Trwałe małżeństwo i szczęśliwa rodzina to środowisko, które najlepiej chroni człowieka przed zagrożeniami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Doświadczenie miłości w kochającej się rodzinie to fundament ludzkiego szczęścia na ziemi. Pragniemy, aby rodzina, w której się wychowujemy, czy ta, którą kiedyś sami założymy, była miejscem, w którym czujemy się akceptowani, rozumiani i bezpieczni. Gdy ktoś patrzy na nas z miłością, gdy dostrzega nasze potrzeby i troszczy się o nasz los, wtedy mamy siłę, by uczyć się, by stawiać sobie mądre wymagania i cieszyć się życiem. Kiedy natomiast nasi najbliżsi nie mają dla nas czasu, nie okazują czułości, nie cieszą się z naszego istnienia, wtedy również my zaczynamy traktować nasze życie jako bolesną pomyłkę.

Nic tak nie cieszy człowieka, jak szczęśliwe małżeństwo i rodzina. Nic też tak dotkliwie nie boli, jak kryzys więzi między najbliższymi i brak poczucia bezpieczeństwa we własnym domu. Małżonkowie i rodzice powinni pozostać realistami. Powinni pamiętać, że rodzina i wychowanie nie może opierać się jedynie na dobrej woli czy na spontaniczności, lecz na miłości i prawdzie, czyli na prawdziwej miłości.
Zawarcie trwałego małżeństwa i założenie szczęśliwej rodziny wymaga dojrzałości psychicznej, intelektualnej, moralnej, duchowej, społecznej i religijnej. Z tego właśnie względu katecheza spełnia swą funkcję integrującą, jeśli przekazuje wychowankowi czytelną syntezę wiedzy o człowieku w aspekcie przygotowania do życia w małżeństwie i rodzinie.
W ramach zajęć z przedmiotów świeckich uwaga ucznia skupiana jest zwykle na jego cielesności, emocjach i subiektywnych przekonaniach. Zadaniem katechezy jest całościowe i realistyczne prezentowanie wiedzy o człowieku. Wychowanek powinien zdawać sobie sprawę z tego, że człowiek, stworzony na podobieństwo Boga, posiada niezwykłą godność. Potrafi realistycznie myśleć, dojrzale kochać, podejmować mądre decyzje, zawrzeć trwałe i szczęśliwe małżeństwo, odpowiedzialnie wychować dzieci. Jednak ten sam człowiek to także ktoś zagrożony przez naiwnych czy cynicznych ludzi, a także przez samego siebie. Dzięki katechezie uczeń powinien zdawać sobie sprawę z tego, że przygotowanie do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny nie jest kwestią spontaniczności, lecz wymaga odpowiedzialnego wychowania i pracy nad charakterem.

Integracja wiedzy o małżeństwie i rodzinie
Integrująca funkcja katechezy polega na przekazaniu wychowankowi pełnej i precyzyjnej wiedzy o istocie małżeństwa i rodziny. Więź małżeńska jest niezwykłym zamysłem Boga, który wie, że każdy z nas tęskni za miłością nieodwołalną i wierną. Z tego względu kobieta i mężczyzna łączą się w małżeństwie miłością tak silną, że "odtąd już nie są dwoje, lecz jedno ciało" (Mt 19, 6). Tylko taka wierna i nieodwołalna miłość daje małżonkom poczucie bezpieczeństwa i tworzy najlepsze warunki dla odpowiedzialnego wychowania dzieci.
Integrująca funkcja katechezy zakłada nie tylko przekazanie podstawowej wiedzy o człowieku oraz o małżeństwie i rodzinie, lecz także wiedzy o miłości, na której opiera się życie małżeńskie i rodzinne. Również w tej dziedzinie wychowankowie otrzymują w szkole zwykle informacje cząstkowe, a nierzadko błędne i sprzeczne. Zdarza się, że wychowawcy mylą miłość z uczuciem, z zakochaniem, z pożądaniem, a nawet ze współżyciem seksualnym - z czymś, co nie jest miłością.

