|

Ocenianie
jako akt komunikacji
Ocenianie szkolne jest aktem komunikacji. Komunikacja nauczyciela
z uczniem pomaga uczniowi lepiej organizować jego proces uczenia
się. Jest to także: akt komunikacji z rodzicami ucznia (zwłaszcza
wtedy, gdy chodzi o uczniów młodszych); komunikacja nauczyciela
z innym nauczycielem; akt komunikacji "zwrotnej" (kiedy nauczyciel
pozyskuje informacje o wiedzy ucznia w celu lepszego planowania
własnych działań oraz w celu oceny ich skuteczności).
Informacje
pozyskiwane w wyniku oceniania służą więc wielu celom: samemu
uczniowi, potrzebom organizacyjnym szkoły, współpracy między
nauczycielami, współpracy nauczycieli z rodzicami ucznia,
samemu uczniowi, społeczeństwu, które dowiaduje się, jak racjonalnie
wykorzystywać potencjał zdobyty w procesie kształcenia.

Poziomy komunikacji
Obserwowanie reakcji uczniów na komunikowanie oceny, powiązane
z solidną wiedzą psychologiczną nauczyciela, pozwala uczynić
proces komunikowania pożytecznym dla rozwoju ucznia. Z kolei
zasada wiarygodności nakazuje zwracać uwagę na uzasadnianie
nie tylko krytyki (to zwykle robimy), ale i pochwał (z tym
na ogół mamy trudności). Wskazywanie zalet odpowiedzi pisemnej
lub ustnej lepiej służy regulacji uczenia się niż wskazywanie
wad.
Uczeń jest pierwszym i najważniejszym adresatem
oceny, i to adresatem aktywnym. Cały proces szkolnego kształcenia
ma charakter dialogu i współpracy między nauczycielem i uczniem.
Bolesław Niemierko, podkreślając wzrost znaczenia komunikowania
ocen, tak pisze o ich skuteczności:
"Uczniowi trzeba przypisać współautorstwo komentarza
do wyniku uczenia się, rozumiane jako akceptacja sugestii
nauczyciela oraz pewien wkład własny do treści komentarza"1.
Takie współautorstwo, warunkujące ową dialogiczność, może
mieć miejsce w pełni tylko w przypadku komunikacji synergicznej2,
a w wymiarze wystarczającym - w przypadku komunikacji kompromisowej.
Stephen R. Covey3 wyróżnia trzy poziomy komunikacji,
zależne od dwóch zmiennych: poziomu zaufania między osobami
oraz poziomu współpracy. Jest to ujęcie interakcyjne, poziom
zaufania czy poziom współpracy wpływa na poziom komunikacji,
ale tak samo wyższy poziom komunikacji buduje większe zaufanie
oraz lepszą współpracę (zob. schemat 2).

W przypadku niskiego zaufania między komunikującymi
się osobami pojawia się najniższy poziom komunikacji, który
można nazwać obronnym. Osoba przekazująca informacje nie ufa,
iż przyjmujący chce albo potrafi je przyjąć i zrozumieć, natomiast
przyjmujący komunikat nie uznaje go za przydatny lub ważny
i stara się z niego zrozumieć i zapamiętać tylko tyle, ile
uważa za konieczne dla własnego bezpieczeństwa.
W przypadku tego poziomu komunikacji nadawca
przekazuje mniej niż ma do przekazania (choć często formalnie
przekazuje wszystko, co zaplanował), a odbiorca przyjmuje
z tego mniej niż jest w stanie przyjąć. Występuje tu strategia
walki: albo przekazujący zmusi drugą stronę do większej uwagi
- i wtedy on wygrywa, a odbiorcy przegrywają, ponieważ nie
osiągają swoich celów, albo odbiorcy zmuszą nadawcę do minimalizowania
przekazu lub wycofania się z pewnych twierdzeń. Krańcową reakcją
przyjmującego komunikat jest absencja na lekcji czy wykładzie.
