|

Muzykoterapia
Codziennie otacza nas lawina dźwięków. Niektóre męczą, przeszkadzają
w pracy i odpoczynku - odbieramy je jako hałas. Inne sprawiają
nam przyjemność i te możemy wykorzystać dla zdrowia. Tę sztukę
oswajania dźwięków nazwano muzykoterapią. Muzyka przede wszystkim
ma walor profilaktyczny. Nie leczy chorób, ale im zapobiega.
Muzykoterapia jest jedną z form
psychoterapii określanej jako zamierzone korygowanie zaburzeń
czynności organizmu środkami psychologicznymi. W sensie ścisłym
jest celowym stosowaniem muzyki, którym terapeuta wychodzi
od aktualnego psychicznego stanu pacjenta i wybiera rodzaj
muzyki odpowiadający temu stanowi. Następnie muzyka zostaje
zmieniana, aby prowadzić emocje w pożądanym przez terapeutę
kierunku.
Zarówno słuchanie muzyki, jak i samodzielne muzykowanie wpływają
bardzo istotnie na stan emocjonalny i pobudzają fantazję słuchacza
lub muzykującego.

Zasadniczo wyróżniamy następujące
efekty oddziaływania muzyki:
- Muzyka żywa, pełna temperamentu usuwa stan
zmęczenia, ospałości czy też zniechęcenia do aktywności.
- Łagodna, ale radosna muzyka zmniejsza stany
depresyjne.
- Uczucia strachu, niepewności, pewne rodzaje
kompleksów są redukowane lub znikają na pewien czas dzięki
stosowaniu muzyki z wyraźnie zaznaczonym rytmem synkopowanym.
- Melodie o łagodnym, powolnym charakterze,
bez większych zmian w zakresie wysokości dźwięku czy struktury
rytmu są niezastąpionym środkiem terapeutycznym w likwidowaniu
stanów przewlekłej nerwowości i napięcia.
Każdą terapię można porównać do procesu uczenia
się, w którym celem rehabilitanta jest osiągnięcie określonego
efektu u swego pacjenta. Aktywne muzykowanie stwarza niepełnosprawnemu
możliwość ustosunkowania się do siebie samego i do otoczenia,
a także osiągnięcia swego rodzaju wewnętrznej stabilizacji.
Muzyka staje się pewną specyficzną dziedziną, w której niepełnosprawny
doświadcza zarówno własnych możliwości, jak i granic. Uczy
się realistycznej samooceny oraz akceptacji uwarunkowań decydujących
o odniesieniu sukcesu lub niepowodzenia.
W aktywnej muzykoterapii osób niepełnosprawnych
nie chodzi o zwykłe obcowanie z muzyką. Przede wszystkim rehabilitant
musi wewnętrznie nastawić się na każdego indywidualnego uczestnika
zajęć. Ważna jest przy tym wrażliwość i otwartość na uczestnika
terapii oraz zostawienie pewnego marginesu na spontaniczny
rozwój sytuacji.
Muzykoterapię dzielimy na receptywną i aktywną.
Muzykoterapia receptywna polega na słuchaniu muzyki i przekazywaniu
odczuć muzycznych. Muzykoterapia aktywna obejmuje różnego
rodzaju produkcje dźwiękowe.
W terapii kreatywnej rola zajęć muzyczno-ruchowych
jest ogromna. Zajęcia te wyrabiają poczucie rytmu, harmonii
i równowagi wewnętrznej, wpływają na koordynacje ruchów, na
wyrobienie prawidłowej postawy ciała. Zajęcia takie wyrabiają
u dzieci szybką orientację i umiejętność koncentracji uwagi.
Aby ćwiczenia ruchowe wykonywane przy muzyce były ciekawe
i nie nużące, należy organizować je w formie zabawowej.
Terapia sztuką
Zajęcia muzyczno-ruchowe dobrze jest kończyć ekspresją plastyczną
uznawaną za bezpieczną formę wyrazu dziecka. Ma ona na celu
odprężenie dzieci, a zarazem ukazanie poprzez sztukę ich przeżyć
wewnętrznych związanych z zajęciami. Emocje, uczucia, postawy
ujawniają się znacznie w sztuce dziecka. Pomaga ona rozładować
napięcia emocjonalne i wytworzyć pozytywny stosunek do przedmiotów
i zjawisk. Może być też odwrotnie, kiedy to rysunek jest wyrazem
napięć, co może się objawiać np. sztywnym schematem będącym
ucieczką od własnych emocji i uczuć. Ekspresja plastyczna
jako forma pracy jest także sposobem bliższego poznania możliwości
manualnych dzieci oraz ich umiejętności w zakresie trzymania
i posługiwania się różnymi przyborami.
Dzieci na ogół wolą wyrażać się poprzez sztukę,
ponieważ brak im wprawy w posługiwaniu się językiem i zwykle
nie są jeszcze zdolne do autorefleksji. Dzięki rysunkom mogą
odsłaniać i rozwiązywać konflikty, do których w inny sposób
nie potrafiłyby dotrzeć.

