|

Świadomość odpowiedzialności za
wychowanie młodego pokolenia towarzyszy człowiekowi od zawsze.
Jest ona jednak w poszczególnych okresach historycznych inaczej
wyrażana w przekazie społecznym. Dziś różne organizacje międzynarodowe,
pragnące tworzyć wzorce społecznych zachowań, głoszą, że najcenniejszym
dobrem jest człowiek, a inwestowanie w tzw. kapitał ludzki
jest priorytetowym zadaniem państw. Czy jednak rzeczywistość
jest zgodna z głoszonymi poglądami? Dyskusje i kontrowersje
wokół pornografii mogą być dobrym przykładem rozbieżności
deklaracji i praktyki.
Publiczne dyskusje o narkotykach
i pornografii są w gruncie rzeczy sterowane przez środowiska,
które zarabiają miliardy dolarów rocznie kosztem osobowego
rozwoju młodego pokolenia - twierdzi M. R. Showers. Jego zdaniem,
pornografia wykorzystuje dla celów komercyjnych stymulację
seksualną, pomijając jej subtelny i intymny charakter oraz
wagę dla relacji międzyludzkich rozwijanych w rodzinie, a
także znaczenie dla rozwoju osobowości.
Jednym z istotnych zadań społeczności
jest podkreślanie wartości i norm, zapewniających rozwój człowieka
zgodny z jego ludzką naturą. Polski psycholog Andrzej Gołąb
w 1978 roku sformułował niezwykle trafne stwierdzenie dotyczące
mechanizmów regulujących ludzkie zachowanie, które po latach
zostało zweryfikowane w badaniach eksperymentalnych. "Człowiek
jako organizm biologiczny dzieli ze zwierzętami biochemiczne
standardy regulacji i podobnie jak zwierzęta korzysta z obrazowych
standardów regulacji. O istocie człowieczeństwa decydują jednak
właściwości, które są rezultatem obcowania społecznego: poznania
i indywidualnego przetwarzania dorobku kultury".

Definicja pornografii
W kontekście przytoczonego stanowiska dziwi
pogląd, że niektóre pojęcia straciły aktualność lub że są
niepotrzebne. Raz po raz słyszymy, że nie wiadomo, czym jest
pornografia. Jednocześnie zarówno słownikowe, jak i potoczne
rozumienie terminu nie budzą wątpliwości. Według Słownika
wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Wł. Kopalińskiego
(1988), pornografia to: "teksty albo wizerunki o treści nieprzyzwoitej,
obscenicznej, przedstawiające sceny erotyczne, aby podniecić
seksualnie czytelnika lub widza".
Zwykli ludzie potrafią określić, czym jest
pornografia. Opisują ją jako obrazowy lub werbalny (fotograficzny,
filmowy, malarski, w postaci komiksów lub opowiadań) przekaz
treści dotyczących sfery seksualnej, budzący odrazę, zakłopotanie,
oburzenie, ale niosący silny ładunek emocjonalny, zdolny wywołać
reakcje o charakterze seksualnym u widza lub czytelnika. Pojęcie
pornografii u samych swoich początków miało konotacje moralne
i jako takie wprowadzone zostało do prawa karnego.
Pornografia jest czymś złym, gdyż pokazuje
w nieprawdziwy sposób ludzkie zachowania seksualne, pobudza
do naśladowania prezentowanych reakcji i zachowań, znosząc
refleksyjność i ograniczając wolność decyzji. Psychologia
i kryminologia dostarczają wiele dowodów przemawiających za
uznawaniem pornografii za zło i w konsekwencji uzasadniających
potrzebę penalizacji jej produkcji i rozpowszechniania.
Przekazy pornograficzne
Pornografia jest takim przekazem o ludzkiej
seksualności, który godzi w osobową godność i wolność człowieka
oraz akcentuje afektywne doświadczanie tej rzeczywistości.
