Czym jest rodzina?
Rodzina to grupa ludzi związana bliskimi więzami (M. Braun-Gałkowska). Albo inaczej "rodzina jest to system, który ma określoną strukturę, w którym panują określone reguły, i który dąży do homeostazy" (L. Feldman). Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej Familiaris consortio pisze, iż "rodzina to wspólnota życia i miłości oparta na małżeństwie, której misją jest strzeżenie, objawianie i przekazywanie miłości".

Aby poznać rodzinę, trzeba poznać wszystkie relacje pomiędzy poszczególnymi jej członkami. Rodzina jest systemem działającym w pewnym społecznym kontekście, dlatego podlega ciągłym zmianom społeczno-kulturowym, przechodzi przez szereg etapów rozwoju, przystosowuje się do zmiennych warunków, aby zachować swą ciągłość.

Czym jest rodzina w oczach dziecka?
W trzech opolskich szkołach przeprowadzono ankiety na temat rodziny. Badaniami objęto 73 osoby - 53 uczniów klas szóstych szkoły podstawowej i 20 uczniów trzeciej klasy gimnazjum. Po wypełnieniu ankiety przeprowadzono dyskusję na temat rodziny i zajęć "Wychowania do życia w rodzinie".

Większość dzieci określiła rodzinę jako grupę osób powiązanych z sobą więzami krwi. Podkreślano znaczenie miłości, zaufania, szacunku. W klasie szóstej zdarzało się, że dzieci wymieniały osoby należące do rodziny, zaliczając tu również posiadane zwierzęta. Tylko dwie osoby określiły rodzinę negatywnie, jako coś złego, denerwującego, bezsensownego. Były to osoby, które przyznały dalej, iż są bite w rodzinie, a rodzice stosują bardzo rygorystyczne metody wychowawcze.

Jednym z podstawowych warunków rozwoju życia emocjonalnego jest zaspokojenie potrzeb psychospołecznych dziecka, takich jak: miłość, poczucie bezpieczeństwa, zrozumienie, czułość, radość. Według M. Ziemskiej zaspokojenie wymienionych potrzeb w dzieciństwie ma doniosłe znaczenia dla wyznaczania kierunku rozwoju osobowości. Prawidłowa więź oparta jest na przypisywaniu przez rodziców ważnego miejsca potrzebom dziecka i trafnym reagowaniu na te potrzeby (A. Miller). Od prawidłowego rozwoju emocjonalnego dziecka w dzieciństwie zależy, czy dorosły człowiek będzie zdolny do przyjaźni, miłości, czy będzie koleżeński, uczynny, dojrzały społecznie, aktywny i samodzielny.

W swojej rodzinie znajduję: miłość, zainteresowanie, zrozumienie, czułość, radość, poczucie bezpieczeństwa, rozczarowanie, bezradność, ból, smutek, niemoc. (Podkreśl właściwą odpowiedź).

Z uzyskanych odpowiedzi wynika, iż uczucia negatywne w niewielkim stopniu towarzyszą dzieciom w ich rodzinach i tylko u czterech osób dominują nad uczuciami pozytywnymi. Zdecydowana większość dzieci znajduje w swoim domu poczucie bezpieczeństwa, miłość, czułość (w mniejszym stopniu zrozumienie). Poczucie braku zrozumienia nasila się u uczniów trzeciej klasy gimnazjum.

Aż 10% osób uważa swoje dzieciństwo za nieudane, a jednym z powodów są problemy finansowe rodziców i niemożność zaspokojenia wszystkich potrzeb materialnych. Dzieci te silnie odczuwają bezradność, rozczarowanie. Zdecydowana większość oceniła swoje dzieciństwo jako szczęśliwe.