Terapia zabawowa
Wspólna zabawa jest kolejną formą terapii, która najczęściej
stosuje się wśród dzieci z rodzin alkoholików. Pomoc dziecku
z takiej rodziny musi polegać w pierwszym rzędzie na umożliwieniu
mu przeżycia i wykształcenia tego wszystkiego, co jest dla
niego niezbędne w celu rozwoju osobowości, a czego nie miało
możliwości przeżyć we własnej rodzinie.
Dziecko, wobec którego stosowano przemoc fizyczną
lub werbalną i które zwykle starało się ograniczyć szkody
wynikające dla niego ze stanu upojenia alkoholowego rodzica
lub rodziców, powinno nauczyć się umiejętności oceny sytuacji
konfliktowych i decydowania, jakie rozwiązanie będzie w takim
wypadku najsłuszniejsze.
W rodzinie alkoholika dziecko uczy się negatywnej
identyfikacji wynikającej z przeciwstawienia rodziny reszcie
społeczeństwa. Czuje się napiętnowane odrębnością i pozbawione
szansy dotarcia, nawet w odległej przyszłości do innych środowisk
i grup społecznych. Dziecko w takiej rodzinie prawie nigdy
nie nabywa umiejętności indywidualnego przeżywania siebie
samego i rozwijania swojej tożsamości.
Poprzez włączenie dziecka w gry i zabawy z
rówieśnikami dajemy mu szansę poznania innych niż typowych
dla jego rodziny form konstytuujących wspólnotę. W terapii
dziecko musi doświadczyć, że jest lubiane i potrzebne. Powinno
nauczyć się rozwiązywać problemy poprzez działanie, a nie
ucieczkę. Należy pomóc mu zrozumieć, że nie ma obowiązku ani
potrzeby dopasowywania się do każdej aktualnej sytuacji. Opanowanie
strachu pozwala dziecku uzyskać niezbędny mu spokój, który
z kolei owocuje wzrostem zdolności do koncentracji.
Dla dziecka zabawa to najbardziej naturalny
sposób wyrażania się i prezentowania. Dziecko lubi być zachęcane
do zabawy i zwykle nie odrzuca propozycji uczestniczenia w
niej. Ucząc się nowych zachowań, właśnie poprzez zabawę może
spróbować ich realizacji. Zabawa gwarantuje również wolność
przeżycia. Dziecko czuje się swobodnie i bawi się tak, jak
chce. Zabawy, w których dziecko przejmuje jakąś rolę rozwijają
zarówno jego horyzont myślowy, jak i dostarczają mu nowych
doświadczeń. Taką terapię można przeprowadzić w dwojaki sposób:
1.Terapeuta nadaje zabawie pewne ogólne ramy,
nakreśla sytuację, a następnie pozwala na jej spontaniczny
rozwój. Dziecko może improwizować w dowolnych kierunkach.
2.Terapeuta jest odpowiedzialny za rozwój akcji
i miejsce, czas, w którym się ona odbywa, itp. Niekiedy dziecko
przejmuje gotowe dialogi, choć ostateczny finał może być pozostawiony
spontanicznemu rozwojowi.
W tej "terapii teatralnej" grupę dzieci dzieli
się na aktorów i widzów. Widzowie oceniają grę aktorów komunikując,
jak im się ona podoba i jak ją przeżywają. Co pewien czas
widzowie stają się aktorami, a aktorzy widzami. Ta metoda
terapeutyczna przynosi wiele pozytywnych efektów. Dzieci uczą
się refleksyjnie i odpowiedzialnie przeżywać otaczający ich
świat oraz dystansować się do przyjętej roli. Podczas takiej
zabawy dziecko ma również możliwość rozwijać swe zdolności
komunikacyjne.
Maria Szymczyk
Maria Szymczyk - nauczycielka religii w Zespole
Szkół Ogólnokształcących w Muszynie
Bibliografia:
1. Dymara Bronisława, Dziecko w świecie muzyki, Kraków 2000.
2. Jóźwiak Joanna, Muzykoterapia a rozwój ruchowy dziecka,
"Tematy" nr 7-8/95.
3. Oster D. Gerald, Gould Patricia, Rysunek w psychoterapii,
Gdańsk 2000.
4. Piotrkowska Barbara, Muzykoterapia, (w:) praca zbiorowa
pod red. Z. Ziei, Poradnik metodyczny dla wychowawców, Jelenia
Góra 1998.
5. Smrokowska Agnieszka, Muzyka, która pomaga i leczy, (w:)
"Tematy" nr 1/95.
|