Na tym poziomie komunikacji albo brakuje informacji zwrotnych
(przekazujący nie dowiaduje się, ile z tego, co przekazuje,
zostało przyjęte przez słuchaczy), albo są to negatywne sygnały
zwrotne (objawy lekceważenia, ziewanie, wykonywanie różnych
czynności dla zabicia czasu, wreszcie celowe przeszkadzanie).
Drugi, wyższy poziom komunikacji można nazwać
kompromisowym. Jest to komunikacja między osobami dojrzałymi,
oparta na szacunku. Cechuje się średnim poziomem zaufania
i współpracy. Nauczyciel ma pewien zasób informacji do przekazania,
ale zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie są dla uczniów atrakcyjne,
poza tym szanuje prawo ucznia do zmniejszania własnego obciążenia.
Uczeń z kolei potrafiłby przyjąć sporo informacji, ale wiązałoby
się to ze znacznym wysiłkiem i nakładem czasu na ich zapamiętanie
czy zrozumienie. Wyznacza sobie zatem pewną porcję informacji
- niezbędne minimum dla zapewnienia szkolnego bezpieczeństwa.
Docenia jednak, że nauczyciel zrezygnował z części swoich
"interesów nadawczych" (wymagań) i w rewanżu odpowiednio zwiększa
wstępnie ustaloną dawkę informacji do przyswojenia. Tak drogą
(często domyślnych) negocjacji ustala się kompromisowy, zadowalający
obie strony przekaz. I nadawca, i odbiorca nie wykorzystują
w pełni swoich możliwości, ale rozumieją się i realizują zadania.
Ten poziom komunikacji jest możliwy do osiągnięcia
we wszystkich szkołach i trudno wymagać wyższego. Stanowi
on rodzaj standardu komunikacyjnego i całkowicie wystarcza
do poprawnego funkcjonowania w życiu społecznym. Obie strony
zyskują w akcie komunikacji, ale niewiele, ponieważ nie zostają
uruchomione możliwości twórcze żadnej z nich.
Trzeci, najwyższy poziom komunikacji, występuje
w niewielu szkołach. Jest to komunikacja synergiczna4. Wiąże
się ona z pełną otwartością obu stron, z zaufaniem bez zastrzeżeń,
i prowadzi do nadzwyczaj efektywnej współpracy.
W komunikacji synergicznej skutek przewyższa
sumę możliwości obu komunikujących się stron. Nauczyciel nauczył
więcej niż uważał, że może nauczyć, a uczeń nauczył się więcej
niż uważał, że jest w stanie. Ta wynikająca z pełnego zaufania
komunikacja zwrotna powoduje, iż nie tylko pełny komunikat
jest zrozumiany i przyjęty, ale odbiorca wzbogaca go własnymi
przemyśleniami, którymi dzieli się z nadawcą, w wyniku czego
nadawca dokonuje nowych refleksji i odkryć, którymi dzieli
się z odbiorcą. Role nadawcy i odbiorcy są wymienne, co sprzyja
uruchomieniu myślenia twórczego.
Warunki skuteczności komunikowania
ocen
Aby komunikacja była skuteczna, musi istnieć psychologiczna
gotowość przyjęcia komunikatu. Jest to szczególnie ważne w
przypadku, kiedy ów komunikat zawiera ocenę. Ocena powinna
zostać zaakceptowana. Wstępnym warunkiem akceptacji jest w
ogóle wysłuchanie komunikatu (co zdaje się oczywiste, ale
wcale takie nie jest), a następnie jego zrozumienie i zinterpretowanie.
Ocena często zawiera informacje nieprzyjemne
dla słuchającego. Dla większości ludzi charakterystyczny jest
następujący mechanizm psychologiczny: informacji miłych, pochlebnych
słucha się uważnie i łatwo oraz dokładnie je zapamiętuje,
natomiast informacje niepochlebne są słuchane nieuważnie i
szybko eliminowane z pamięci albo odbierane jako zarzut, atak.
