrum tego porządku leży przykazanie:
Nie zabijaj - zakaz stanowczy i absolutny, który równocześnie
afirmuje prawo każdego człowieka do życia i to od pierwszej
chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci".
Jan Paweł II, "Ducha nie gaście", Radom 1991 r.
Ewa Fedorowicz
Literatura:
1. W, Bołoz, Życie w ludzkich rękach, Wyd. ATK i Oficyna Wydawnicza
"Adam", Warszawa 1977.
2. K. Ostrowska, W poszukiwaniu wartości, Rubikon, Kraków
2004.
3. T. Król, Wędrując ku dorosłości. Wychowanie do życia w
rodzinie, Rubikon, Kraków 2002.
4. W. Fijałkowski, Ekologia pierwszej fazy życia ludzkiego,
"Ethos" 1994, nr 25/26.
5. Jan Paweł II, Ducha nie gaście, (Jan Paweł II w Polsce.
1-9 czerwca 1991).
6. Pozwólcie mi żyć (wywiady), Wydawnictwo Sióstr Loretanek,
Warszawa 2001.
|