Teatr to jest takie miejsce,
w którym mocniej bije serce

Naszą przygodę z teatrem rozpoczęłyśmy trzy lata temu, tworząc grupę teatralną "Stonoga". Dzieci są podatne na oddziaływanie sztuki, dlatego warto poświęcić im czas, organizując pozalekcyjne spotkania teatralne. Zbliżając dzieci do sztuki teatralnej, inspirujemy je do twórczych działań - od prostych zabaw, oglądania przedstawień, bajek, poznawania pracy teatru i aktorów do tworzenia własnych scenek i spektakli teatralnych.
Samodzielne tworzenie spektaklu to szansa rozwijania zdolności, przełamywanie nieśmiałości, pokonywanie kompleksów, nauka współdziałania, to przede wszystkim czas wspaniałej i radosnej zabawy. Dlatego nie pozbawiajmy dzieci radości tworzenia, grania, rozwijajmy ich talent aktorski, a oprócz doskonałej zabawy dostarczymy im niezapomnianych wrażeń artystycznych i przyczynimy się do ukształtowania przez sztukę ich wrażliwych osobowości.
Rady na dobry początek

PIERWSZA:
Jak z niczego zrobić coś?
Nie przejmujcie się, że nie macie prawdziwej sceny, kurtyny, rekwizytów czy kostiumów. Sceną może być każde miejsce, na którym można "grać", kurtyną np. koc na kiju, rekwizytami wszelkie otaczające nas przedmioty, a kostiumem nawet wasze codzienne ubranie. Chodzi o to, żebyście nie naśladowali zawodowego teatru, wypożyczając dekoracje, rekwizyty czy kostiumy - bo wtedy to nie będzie wasz teatr.

DRUGA:
Występujcie całym zespołem. Główne role ograniczajcie, jeśli tylko się da.

TRZECIA:
Przygotowujcie program niedługi. Na początek im krócej tym lepiej - tak, żeby widzowie powiedzieli: Ojej, już koniec?! Szkoda!

CZWARTA:
Utrzymujcie szybkie tempo przedstawienia i unikajcie luk między poszczególnymi "numerami". Te luki bardzo denerwują występujących i widownię.

PIĄTA:
Naśladownictwo wskazane, ale bez przesady. Będziecie mieli większą frajdę, gdy do pomysłów innych dodacie coś swojego.

Henryka Jakubowska,
Czesława Opiełka