Analiza postawy Jezusa, ukazanej w Ewangelii, dowodzi, że jest On doskonałym wychowawcą, który rozumie człowieka i który ma klucz do ludzkich serc. Przypomina ludziom, że ich powołaniem jest życie w miłości, prawdzie i wolności. Jezus przypomina nam, że każdy wychowanek potrzebuje więzi z mądrze kochającymi rodzicami, nauczycielami, duszpasterzami, przyjaciółmi i z samym sobą. Potrzebuje prawdy, dyscypliny i prawego sumienia.

Gdy analizujemy słowa i czyny Jezusa zapisane w Ewangelii, to odkrywamy, że Jego komunikacja wychowawcza jest perfekcyjna. Ci, którzy wchodzą w bezpośredni z Nim kontakt, mają jedynie dwie możliwości: zrozumieć i przyjąć prawdę, którą On ukazuje lub zrozumieć tę prawdę i ją odrzucić. Jego sposób komunikowania był tak obrazowy i prosty, że rozumieli Go nawet analfabeci, a jednocześnie tak logiczny i precyzyjny, że niczego nie mogli Mu zarzucić uczeni w Piśmie i faryzeusze. Pierwszą zatem regułą kompetentnej komunikacji wychowawczej jest taka precyzja sformułowań oraz tak trafnie dobrany język i argumenty, że wychowanek nie jest w stanie uciec przed prawdą, którą przekazuje mu wychowawca.

Jezus opierał swoją komunikację wychowawczą na znajomości swoich rozmówców. Wczuwał się w ich przeżycia, rozumiał ich potrzeby i oczekiwania, a także ich egzystencjalną sytuację. Właśnie dlatego zaspokajał najbardziej palące potrzeby swoich słuchaczy: przywracał im zdrowie, uwalniał z zaburzeń psychicznych i opętania złem, troszczył się o zaspokojenie ich głodu fizycznego, aby dzięki temu byli w stanie skupić się na prawdach, które chciał im przekazać. Stosował zasadę, że najpierw trzeba komunikować miłość, a później prawdę.

Ta sama zasada odnosi się do wychowawców. Pierwszym zadaniem jest rozumienie wychowanka i uwzględnianie jego najbardziej palących przeżyć i potrzeb. Zanim podejmiemy rozmowę wychowawczą z dzieckiem czy nastolatkiem, najpierw musimy uciszyć jego ewentualne emocjonalne lęki i niepokoje czy zatroszczyć się o jego podstawowe potrzeby (jak pożywienie czy odpoczynek).

Jezus rozumiał nie tylko zewnętrzną sytuację i potrzeby swoich słuchaczy, ale również ich wewnętrzne nastawienie. Zarówno treść, jak i formę wypowiedzi dostosowywał do postawy swoich słuchaczy. Do jednych kierował słowa zachęty, ukazywał ideały, chwalił ich i stawiał za wzór. Innych z kolei stanowczo upominał, demaskował zło, którego się dopuszczali.

Uczył obserwować siebie i innych ludzi oraz wyciągać wnioski z tych obserwacji. Gdy ktoś z rozmówców stawiał Jezusowi jakieś pytanie dlatego, że szczerze szukał prawdy, wtedy Chrystus z radością udzielał mu szczegółowych wyjaśnień. Gdy jednak ktoś podejmował rozmowę po to, by uciekać od prawdy, wtedy Jezus znajdował twarde słowa: "Nie rzucajcie swych pereł przed wieprze“. Czasem ostentacyjnie odchodził. Tę samą zasadę wskazywał swoim uczniom: "Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu, albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych“.
ks. Marek Dziewiecki

ks. dr Marek Dziewiecki - adiunkt Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, psycholog i duszpasterz, autor publikacji z zakresu psychologii wychowania i pedagogiki