To z kolei blokuje poznanie i wartościowanie intelektualne
charakterystyczne dla człowieka. Przekazy pornograficzne sprowadzają
zachowania człowieka do biologicznego reagowania, typowego
dla świata zwierzęcego. Jest to reagowanie według zasady:
przyjemność - przykrość, a nie według kryteriów ważności,
sensu i celu. O tym, czy ten typ funkcjonowania w sferze seksualnej
wystąpi u konkretnej osoby korzystającej z przekazu pornograficznego,
decyduje wiele wzajemnie sprzężonych czynników. Można tu wymienić
rozwój procesów poznawczych, w tym myślenia abstrakcyjnego,
rozwój moralny, wielkość i siłę zakodowanego w przekazie bodźca
afektywnego; ale przede wszystkim poziom rozwoju tych struktur
osobowości, które są odpowiedzialne za świadome, wolne i w
pełni ludzkie zachowanie. Psychologowie uważają, że do takich
struktur należą systemy wartości moralnych, religijnych, prospołecznych,
samoakceptacja, poczucie tożsamości i kontrola emocjonalna.
Szkodliwe
skutki pornografii
Coraz więcej badaczy podziela pogląd A. Bandury,
twórcy teorii społecznego uczenia się i autora poprawki mniejszości
do Raportu Prezydenckiej Komisji ds. Pornografii w roku 1970,
że oglądanie pornografii nie jest obojętne, bo stanowi ona
pewną formę modelowania społecznego. Przekazywane obrazy i
treści słowne o charakterze pornograficznym zostają zakodowane
w postaci symbolicznej i są uaktywniane w sytuacji stymulującej
sferę erotyczną. Jeżeli przekaz pornograficzny skojarzony
jest z innymi elementami sytuacyjnymi, np. środowiskiem naturalnym,
salą bilardową, kinową czy teatralną, również te miejsca mogą
w przyszłości stać się wyzwalaczami zachowań zakodowanych
w postaci symbolicznej. Dotyczy to także ludzi, u których
można odkryć podobieństwo do modeli z przekazu pornograficznego.
Oglądający pornografię z elementami przemocy
(hard-core) wnioskują na jej podstawie, że kobiety pragną
być zniewolone, torturowane, maltretowane, aby osiągnąć satysfakcję
seksualną. Tworzą więc określoną wizję kobiety i heteroseksualnych
relacji. Ukształtowane w ten sposób przekonanie może oddziaływać
bardzo długo i motywować wybór zachowań.
Zillmann (za: Scott, 1985) zwraca uwagę, że
oglądający pornografię żonaci mężczyźni porównują zachowania
seksualne swojej partnerki z obrazami, które stają się kryterium
wartościowania według skali: atrakcyjna seksualnie - nieatrakcyjna
seksualnie. Podkreśla, że zauważono efekt dysonansu poznawczego:
oglądający pornografię wcale nie chcą, aby ich partnerki zachowywały
się tak, jak kobiety oglądane w materiałach pornograficznych,
ale jednocześnie pragnęliby przeżyć czy odtworzyć oglądany
obraz. Pornografia nie tylko kreuje obraz kobiety w aspekcie
jej potrzeb seksualnych, ale w ogóle pokazuje człowieka jako
zdominowanego i podporządkowanego popędowi seksualnemu.
Producenci pornografii twierdzą, że starają
się tylko zaspokoić ludzkie zapotrzebowanie na stymulację
seksualną. Jednak wywołanie pobudzenia seksualnego, z psychologicznego
punktu widzenia, jest pewnym stanem gotowości do działania
w danym kierunku. Pojawienie się jakiejkolwiek przeszkody
na drodze do zakończenia wzbudzonego stanu organizmu pociąga
za sobą określone konsekwencje. Psychologia, a szczególnie
psychologia głębi i poznawcza, dostarczają opisów radzenia
sobie z trudnościami występującymi na drodze do realizacji
celu. Może nastąpić przeniesienie wzbudzonej energii na inny
rodzaj aktywności lub też połączenie wzbudzonej energii z
innymi stanami i reakcjami psychicznymi: emocjami, fantazją,
wyobrażeniami itp.
Badania postaw wobec pornografii
Bodźce seksualne w postaci pornografii działają
pobudzająco seksualnie zarówno na mężczyzn, jak na kobiety.