W tym ostatnim wypadku informacja zmienia swój charakter w
pamięci odbiorcy i postrzegana jako akt wrogości traci wszelkie
walory poznawcze i umiejscawia się na poziomie emocji.
Jeżeli sam początek wypowiedzi oceniającej
spowoduje, zgodnie ze znanym z psychologii efektem pierwszeństwa,
zakwalifikowanie aktu komunikacji jako napaści, to następne
informacje, niekoniecznie negatywne, nie zostaną wysłuchane
i zapamiętane. Możliwe w tym przypadku (poza zerwaniem komunikacji
przez przerwanie mówiącemu lub wyjście) są dwa scenariusze:
"czekanie aż skończy" oraz "rejestracja zarzutów".
Rozpatrzymy pierwszy przypadek. Nauczyciel
rozpoczyna tak: "Twoja praca to przykład, jak zgubne są skutki
lekceważenia nauki..." W tym momencie uczeń przestaje słuchać.
Odebrał rozpoczynający wypowiedź oceniającą zarzut lenistwa
czy lekceważenia, nie spodziewa się usłyszeć niczego pochlebnego
na temat swojej pracy. Poza tym zrozumiał (trafnie zresztą),
że nauczyciel nie ocenia jego pracy jako takiej, tylko wypowiada
się na temat cech charakteru ucznia jako osoby. Zaczął przecież
od stwierdzenia, że uczeń coś zlekceważył.
Cytowany początek wypowiedzi nauczyciela zawiera
dwa ważne błędy komunikacyjne. Po pierwsze, rozpoczyna się
od uogólnionego zarzutu ("zgubne skutki"), po drugie, opisuje
motywy działania ucznia ("lekceważenie"). Według pierwszego
z wymienionych scenariuszy, uczeń stara się przeczekać bolesne
doświadczenie, nie myśleć o tym, co mówi nauczyciel, podobnie
jak staramy się nie myśleć o bolącym zębie. Brak więc samego
wysłuchania oceny. Według drugiego scenariusza, uczeń podejmuje
próbę odparcia ataku. Słucha, ale bardzo selektywnie. Zapamiętuje
kolejne zarzuty po to, żeby przygotować kontrargumenty.
Podczas komunikowania oceny należy zacząć od
podania informacji pozytywnych, pochlebnych, takich, które
zostaną wysłuchane uważnie i spowodują życzliwe nastawienie
odbiorcy do nadawcy. To warunek wstępny wysłuchania komunikatu,
odniesienie wrażenia, iż mówiący nie ma wrogich zamiarów i
jeśli nawet powie coś niemiłego, to będzie tylko niewielka
rysa na wizerunku, który generalnie jest pozytywny.
Ważne jest, aby oceniać efekty działań, a nie
samego ucznia. To kolejne bardzo istotne założenie, które
decyduje o przyjęciu lub odrzuceniu oceny. W tym celu należy
uważnie formułować stwierdzenia. Jeżeli mówimy: Nie umiesz
budować poprawnych zdań, to znaczy, że mówimy o uczniu (to
on nie umie), a nie o jego wypracowaniu. Jeśli natomiast powiemy:
Zdania w twojej pracy nie są poprawnie zbudowane, w drugim
członie nie ma powiązania z podmiotem pierwszego członu to
odnosimy się tylko do pracy ucznia, a nie do niego samego,
do jego umiejętności.
Uczeń musi mieć przekonanie o zasadności stopnia.
Ale komentarz nauczyciela przeładowany negatywnymi informacjami
ani nie dodaje uczniowi otuchy, ani nie budzi wiary w jego
siły.
Z pedagogicznego punktu widzenia dużo bardziej
pożyteczne jest zawarcie w komentarzu czytelnej dla ucznia
instrukcji. Rezygnacja z rejestru wad na rzecz instrukcji
to istota oceniania wspierającego. Polega na udzieleniu tej
samej, prawdziwej informacji o jakości dokonań ucznia, ale
w innej, skądinąd bogatszej treściowo formie.