U kogo szukasz pocieszenia, kiedy jesteś smutny, zmartwiony?
Około 12% dzieci szukałoby pocieszenia poza rodziną - głównie u kolegów. Wszystkie dzieci, które oceniły swoje dzieciństwo jako nieudane, szukają wsparcia poza rodziną. W większości jednak dzieci zwracają się do matek. Tylko jedna osoba napisała, że czasami zwraca się do ojca. Czy to jest kryzys ojcostwa? Na ile ojciec bierze udział w codziennym życiu swoich dzieci? K. Pospiszyl wyraźnie rozgranicza miłość matki i ojca. Twierdzi, iż matka kocha bez zastrzeżeń, bez względu na to, czy dziecko spełnia jej oczekiwania, czy nie. Ojciec natomiast kocha proporcjonalnie do spełnianych oczekiwań. Ale ma to ogromne znaczenie dla rozwoju dziecka. Poprzez stawianie wymagań i aprobatę po ich spełnieniu staje się osobą znaczącą, umożliwiającą zaspokojenie potrzeby sukcesu. Ojciec zapewnia dziecku również potrzebę bezpieczeństwa, i to głównie dlatego, iż jest tzw. "wymiarem sprawiedliwości". Ojciec karzący to ojciec silny, a więc można się schronić u niego w razie niebezpieczeństwa (oczywiście, jeżeli kary będą adekwatne do przewinień). Z dyskusji z dziećmi wynika, że ojciec to osoba nieobecna w domu, zapracowana, odpowiedzialna za status materialny rodziny, często zmęczona z gazetą przed telewizorem, zajęta własnymi sprawami. Czego dzieci oczekują od ojca? Tego, iż będzie wprowadzał ich w świat, oswajał ich z nim, hartował na trudy, wskazywał drogę. Chcą, aby ojciec kształtował ich wolę (obowiązkowość, panowanie nad sobą, wierność zasadom), żeby formował sumienie, wskazywał prawdy moralne i religijne.

Gdy mówisz: moja rodzina, co najbardziej cię smuci, a co cieszy?

CIESZY:
- moja rodzina,
- że mam rodzeństwo,
- że w domu jest miłość i zrozumienie,
- że mogę polegać na rodzinie,
- że w rodzinie jest wesoło,
- że rodzina jest dla mnie oparciem,
- wspólnie spędzony czas z rodziną.

SMUCI:
- kłótnie rodziców,
- że rodzice zmuszają do nauki,
- że rodzice mnie biją,
- że rodzina nie zawsze jest wyrozumiała dla mnie,
- że rzadko wychodzimy gdzieś razem,
- świadomość że niektórzy, opuszczą nas wkrótce,
- że nie mam taty,
- że nie mam rodzeństwa.

Jednak większość dzieci jest zadowolona z życia w swojej rodzinie i na pytanie, co go smuci, odpowiada "nic".

O czym i z kim najczęściej rozmawiasz?
Większość odpowiada: z mamą, a głównym tematem, który się porusza, jest szkoła i oceny. Natomiast w rozmowach z ojcem dominuje polityka. Dzieci mają żal do rodziców o to, iż właśnie szkoła jest głównym tematem ich rozmów. Uważają, że często wynika to nie z troski o wyniki w nauce, ale z braku zaufania i braku wiary w ich możliwości. Zdarza się również zarzut wobec rodziców, że mają nadmierne wymagania, nieadekwatne do możliwości dziecka. Istotnym elementem oceny rodzica przez dziecko jest sposób ich reagowania na jego porażki. Z ankiety wynika, iż około 50% rodziców akceptuje pomyłki i błędy swoich dzieci, oczekując jednocześnie poprawy. Jednak aż 27% rodziców w rozmowach z dzieckiem używa najczęściej zdań karzących typu: "jak zwykle ci nie wyszło" lub nie wierzy w możliwości swoich dzieci: "nie dasz rady". Tak surowe oceny prowadzą do poczucia mniejszej wartości, pogarszają kontakty z rodzicami, dzieci chcąc uniknąć przykrych słów uciekają się do kłamstwa. Dzieci bardzo surowo oceniają swoje relacje z rodzicami. Rodzicom zarzucają brak zrozumienia, często uważają, że są przez nich źle osądzane. A poglądy rodziców są zbyt sztywne. Źle czują się z nadopiekuńczą postawą matek. Mają żal do rodziców o to, że nie słuchają tego, co do nich mówią, że zbyt często podnoszą głos w rozmowach, poświęcają dzieciom zbyt mało czasu. Gimnazjaliści uważają, że rodzice nie mają do nich zaufania, nie są konsekwentni w wymaganiach z jednej strony, a narzucają im obowiązki ponad ich siłę.

Konflikty w rodzinie
W czasie konfliktów osoby działają pod wpływem silnych emocji i słabiej kontrolują swoje wypowiedzi. Konflikt ma miejsce najczęściej wtedy, kiedy rodzice czegoś odmawiają, na coś nie chcą pozwolić, coś przykrego nakazują, wypowiadają negatywne oceny. W konsekwencji powstaje stan frustracji, która w relacjach dzieci - rodzice wyraża się w postaci agresji słownej. Co jest źródłem krytycznego stosunku młodzieży do dorosłych? Dziecko bardzo szybko spostrzega fałsz. Dziedziną, w której zachodzi rozbieżność między tym czego rodzice uczą dzieci, a co realizują we własnym postępowaniu jest system wartości: pieniądze są najważniejsze, dla nich rodzice rezygnują z wielu ważnych rzeczy. Dzieci - chociaż same krytykują rodziców - bronią ich i usprawiedliwiają, gdy ich słabości dostrzegają inni. Dziecko krytykując pragnie, aby jego rodzice byli lepsi, doskonalsi. Liczą na to, że uda im się zmodyfikować zachowania ojca lub matki (H. Filipczuk).