Na Uniwersytecie w Hamburgu przeprowadzono badania zmierzające
do uchwycenia, w jaki sposób kontrolowane eksponowanie bodźców
erotycznych w laboratorium wpływa na zachowanie poza laboratorium.
Studentom i studentkom z uczelni niemieckich pokazywano przezrocza
i filmy erotyczne. U wszystkich badanych wystąpiły wyraźne
zmiany w zachowaniu pod wpływem prezentowanych bodźców. U
studentów nastąpiło zwiększenie aktywności seksualnej (petting,
masturbacja czy stosunki seksualne). Malamuth (za: Scott 1985)
podaje, że dwie trzecie badanych przez niego już po krótkim
pokazie materiałów pornograficznych z elementami przemocy
było skłonnych zmusić kobietę do stosunku seksualnego, gdyby
wiedzieli, że nie grozi im schwytanie i ukaranie. Zillmann
podaje, że osoby, które w pierwszych ekspozycjach ujawniały
wstręt i odrazę do eksponowanego materiału, w kolejnych wyrażały
zainteresowanie. Jednocześnie utraciły zainteresowanie negatywnymi
skutkami pornografii.
Beata Łozowska i Katarzyna Pietras (1994) badały
postawy studentów warszawskich uczelni wobec pornografii (ogółem
przebadano około 200 studentów). Studenci UW i PW byli zdania,
że pornografia ukazuje dziwaczne i niezwykłe formy zachowań
seksualnych. Uważali, że w Polsce liczba dzieci i młodzieży
mających dostęp do pornografii jest duża, a materiały pornograficzne,
z których częściej korzystają mężczyźni, są łatwo dostępne
w kioskach, sex-shopach, bazarach, w Internecie. Większość
badanych była zdania, że dystrybutorzy pornografii kierują
się chęcią zysku. Studenci nie dostrzegali związku pomiędzy
oglądaniem materiałów pornograficznych a popełnianiem przestępstw
seksualnych. Nie poleciliby oglądania tych filmów i innych
przekazów dorastającej dziewczynie czy chłopcu.
Tomasz Jędras (1995) badał pod moim kierunkiem
postawy wobec pornografii a nasilenia podmiotowego versus
przedmiotowego traktowania drugiego człowieka. Do badań zastosowano
skalę postaw wobec pornografii własnego układu, dla której
obliczono rzetelność oraz moc dyskryminacyjną pytań i kwestionariusz
"Skala makiawelizmu". Wyniki badań, którymi objęto 159 uczniów
szkół ponadpodstawowych ujawniły, że mężczyźni bardziej niż
kobiety akceptują pornografię. Różnica ta okazała się istotna
statystycznie. Jednocześnie uzyskano znaczące statystycznie
korelacje pomiędzy pozytywnym nastawieniem do pornografii
a przedmiotowym traktowaniem innych. Korelacja ta wyraźnie
wystąpiła u kobiet. Oznacza to, że ze wzrostem pozytywnej
postawy wobec pornografii wzrasta postawa makiawelistyczna,
czyli skłonność do instrumentalnego traktowania innych. Ten
związek zauważono w całej badanej grupie, niezależnie od wieku
i płci.
Przestępcy seksualni
Marshall (za: Scott 1985) badał poważnych przestępców
seksualnych, którzy przyznali, że obrazy pornograficzne stanowiły
dla nich impuls do wywołania fantazji seksualnych z elementami
przemocy. Autor uważa, że właśnie ten efekt pornografii jest
niedoceniany. Niektóre osoby korzystają z pornografii w celu
wywołania określonych, ulubionych fantazji, a to z kolei może
prowadzić do przemocy i czynów bezprawnych.
Sami przestępcy twierdzą, że społeczeństwo z jednej strony
zachęca ich do wzbudzania określonych fantazji i realizowania
prezentowanych wzorców zachowań przez bombardowanie bodźcami
erotycznymi i przemocą, a z drugiej strony, gdy oni tak właśnie
postępują, spotyka ich surowa kara, odrzucenie, potępienie,
izolacja. D. Kirby (za: Scott 1985) uważa, że oglądanie obrazów
seksualnych ma zgubny wpływ na młodzież nawet wtedy, gdy są
to tylko materiały edukacyjne. Na podstawie własnych badań
dowodzi, że uczniowie, którzy przechodzili edukację seksualną
w szkole, aprobowali masturbację, seks z udziałem dzieci,
seks przedmałżeński, seks oralny i analny, akceptowali pornografię,
aborcję i antykoncepcję. Zakres i siła zmian uzależnione były
od prezentowanych im treści i liberalizmu nauczycieli.