Uczeń powinien odkryć, że miłość to coś znacznie więcej niż sympatia czy zauroczenie emocjonalne. Zakochanie nie jest jeszcze formą dojrzałej miłości. Jest ono powtórzeniem sytuacji z dzieciństwa, gdy dziecko było zauroczone rodzicami i czuło się bez nich bezradne. Podobnie osoba zakochana czuje się szczęśliwa w kontakcie z osobą, którą darzy uczuciem. Ciągle o niej myśli i chce z nią pozostać na zawsze. Z czasem jednak pojawiają się bolesne nieporozumienia i emocjonalne zranienia.

Wychowanek powinien rozumieć, że gdyby istotą miłości było uczucie, to nie można byłoby jej ślubować. Człowiek nie może przecież ślubować, że przez całe życie będzie przeżywał określone stany emocjonalne. Istotą dojrzałej miłości jest troska o daną osobę, niezależnie od emocji, które w stosunku do niej przeżywamy w danym momencie. Troska ta wyraża się poprzez konkretne słowa i czyny. Kochać to w taki sposób rozmawiać z drugim człowiekiem i tak wobec niego postępować, by stawał się najdojrzalszą wersją samego siebie. Miłość wyraża się w sposób widzialny: poprzez fizyczną obecność, ofiarną pracowitość oraz odpowiedzialną czułość.

Katecheza powinna pomagać wychowankowi, by odkrył, że sposoby wyrażania miłości powinny być dostosowane do postępowania i sytuacji danej osoby. Wzorem jest tu Chrystus. Do jednych ludzi odnosił się On z czułością i rozrzewnieniem: nauczał, przebaczał, uzdrawiał, dodawał otuchy i nadziei. Takie właśnie słowa i czyny służyły ich dobru i pomagały im przemieniać życie. Wobec innych był stanowczy i twardy: bronił się przed nimi, mówił im bolesną prawdę, demaskował ich przewrotność, wzywał do nawrócenia. Jedynie tego typu słowa i zachowania stwarzały tym ludziom szansę na to, by się zastanowili i zmienili swoje postępowanie.

Wychowanie do życia w rodzinie
Integrowanie wiedzy w ramach zajęć edukacyjnych "wychowanie do życia w rodzinie" wymaga również przekazania wychowankowi syntetycznej wiedzy o ludzkiej seksualności. W tej dziedzinie uczniowie słyszą wyjątkowo dużo jednostronnych i mylących, a czasem wręcz demoralizujących poglądów. Słyszą nawet tak absurdalne tezy, jak twierdzenie, iż seksualność jest wyłącznie prywatną sprawą danego człowieka. Tymczasem źle kierowaną seksualnością można wyrządzić tak wielką krzywdę sobie i innym, że znaczna część zachowań w tej dziedzinie jest nie tylko sprzeczna z normami moralnymi, ale zakazana kodeksem karnym. Dzięki realistycznej i całościowej wiedzy zdobytej w ramach "wychowania do życia w rodzinie" wychowanek będzie zdawał sobie sprawę z tego, że seksualność może być sposobem wyrażania miłości i miejscem odpowiedzialnego przekazywania życia. Ale, może też być sposobem wyrażania przemocy (np. gwałt) lub miejscem przekazywania śmierci (np. aborcja czy AIDS).

Sensem ludzkiej seksualności nie jest rozładowanie popędu czy szukanie doraźnej przyjemności, lecz wyrażanie miłości małżeńskiej oraz odpowiedzialne przekazywanie życia. Najbardziej zaburzone są te zachowania, które odrywają seksualność od miłości małżeńskiej (np. współżycie przed- i pozamałżeńskie, gwałt, prostytucja, pornografia, homoseksualizm, masturbacja, seksualne wykorzystywanie nieletnich) oraz od odpowiedzialnego rodzicielstwa (np. antykoncepcja, aborcja).

