|

"...
sport jest przede wszystkim darem Bożym" (2000).
"Sport
ujawnia (...) nie tylko bogate możliwości fizyczne człowieka,
ale także jego zdolności intelektualne i duchowe" (2000).
"Dzięki
sportom uprawianym na wolnym powietrzu odnajdują [ludzie]
równowagę - czynnik konieczny dla zdrowia psychicznego i moralnego,
podniety do wypełniania obowiązków" (Siena 17 VI 1984).
"Sport
nie jest celem, ale środkiem, może stać się czynnikiem współtworzącym
cywilizację i służącym prawdziwej rozrywce, pobudzającym ludzi,
by ujawniali swoje najlepsze strony" (2000).
"Sport
ma dziś ogromne znaczenie, ponieważ może sprzyjać upowszechnianiu
wśród młodych ważnych wartości, takich jak lojalność, przyjaźń,
wspólnota, solidarność" (2000).
"Sport
może (
) wnosić cenny wkład w pokojowe porozumienie między
narodami oraz przyczynić się do utrwalania w świecie nowej
cywilizacji miłości" (2000).
"Niech
ćwiczenia fizyczne będą częścią waszego poszukiwania wyższych
wartości, które kształtują charakter i dają poczucie godności
i sukcesu - we własnych oczach i w oczach innych. W rozumieniu
chrześcijańskim samo życie jest współzawodniczeniem i zmaganiem
o dobroć i świętość" (2000).
"Kościół
uważa aktywność sportową, uprawianą przy pełnym poszanowaniu
obowiązujących zasad, za ważny instrument wychowawczy, zwłaszcza
dla młodych pokoleń" (1988).
"O
duchowej sile narodu świadczy także dobry sport..." (2000).
"Każdy
rodzaj sportu niesie z sobą bogaty skarbiec wartości, które
zawsze trzeba sobie uświadamiać, aby móc je urzeczywistnić"
(Elbląg 1999).
"Jest
rzeczą znamienną, że niektóre wyrażenia typowe dla języka
sportu - na przykład umiejętność dokonania wyboru, trening,
dyscyplina życiowa, wytrwałe znoszenie trudu, zaufanie do
wymagającego przewodnika, uczciwa akceptacja zasad gry - nie
są obce uczniom Chrystusa" (Rzym 31 V 1990).
"Dziękuję
tym wszystkim w naszej Ojczyźnie, którzy dostrzegają piękno
i szlachetność sportu i starają się te wartości rozpowszechniać
w społeczeństwie" (2000).
"Tu
w góry przyjeżdża się, by stanąć przed pewną rzeczywistością
geograficzną, która nas przewyższa i pobudza do zaakceptowania
tej postawy, do pokonania samych siebie. I widać tych piechurów,
turystów, alpinistów, tych wspinających się nierzadko jak
bohaterowie, którzy podążając za milczącym słowem, słowem
majestatycznym, odwieczną wymową gór, idą, wspinają się i
pokonują samych siebie, aby dotrzeć na szczyty" (Dolina Aosty,
lato 1986).
"Góry
są wyzwaniem, góry prowokują człowieka, istotę ludzką, młodych,
i nie tylko młodych, do dokonania wysiłku w celu zwyciężenia
samych siebie".
"Kto
chce naprawdę odnaleźć samego siebie musi nauczyć się obcować
z przyrodą, bo oczarowanie jej pięknem wprowadza bezpośrednio
w ciszę kontemplacji" (2000).
Wybór:
Jadwiga Sendor, Henryk Kuczaj
|