Na marginesach uczniowskich zeszytów zazwyczaj
odnotowujemy tylko błędy. Nasycenie czerwienią pozwala szacować,
jaki stopień zostanie wystawiony. Ten zwyczaj notatek na marginesach
wpływa niszcząco na obiektywizm oceniania, ponieważ każe przy
ocenianiu brać pod uwagę wyłącznie błędy (tylko one są zaznaczane).
Zalecaną procedurą jest sygnalizowanie na marginesach także
uwag pochlebnych, najlepiej innym kolorem (np. zielonym).
Uczeń musi się dowiedzieć, jakie błędy robi
- i w zasadzie tylko od nauczyciela może się tego dowiedzieć.
Ważne, JAK to zostanie powiedziane. Jeżeli w pracy jest bardzo
ubogie słownictwo, piszący stale powtarza te same wyrazy,
niewiele pożytku przyniesie poinformowanie go, że powinien
pracować nad poszerzeniem słownictwa, bo jest ono ubogie.
Możemy temu uczniowi udzielić pomocy w formie
instrukcji: W twojej pracy razi zbyt częste używanie tych
samych wyrazów. Możesz sobie z tym poradzić. Najpierw znajdź
te wyrazy, czytając pracę, i podkreśl je. Potem przynajmniej
połowę z nich zastąp wyrazami bliskoznacznymi. Możesz skorzystać
ze słownika synonimów. Wtedy dopiero przepisz pracę na czysto,
przekonasz się, jak przyjemnie się ją będzie czytało.
Kilka uwag do tej instrukcji wspierającej.
Na początku nie napisaliśmy, że wadą pracy jest ubogie słownictwo
(wymieniając brak czegoś), tylko że razi (to delikatniejsze
niż "jest błędem") powtarzanie wyrazów (wymieniając nadmiar
czegoś). Dla ucznia psychicznie łatwiejszy jest problem z
nadmiarem czegoś niż z brakiem. To pierwszy krok. Drugi krok
to wyrażenie wiary w możliwość poprawy usterki. Trzecim krokiem
jest podanie we właściwej kolejności czynności, które uczeń
powinien wykonać. Czwarty krok to wskazanie źródeł informacji
(słownika), w sposób szanujący samodzielność zainteresowanego
(możesz skorzystać, a nie "musisz"). Wreszcie, powtórzenie
przekonania o powodzeniu uczniowskich działań.
Taki sposób budowania komentarza do oceny jest
pracochłonny i wymaga od nauczyciela większego wysiłku umysłowego.
Ale za to daje więcej nadziei, że uczeń będzie pisał i odpowiadał
coraz lepiej, czyli że coraz rzadziej będziemy musieli mu
takich instrukcji udzielać. Czyli - nasza ocena przyniosła
pedagogiczny efekt.
Jeżeli pochwała jest ogólnikowa, może zostać odebrana jako
zdawkowa, nieautentyczna, jako próba manipulacji. Wtedy może
wywołać skutek odwrotny do zamierzonego. Każda pochwała powinna
być bardzo konkretna poprzez przywołanie szczegółu.
Ocenianie jako diagnoza
Ocenianie szkolne można także rozważać jako diagnozę aspektów
związanych z kształceniem. Edukacja powinna być postrzegana
jako proces twórczy, ponieważ w jej wyniku powstaje nowa jakość
- zarówno w umyśle (aspekt poznawczy kształcenia) i osobowości
(aspekt wychowawczy) ucznia, jak i w samym nauczycielu, który
- jeśli spełnia wymogi dobrego nauczania, sam zmienia się
i doskonali pod wpływem własnych doświadczeń (koncepcja "refleksyjnego
praktyka").
Schemat 3 przedstawia najważniejsze aspekty
diagnozy edukacyjnej, odniesione do modelu psychologa P.G.
Zimbardo, dotyczącego procesów twórczych. Ocenianie jest bowiem
formą diagnozy edukacyjnej.
Technologiczny model szkoły (dominacja testowania,
plany wynikowe, ścisłe planowanie procesu nauczania) koncentrują
się przede wszystkim na osiągnięciach ucznia, w drugiej kolejności
na sposobie uczenia się.