Pewna forma obrazów pornograficznych dostarcza
gotowych wzorców zachowań z użyciem przemocy. Łatwość naśladowania
tego typu wzorców zwiększa się, gdy:
- sprawcę popiera się lub wynagradza
za jego zachowanie;
- sprawca postrzegany jest jako posiadający
cechy pożądane lub uznawane za cenne;
- widz jest w stanie utożsamić się ze
sprawcą;
- działanie jest charakterystyczne, łatwo
daje się przywołać.
Innym efektem pornografii, szczególnie tej
o charakterze hard-core, są tzw. odpowiedzi pornograficzne.
Zillmann uważa, że wytrwali odbiorcy pornografii ujawniają
percepcję seksu i zachowań seksualnych w taki właśnie sposób,
jaki prezentowany jest w materiałach pornograficznych. Liczni
badacze zwracają uwagę, że pornografia przyczynia się do zwiększenia
przemocy wobec dzieci, szczególnie, gdy jest to pornografia
z ich udziałem. Dzieci zaniedbywane w swoich domach rodzinnych,
uciekające z nich, stają się ofiarami dorosłych i bardzo często
są zniewalane do zachowań seksualnych, które jednocześnie
są fotografowane i stanowią źródło szantażu i podporządkowania
dziecka, a nawet rodziny.
Skutki pornografii
Najważniejszymi skutkami pornografii, prowadzącymi
do ukształtowania stylu funkcjonowania zawierającego elementy
przemocy, są:
- dehumanizacja i wulgaryzacja najbardziej
intymnej sfery ludzkiego życia, ze szczególnym zdeformowaniem
wizerunku kobiety i doświadczania przez nią popędu seksualnego;
- wytworzenie nawyku korzystania z pornograficznych
prezentacji w celu wywołania gotowości seksualnej, fantazji
seksualnych itp.;
- dostarczanie negatywnych wzorców realizacji
popędu seksualnego z całkowitym oderwaniem go od ukierunkowania
na kreowanie życia;
- rozwijanie postaw egoistycznych i egocentrycznych,
koncentrujących się wokół maksymalizowania przyjemności
płynących z działań seksualnych;
- sprzyjanie formowaniu się wadliwego,
niepełnego obrazu człowieka jedynie w wymiarze seksualnym,
lansowanie poglądu, że człowiek to tyle, co homo eroticus;
- wzrost zachowań przestępczych i antyspołecznych.
Poza tym pornografia to:
- prowadzenie do wewnętrznych napięć
i konflików, wprowadzanie człowieka w stan dysonansu poznawczego;
- utrudnienie prawidłowego rozwoju moralnego;
- niszczenie wrażliwości na piękno, dobro,
miłość, prawdę;
- lansowanie opartego na popędzie seksualnym
stylu życia.
Można zaryzykować tezę, że w świetle badań
prowadzonych w związku z teorią modelowania społecznego, żaden
odpowiedzialny naukowiec nie postawi tezy o obojętnym charakterze
pornografii. Przyjmuje się aktualnie, że przekaz pornograficzny,
zarówno werbalny, jak i niewerbalny oddziałuje na procesy
poznawcze (myślenie, spostrzeżenia, uwagę, pamięć, formułowanie
opinii, sądów, wartościowanie), emocjonalne (napięcie, niepokój,
rozdrażnienie, smutek, wstręt itp.) oraz zachowanie (obnażanie
się, masturbację, fantazjowanie i inne). Zagrożenia w sferze
psychiki człowieka w wyniku obcowania z przekazami pornograficznymi
to m.in.: kreowanie nieprawdziwego obrazu człowieka, niewłaściwych
relacji interpersonalnych, wywoływanie stanu pobudzenia seksualnego,
który domaga się rozładowania.