Wychowanek powinien uświadomić sobie fakt, że seksualność jest szóstym, a nie pierwszym przykazaniem. Oznacza to, że zajęcie dojrzałej postawy w tej sferze wymaga respektowania pierwszych pięciu przykazań Dekalogu, czyli trwania w przyjaźni z Bogiem, szacunku do innych ludzi, począwszy od rodziców, a także chronienia zdrowia i życia własnego oraz innych ludzi. Wychowanek powinien więc odkryć, że jest w stanie kierować seksualnością mocą świadomości i wolności oraz że miłość bez seksualności wystarczy do szczęścia, natomiast seksualność bez miłości nie wystarczy nigdy.

Postawy przygotowujące do małżeństwa i rodziny
Wychowanie to coś znacznie więcej niż informowanie. To także kształtowanie postaw, które są zgodne ze zdobytą wiedzą oraz przyjętą hierarchią wartości. I w tym aspekcie katecheza ma do spełnienia funkcję integrującą. W ramach zajęć z innych przedmiotów nauczyciele z reguły ograniczają się do przekazania określonej porcji informacji. Raczej sporadycznie starają się formować postawy, a jeśli już to czynią, to często promują zachowania "modne" i "poprawne" politycznie, które okazują się niedojrzałe i nieodpowiedzialne.

Popatrzmy zatem na podstawowe postawy, które powinna promować katecheza, aby wychowanek miał szansę dojrzale przygotować się do życia w małżeństwie i rodzinie.

Przede wszystkim to zażyła przyjaźń z Bogiem. Zawarcie małżeństwa i założenie rodziny wymaga złożenia zdumiewającej przysięgi, jaką tylko miłość Boża mogła zaproponować: "Biorę Ciebie za męża/za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci. "Są to słowa wymagające takiej dojrzałości i siły, że można je zrealizować tylko dzięki pomocy Boga: "Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny i wszyscy święci". Wychowanek, który nie żyje w obecności Boga i nie ufa Mu bardziej niż ludziom i samemu sobie, będzie tęsknił za miłością wierną i nierozerwalną, ale nie będzie miał wystarczającej siły i motywacji, by do takiej miłości dorastać. Będzie wtedy akceptował to, co w agresywny sposób proponuje mu najniższa kultura: "miłość" powierzchowną, niewierną i niepłodną, która przynosi dramatyczne rozczarowania.

Czujność i dyscyplina
Dojrzałe małżeństwo i rodzina wymaga wewnętrznej wolności, stanowczości, pracy nad sobą. Wymaga czujności co do rozmów, więzi, książek i czasopism, filmów i bodźców, na które wychowanek się otwiera. Brak czujności i dyscypliny grozi popadnięciem w zniewolenia i nałogi, które wykluczają możliwość założenia szczęśliwej rodziny.

Nikt nie lubi, gdy ktoś mówi mu o potrzebie pracy nad sobą i dlatego niezwykle ważne jest to, by katecheta zachęcał do czujności i dyscypliny na podstawie pozytywnej motywacji. Moralizowanie, straszenie, nakazy i zakazy sprawiają, że wychowanek czuje się ograniczany w swojej wolności i w swoich potrzebach. Dojrzały katecheta pomaga wychowankowi odkryć, że panowanie nad sobą i nad swą seksualnością jest osobistym zyskiem i warunkiem rozwoju.

Istotnym zadaniem katechezy jest pomaganie wychowankowi, by zachował czystość ciała i serca. Nie może przygotować się do małżeństwa opartego na wiernej i nieodwołalnej miłości ktoś, kto nie potrafi odpowiedzialnie kierować własną cielesnością i seksualnością. Panowanie nad ciałem oraz powstrzymywanie się od współżycia seksualnego przed zawarciem małżeństwa jest potwierdzeniem, że wychowanek dorasta do takiej wolności, miłości i odpowiedzialności, na jakiej opiera się trwała i szczęśliwa rodzina.