Tradycyjny model szkoły, oparty na relacji
mistrz - uczeń, koncentruje się na samym uczniu, a w dalszej
kolejności na jego osiągnięciach. Kojarzony jest z ocenianiem
intuicyjnym.
Współczesny humanistyczny model szkoły zwraca
uwagę przede wszystkim na sposób uczenia się i kontekst. Ważny
jest uczeń i to, jak się zmienia. Drugorzędne są osiągnięcia
- najszybciej dezaktualizujący się efekt oceniania.
Najłatwiej i najściślej da się oceniać osiągnięcia.
W tym celu stworzono system egzaminów zewnętrznych oraz wskaźniki
w rodzaju edukacyjnej wartości dodanej (EWD). Ocenianie sposobu
uczenia się i koncentrowanie na samym uczniu to sztuka niezwykle
trudna.
Typy oceniania
Ocena szkolna jest rozumiana jako wynik uczenia się wyrażony
w formie stopnia szkolnego wraz z towarzyszącym temu stopniowi
komentarzem, nadającym stopniowi użyteczność dla ucznia.
Schematy 4 i 5 pokazują trzy podstawowe typy
oceny. Ocena dydaktyczna kojarzy się z technologicznym modelem
szkoły, ocena społeczno-wychowawcza - z modelem opartym na
relacji mistrz i uczeń, ocena kształtująca (wspierająca) jest
charakterystyczna dla humanistycznego modelu szkoły.
W przypadku oceny dydaktycznej na wysokość
stopnia szkolnego wpływa jedynie poziom osiągnięć ucznia (spełnienia
wymagań programowych), a komentarz zależy od stopnia. W przypadku
oceny społeczno-wychowawczej na wysokość stopnia szkolnego,
oprócz spełnienia wymagań programowych, wpływają także inne
czynniki, głównie warunki uczenia się ucznia i jego możliwości.
Te inne czynniki kształtują komentarz, który z kolei wpływa
również na wysokość stopnia. W przypadku oceny wspierającej
wysokość stopnia zależy jedynie od spełnienia wymagań programowych,
a komentarz głównie od kontekstu uczenia się, w mniejszym
stopniu od wysokości stopnia szkolnego.



Etapy oceniania
Struktura procesu oceniania została określona dla technologicznego
modelu szkoły, ale można ją przystosować także dla modelu
humanistycznego.
Schemat 6 przedstawia strukturę procesu oceniania
przedmiotowego oraz (analogiczną) dla oceniania zachowania
(schemat 7).
Wartość informacyjna jakiejkolwiek oceny szkolnej
jest uzależniona od kontekstu edukacyjnego. W wypadku oceny
zachowania to uzależnienie jest najsilniejsze.


Wymagania w procesie oceniania
Nauczycielowi w procesie dydaktycznym niezbędna jest informacja
o stopniu opanowania wymaganej na danym etapie nauczania wiedzy
i umiejętności, czyli o realizacji wymagań edukacyjnych. W
zależności od tego planuje kolejny etap swojej pracy z uczniami.
Informacja ta jest niezbędna także dla uczniów i jego rodziców,
aby skutecznie eliminować braki lub rozwijać zainteresowania.
Informacja ta jest zawarta w ocenie szkolnej,
jednakże pod warunkiem, że dotyczy ona istotnie spełnienia
wymagań edukacyjnych. Aby tak się rzecz miała, najlepiej byłoby
uczniowi postawić wymagania wielopoziomowe, dostosowane do
skali stopni szkolnych (ile stopni, tyle poziomów wymagań).
Zaletą tego tradycyjnego ujęcia jest przejrzystość, teoretyczna
klarowność, wadą natomiast trudność praktycznej realizacji
z powodu nadmiernego skomplikowania.
Oto podstawowe dla technologii
oceniania pojęcia.