Oglądając przekazy filmowe, fotograficzne,
czytając komiksy, czasopisma i opowiadania, w których prezentowane
są zachowania seksualne w różnych sytuacjach, nabiera się
przekonania, że takie właśnie zachowania są pożądane, że takich
zachowań oczekują od nas inni i że są one możliwe i wzorcowe,
gdyż już ktoś, najczęściej prezentowany w przekazie jako osoba
atrakcyjna, to zrobił. Badacze zajmujący się reklamą podają,
że osoby o cechach ekstrawertywnych szybciej niż introwertycy
rozkodowują przekaz obrazowy, tzn. szybciej ujawniają emocje
i szybciej podejmują działania według podpowiadanego wzorca.
E. Aronson, T. D. Wilson i R. M. Akert w książce
Psychologia społeczna. Serce i umysł, nie zajmując zdecydowanego
stanowiska wobec pornografii, referują liczne badania, które
w sposób oczywisty odnoszą się również do przekazu pornograficznego.
"Kampanie reklamowe odnoszą sukces dzięki obecności istotnego
elementu związanego z ludzką naturą: jesteśmy nieskończenie
ciekawi innych ludzi. Każdy z nas poświęca sporo czasu i energii,
próbując wyjaśnić ich zachowanie. Dlaczego? Ponieważ pomaga
to zrozumieć i przewidzieć nasze społeczne światy" (s. 172).
Tezę tę można także odnieść do prezentowanych przekazów seksualnych.
Chcemy wiedzieć, jak inni to robią, chcemy się od nich uczyć,
chcemy sprawdzić swoją indywidualność i podobieństwa. Ważne
jest więc, co prezentuje się w tego typu przekazach, adresowanych
do szerokiego kręgu odbiorców w różnym wieku i na różnym poziomie
rozwoju intelektualnego i emocjonalnego. Jednocześnie warto
przypomnieć, że psychologowie dowiedli istnienia zależności
pomiędzy obrazami rzeczywistości społecznej i indywidualnej,
którą obserwujemy w różnego rodzaju przekazach medialnych
a sposobem myślenia, budowaniem przekonań i opinii, rozumieniem
siebie i świata, postawami wobec innych, siebie i otoczenia.
Te zmienne osobowościowe stają się z kolei regulatorami zachowania.
Powstaje więc pytanie, czy znajomość kształtowania, modyfikowania
i wzbudzania stanów i procesów psychicznych jest zawsze wykorzystywana
w celach służących człowiekowi?
Kształtowanie charakteru
Musimy zdecydowanie opowiedzieć się za takim
rozumieniem dobra człowieka, które jest wpisane w jego ludzką
naturę. Dobrem jest więc to, co pozwala być coraz bardziej
człowiekiem, a złem to, co umniejsza człowieczeństwo. W środowiskach
psychologicznych i psychoterapeutycznych, a także resocjalizacyjnych
coraz częściej dyskutuje się nad problemami związanymi z moralnym
rozwojem człowieka. Wychodzi się z założenia, że jedynie prawidłowy
rozwój moralny może zabezpieczać przed przestępczością, narkomanią,
agresją i przemocą, coraz częściej obserwowanymi w środowisku
dzieci i młodzieży. Przyjmuje się, że człowiek ma pełne możliwości
współpracy i działania empatycznego, nakierowanego na dobro
innych, a w procesie socjalizacji i wychowania ten potencjał
nie może być zniszczony, ale uaktywniony i odpowiednio ukierunkowany.
Dlatego coraz częściej podejmowane są w naukach społecznych
badania nad rolą sumienia moralnego. Uważa się także, że żadna
z dotychczasowych psychologicznych teorii rozwoju moralnego
nie wyjaśnia należycie ani procesu, ani zachowań dzieci i
młodzieży. Kluczowym pozostaje pytanie, dlaczego dziecko czy
dorosły nie postępują zgodnie z deklarowanymi ideałami i wartościami.
Jest to kolejny ważny powód, dla którego powinno się mówić
"nie" pornografii: zaciemnia ona i wręcz uniemożliwia prawidłowy
rozwój osobowej tożsamości dzieci i młodzieży.