Obraz przyszłej rodziny kształtuje się na podstawie tego, czego doświadcza się w swojej rodzinie. Dziecko, które otrzymuje od rodziców miłość bezwarunkową, pełną szacunku dla jego uczuć i potrzeb, akceptacji dla trudności, dostrzegania jego starań, obdarzania zaufaniem, uczy się kochać siebie i innych, rozpoznawać swoje uczucia potrzeby, ufać sobie. Dziecko takie będzie umiało również kochać miłością dojrzałą, bezwarunkową. Wypowiadając się na temat swojej przyszłej rodziny ankietowani często powielali model swojej aktualnej rodziny. Dzieci dużo pisały o miłości, zaufaniu, zgodzie, zrozumieniu. Przewijał się problem pokojowego rozwiązywania konfliktów. Nieomal nikt nie wyobrażał sobie swojej rodziny bez dzieci. Większość chce mieć dwoje dzieci. Dzieci boją się bezrobocia, biedy. Dużą wagę przywiązują do sytuacji materialnej rodziny. Tylko cztery osoby stwierdziły że nie założą rodziny, a następne cztery nie miały jeszcze obrazu swojej rodziny. Spora grupa dzieci wprost napisała, że ich przyszła rodzina będzie podobna do obecnej. W 90% obraz idealnej rodziny dokładnie odpowiada wyobrażeniu rodziny, którą w przyszłości dziecko chce założyć.

Czy udział w zajęciach "wychowania do życia w rodzinie" miał wpływ na twoje spojrzenie na rodzinę?
Generalnie odpowiedź brzmiała "nie". Dzieci podawały różne powody: już wszystko wiedziałem, nie słucham pani, zajęcia są nudne, pani nie potrafi nam tego wytłumaczyć.

Dzieci potrafiły bardzo jasno sprecyzować, jakie mają oczekiwania w stosunku do prowadzącego, czego chciałyby się dowiedzieć, jakie tematy są dla nich ważne: dowiem się czegoś więcej o rodzinie, mogę dowiedzieć się o rzeczach, o których rodzice nie zawsze chcą mówić, nie zawsze rozumiem pewne sytuacje domowe, chciałbym nauczyć się rozwiązywać konflikty, chciałbym zrozumieć, dlaczego - chociaż nie chcę - sprzeciwiam się mamie, co to jest konflikt pokoleń.

Dlaczego młodzież tak źle oceniła te zajęcia? Odpowiedzieć powinni nauczyciele uczący tego przedmiotu, służąc pomocą rodzicom w przygotowaniu młodzieży do życia w rodzinie. Młodzież uważa, że główny ciężar w tym trudnym zadaniu spoczywa jednak na rodzicach.

Wyniki ankiety wskazują, iż dobrobyt materialny, troska o realizację potrzeb biologicznych, a nawet o spokój nie są czynnikami wystarczającymi do uczynienia dziecka szczęśliwym. Dzieci potrzebują przede wszystkim zainteresowania, serdeczności, miłości. Pragną, by matka i ojciec wspólnie z nim przeżywali jego sprawy, radości i smutki, trudności i problemy, aby rodzina była szkołą uczestniczenia w życiu. W miarę jak dorastają, chcą coraz bardziej brać udział w sprawach dorosłych, być przez nich poważnie traktowani.

Aniela Sawulska

Aniela Sawulska - psycholog, pracownik Miejskiej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej oraz Publicznej Szkoły Podstawowej nr 14 w Opolu

 

Bibliografia:
Jan Paweł II, Adhortacja apostolska Familiaris consortio.
M. Braun-Gałkowska, Psychologia domowa, Olsztyn 1990.
L. Feldman, Łączenie terapii indywidualnej i rodzinnej, Gdańsk 1996.
H. Filipczuk, Rodzice i dzieci dorastające, Warszawa 1987.
A. Miller, Mury milczenia, Warszawa 1991.
H. Misiewicz, Rola rodziny w kształtowaniu postaw, Warszawa 1986.
K. Pospiszyl, Psychologiczna analiza wadliwych postaw społecznych młodzieży, Warszawa 1973.
J. Rembowski, Więzy uczuciowe w rodzinie, Warszawa 1972.