Proces kształcenia jest strukturą wiążącą cele kształcenia,
wymagania edukacyjne oraz materiał nauczania. Punktem wyjścia
są cele (po co w ogóle prowadzimy kształcenie). Z celów wyprowadza
się wymagania, które są opisem pożądanych przez nauczyciela
zmian w wiedzy, umiejętnościach i postawach uczniów (czego
uczeń powinien się nauczyć). Dopiero na końcu należy określić
materiał nauczania, czyli rzeczową informację służącą osiąganiu
celów - dostarczeniu uczniom wiadomości czy też ćwiczeniu
umiejętności. Jest ona zawarta w podręcznikach, lekturach,
materiałach źródłowych, itp. Zamiast rozkładów materiału,
nauczyciel przygotowuje plan dydaktyczny (plan wynikowy).
Z celów kształcenia wynikają wymagania edukacyjne,
czyli hierarchiczny wykaz niezbędnych osiągnięć uczniów, powiązany
ze skalą stopni szkolnych, wyprowadzony z programu nauczania.
Ogólne cele kształcenia to kierunki dążeń pedagogicznych,
zapisywane w podstawach programowych. Mają one charakter wieloznaczny,
niekonkretny, np.: Osiąganie przez uczniów dojrzałości emocjonalnej
i moralnej; rozumienie podstawowych metod poznawania i badania
rzeczywistości.
W programach nauczania na podstawie celów ogólnych
formułuje się cele etapowe lub kierunkowe, bardziej konkretne,
odnoszące się do wybranego dla ich realizacji materiału nauczania
(np. poznawanie tradycji kulturowych kręgu śródziemnomorskiego).
Dla zbudowania wymagań, trzeba określić cele
szczegółowe, często formułowane też jako cele operacyjne.
Opisują one zamierzone wyniki poprzez nazwanie czynności,
którą uczeń potrafi wykonać. Jeżeli celem etapowym może być:
"Uczeń potrafi korzystać ze źródeł informacji", to celem operacyjnym:
"Uczeń sporządza przypis bibliograficzny".
Cele operacyjne są odmianą celów szczegółowych.
"Uczeń rozumie mechanizm przegłosu polskiego" - to cel szczegółowy,
ale niesformułowany operacyjnie, czyli niewskazujący sposobu
sprawdzenia wiedzy ucznia. "Uczeń podaje i objaśnia przykłady
śladów przegłosu polskiego we współczesnej polszczyźnie" -
to cel sformułowany operacyjnie, bo nazywa czynności uczniów:
podanie przykładów i ich objaśnienie.
Cele operacyjne podlegają sprawdzaniu i ocenianiu,
ponieważ nazywają one konkretne, możliwe do zaobserwowania
czynności ucznia. Proces wyprowadzania celów operacyjnych
z celów ogólnych jest jedną z najważniejszych umiejętności
przydatnych podczas oceniania. Nazywa się to operacjonalizacją
celów kształcenia.
Dla zbudowania struktury wymagań nie jest konieczne
używanie sformułowań operacyjnych, choć łatwo przekładają
się one na konkretne zadania dla ucznia. Niekiedy trafniejsze
jest użycie nieoperacyjnego sformułowania celu szczegółowego,
bo nie wszystkie cele stawiane przez nauczyciela są do zmierzenia.
Kryteria oceniania określają rodzaj wiadomości
i umiejętności podlegających sprawdzaniu (CO sprawdzamy),
natomiast wymagania opisują stopień opanowania tych wiadomości
i umiejętności (W JAKIM STOPNIU uczeń wie i potrafi). Określenie
kryteriów nie wystarcza dla wystawienia oceny, bowiem jest
to czynność wartościująca, niemożliwa bez ustalenia wymagań.
Wymagania edukacyjne to zmiany w uczniach,
opisywane z punktu widzenia nauczyciela, natomiast osiągnięcia
szkolne to te same zmiany opisane z punktu widzenia ucznia.
Spełnione wymaganie jest osiągnięciem. Dlatego w programach
nauczania najczęściej wymagania formułowane są poprzez opis
spodziewanych osiągnięć uczniów.