Czystość przedmałżeńska to czytelne potwierdzenie tego, że dla danego wychowanka miłość i odpowiadanie za siebie i innych są ważniejsze od doraźnej przyjemności czy zaspokojenia pożądania. Chodzi tu nie tylko o czystość seksualną, ale również o czystość słów, myśli, pragnień, a także o zdolność roztropnego selekcjonowania bodźców, filmów, zachowań. Życie w czystości wymaga przestrzegania właściwej kolejności więzi w relacji z osobami odmienne płci. Oznacza to, że młodzi zaczynają kontakt od więzi poznawczej, emocjonalnej i duchowej, a nie od więzi cielesnej. Spotykają się wtedy nie ich ciała czy popędy, ale oni jako osoby.

Odpowiedzialna filozofia życia
Współczesny wychowanek jest bombardowany sloganami o łatwym szczęściu, o życiu "na luzie", o kierowaniu się własnymi przekonaniami. W tej sytuacji zadaniem katechezy jest pomaganie mu, by umiał wyciągać wnioski z błędów swoich i innych ludzi, by odróżniał to, co przyjemne, od tego, co wartościowe, by rozumiał, że nie istnieje łatwe szczęście. Dopiero wtedy możliwe jest nauczenie się dojrzałej filozofii życia, która nie polega na szukaniu doraźnej przyjemności, lecz na kierowaniu się miłością i odpowiedzialnością.

Zadaniem katechety jest uświadomienie uczniom faktu, że miłość to postawa, a nie uczucie. Uczucia są reakcją człowieka w stosunku do danej osoby i koncentrują go na nim samym, na jego potrzebach, pragnieniach i odczuciach ("podobasz mi się", "lubię przebywać z tobą"). Tymczasem miłość jest akcją, działaniem i koncentruje człowieka na dobru drugiej osoby ("chcę twojego dobra", "troszczę się o twój los"). Takiej właśnie altruistycznej, ofiarnej i wiernej miłości uczy nas Chrystus. Tylko taka miłość nadaje sens wszystkim innym pozytywnym postawom i kompetencjom. Miłość integruje wiedzę, wartości, pragnienia i ideały. Jest najważniejszym kryterium dorastania do odpowiedzialnego życia w małżeństwie i rodzinie.

* * *
Jest rzeczą ewidentną, że łatwe recepty na miłość, małżeństwo i rodzinę przynoszą zranienia i rozczarowania, prowadzą do dramatycznych konfliktów i krzywd. Jeśli wychowankowie nie zdają sobie z tego sprawy, to znaczy, że ich wieloletnie uczęszczanie na katechezę nie przynosi owoców. Czasami dzieje się tak dlatego, że uczniowie uciekają od oczywistych prawd i faktów. Często jednak wiąże się to z brakiem psychopedagogicznych kompetencji katechetów, którzy nie potrafią przekazać wychowankowi prawd objawionych w sposób tak prosty, że prawdy te stają się dla niego oczywiste i fascynujące. W ramach katechezy trzeba stosować tak czytelny język oraz tak trafne argumenty, że wychowanek ma tylko dwie możliwości: zrozumieć Bożą prawdę na temat małżeństwa i ją przyjąć lub zrozumieć tę prawdę i ją odrzucić.
Katecheza, opierając się na biblijnej wizji człowieka i na pedagogice personalistycznej, traktuje wychowanka jako osobę, czyli jako kogoś zdolnego do integracji całego swego bogactwa wokół projektu życia przyjętego w sposób świadomy i odpowiedzialny.

ks. Marek Dziewiecki

ks. dr Marek Dziewiecki - adiunkt Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, psycholog i duszpasterz, autor publikacji z zakresu psychologii wychowania i pedagogiki