"Kształtowanie charakteru (który można nazwać
mięśniem psychicznym, wymagającym moralnego prowadzenia się)
jest podstawą społeczeństw demokratycznych (...). Podłożem
jest narzucona samemu sobie dyscyplina, życie cnotliwe, jak
twierdzą filozofowie od czasów Arystotelesa, oparte na samokontroli.
Równie ważnym zwornikiem charakteru jest zdolność do samomotywacji
i kierowania sobą". To nie cytat z podręcznika teologii moralnej,
ale z bestselleru 1996 roku w Stanach Zjednoczonych i w Polsce:
Inteligencja emocjonalna D. Golemana (Poznań 1997).
Szczególnie młodzi ludzie w domu, w szkole,
w środowisku rówieśniczym muszą mieć okazję do ćwiczenia się
w tych cnotach, a okazję tę stwarzają zajęcia uczące podstawowych
umiejętności emocjonalnych.
Mechanika emocji
Z badań nad inteligencją emocjonalną wynika,
że nasz mózg ma prawdopodobnie dwa układy pamięci - jeden
przeznaczony do rejestrowania zwykłych wydarzeń, a drugi do
przechowywania faktów silnie nasyconych emocjonalnie (tego,
co przeraża; tego, co sprawia przyjemność). Przemoc, agresja,
akty seksualne, przekaz pornograficzny są najprawdopodobniej
kodowane przez ten drugi układ pamięci emocjonalnej.
W mechanice emocji każdemu uczuciu towarzyszy
odmienny repertuar myśli, reakcji a nawet wspomnień. Działa
tu wyraźnie pamięć selektywna. Próby dokonywane z działaniem
bodźców podprogowych wskazują również na wyraźne istnienie
zależności pomiędzy działaniem bodźca o silnym zabarwieniu
popędowo-emocjonalnym a zachowaniami społecznymi i wyborami.
K. Piesiewicz (1997) zauważa, że "największą
pruderią współczesności jest wstydzenie się wstydu" (s. 57).
Wstyd zaś jest "elementem człowieczeństwa, godności, znakiem
transcendencji, czyli tego wszystkiego, co konstytuuje nasz
byt", autor ten ocenia, że "współczesna ikonosfera żeruje
na instynkcie podglądactwa" (s. 57-58). Współczesna cywilizacja,
według Piesiewicza, proponuje zastępczy system wartości, bezpieczny,
bez ryzyka, które wiąże się z prawdziwym uczuciem. W tym kontekście
na treści przekazywane w pornografii można spojrzeć jako na
te, które kreują "nagość" bez ducha i "pożądliwość" bez odpowiedzialności;
człowieka - jako przedmiot, który może być używany przez technikę
i innego człowieka.
J. Melibruda przyjmuje, że mężczyzna wychowany
w naszej kulturze jest przekonany, iż swą męskość musi udowodnić,
i to w trzech obszarach: siły fizycznej, zwycięstwa, nieustannej
walki i stosowania przemocy, w pracy zawodowej, w której bezwzględnie
odnosi tylko sukcesy i w seksie, w którym ujawnia swoją męskość
tzn. dominację i siłę. Producenci i dystrybutorzy pornografii
nie chcą zauważyć, że są inne możliwe obszary męskiego sukcesu,
a mianowicie zdolność do kreacji, miłości odpowiedzialnej,
troskliwości, dawania a nie zmuszania i opiekowania się, a
nie tylko domagania się opieki ze strony innych.
Podejmowany w procesie wychowania i samowychowania
rozwój osobowości ma na celu ukształtowanie określonych struktur,
mechanizmów i funkcji, które gwarantują "bycie człowiekiem".
Do tych właściwości należy zaliczyć:
- hierarchiczny system wartości: osobistych,
społecznych, religijnych;
- jednoczącą filozofię życia;
- samokontrolę;
- empatię;
- umiejętność nawiązywania braterskich
i przyjaznych kontaktów z innymi;
- poczucie celu i sensu życia;
- tożsamość i poczucie własnej wartości;
- odpowiedzialność, odczucie bycia sprawcą;
- poczucie więzi z innymi ludźmi;
- poczucie więzi ze światem transcendencji;
- umiejętność pokonywania stresu, przeszkód
i trudności;
- umiejętność rozwiązywania konfliktów
i podejmowania decyzji.
O systemie wartości, jego hierarchii i sile
integrowania oraz ukierunkowania i motywowania ludzkich decyzji
wnosimy na podstawie analizy obserwowanych wskaźników zewnętrznych,
jak:
- czasu przeznaczanego na osiągnięcie
celów wynikających z preferencji danej wartości, np. miłość
bliźniego może motywować do poświęcania czasu na pracę charytatywną;
- języka, który służy wyrażaniu wewnętrznych
przeżyć i nawiązaniu relacji z innymi ludźmi czy światem
transcendentnym;
- rzeczy i symboli, którymi człowiek
się posługuje, informujących o tym, co człowiek ceni, co
jest mu bliskie, co tworzy osobowy byt.
Z licznych badań socjologicznych i psychologicznych
wynika, że Polacy cenią: szczęśliwe życie rodzinne, miłość,
przyjaźń, uczciwość, sprawiedliwość, pokój.
Urzeczywistnianie tych wartości staje się dziś
podstawowym zadaniem socjalizacji, wychowania oraz samowychowania.
Urzeczywistniać wartości
Urzeczywistniać wartości to kierować się nimi
przy podejmowaniu decyzji, rozwiązywaniu konfliktów, planowaniu
drogi życiowej, wykonywaniu obowiązków rodzinnych i zawodowych
oraz wynikających z innych ról społecznych; myśleć i działać
według wartości. Jest to możliwe jedynie wtedy, gdy rozpozna
się istotną treść wartości w procesie intelektualno-emocjonalnego
poznania i dąży się do uwyraźnienia sensu i treści wartości,
tak by nabrały one mocy czynnika pobudzającego do myślenia
i działania. Gwarantem troski państwa o osobowy rozwój obywateli
i czytelnym znakiem, że wymiar seksualności w życiu społecznym
winien mieć ludzkie, a nie tylko biologiczne oblicze, jest
- oprócz prawnej regulacji pornografii - cała praca wychowawcza
z dziećmi i młodzieżą w domu, szkole, w różnych wspólnotach
z udziałem środków masowego przekazu. Ważne jest również samowychowanie.
Krystyna Ostrowska
PROF. DR HAB. KRYSTYNA OSTROWSKA - psycholog,
kryminolog, Uniwersytet Warszawski
Literatura:
E. Aronson, T. D. Wilson, R. M. Akert, Psychologia społeczna.
Serce i umysł, Poznań 1997.
A. Bandura, Agresja wieku dorastania, Warszawa 1968.
W. Damon, Moralności uczymy się od małego, tłum. Elżbieta
Józefowicz, " Świat Nauki" nr 10 (98) 1999, s. 64-70.
D. Goleman, Inteligencja emocjonalna, Poznań 1997.
A. Gołąb, Geneza procesów wartościowania, w: Teoria osobowości
a zachowanie prospołeczne, red. J. Reykowski, Warszawa 1978.
T. Jędras, Pornografia a przedmiotowe i podmiotowe traktowanie
człowieka, ATK, Warszawa 1995 (praca magisterska).
Wł. Kopaliński, Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych,
Warszawa 1988.
B. Łozowska, Pornografia w opiniach studentów Wydziału Polonistyki
UW, UW, Warszawa 1994 (praca magisterska).
K. Piesiewicz, O wstydzie i nagości, w: Rozmowy na koniec
wieku, Kraków 1997, str. 55-69.
A. Scott, Pornografia. Jej wpływ na rodzinę, społeczeństwo,
kulturę, Gdańsk 1995.
H. R. Showers, Mity i nieprawidłowe rozumienie pornografii
to, o czym nie wiesz, może Cię skrzywdzić. Maszynopis powielony.
Referat wygłoszony na konferencji zorganizowanej przez Senat
RP 5 maja 1998.
J. Wojciechowski, Kodeks Karny. Komentarze. Orzecznictwo,
Warszawa 1997.
P. G. Zimbardo i F. L. Ruch, Psychologia i życie, Warszawa
1997, s. 344.
|