Wymagania edukacyjne muszą być formułowane
wielopoziomowo, ponieważ bezpośrednio służą do wystawiania
stopni szkolnych. Ta wielopoziomowość jest obecnie przedmiotem
licznych kontrowersji, bowiem różne są strategie stratyfikacji
(dzielenia na poziomy) wymagań.
Poziom wymagań jest kategorią jakościową, wiążącą
opis pożądanych osiągnięć ucznia z zewnętrznym układem odniesienia.
Ten zewnętrzny układ odniesienia może być różny, ze względu
na cel oceniania. Powszechne są trzy układy odniesienia, związane
z trzema odrębnymi celami oceniania:
1. Układem odniesienia mogą być stopnie szkolne.
Celem oceniania jest precyzyjne wystawienie stopnia. W przypadku
przyjęcia takiej strategii wyróżnia się tyle poziomów wymagań,
ile jest pozytywnych stopni szkolnych (wymagania konieczne
- dopuszczający; wymagania podstawowe - dostateczny; rozszerzające
- dobry; dopełniające - bardzo dobry; wykraczające - celujący).
Nie jest to system zorientowany funkcjonalnie, lecz bardzo
formalistycznie.
2. Układem odniesienia może być proces kształcenia
- celem oceniania czyni on zapewnienie skuteczności procesu
kształcenia. Osiągnięcia uczniów stratyfikuje się dychotomicznie,
dzieląc je na te, które są niezbędne dla powodzenia dalszego
zdobywania wiedzy, oraz na te, które są pożyteczne dla dalszego
kształcenia, służą rozwijaniu zainteresowań, ale nie są niezbędne.
Wyróżnia się dwa poziomy wymagań: podstawowe oraz pełne (często
zwane ponadpodstawowym).
3. Układem odniesienia może być także stratyfikacja
uczniów, ich zróżnicowanie ze względu na osiągnięcia. Tutaj
cel oceniania jest mniej jasny. Z jednej strony ma on charakter
użytkowy i pedagogiczny, ponieważ służy informowaniu uczniów
o ich mocnych i słabych stronach, sukcesach i niepowodzeniach,
z drugiej - ma cel społeczny, czyli nagradzanie za lepsze
efekty w nauce. Ten sposób myślenia jest próbą pogodzenia
pierwszej, formalistycznej, ale bardzo precyzyjnej strategii,
z drugą, funkcjonalną, ale uważaną często za niezbyt precyzyjną.
Wyróżnia się w przypadku przyjęcia tej zasady trzy lub cztery
poziomy wymagań, według różnych rozwiązań szczegółowych. Na
przykład: wymagania podstawowe - dopuszczający i dostateczny;
wymagania rozszerzające - dobry; wymagania dopełniające -
bardzo dobry i celujący.
W mojej opinii najsłabsze uzasadnienie teoretyczne
ma system trzeci, jak każde zresztą rozwiązanie hybrydowe.
Za najwartościowszy uznaję system drugi - ze względu na nastawienia
na rozwój ucznia oraz prostotę. Wyprowadzanie ocen szkolnych
w pełnej skali, przy dwóch poziomach wymagań, nie jest trudne.
Strategie ustalania poziomów wymagań służą
pewnym celom i powinny być adekwatne do celów pedagogicznych
przyjętych w danej szkole oraz do umiejętności nauczycieli.
Jeżeli celem oceniania jest stratyfikowanie (różnicowanie)
osiągnięć uczniów, nagradzanie osiągnięć, to adekwatne do
takich celów będzie stosowanie większej liczby poziomów wymagań.
Jeśli celem oceniania jest zapewnienie skuteczności kształcenia,
to należy wybrać odpowiadające temu celowi i zarazem najprostsze
rozwiązanie - dwa poziomy wymagań.
A kryteria to zupełnie coś innego. W ocenie
pracy pisemnej z przedmiotów humanistycznych ustala się kilka
kryteriów, czyli rodzajów sprawdzanych umiejętności, np. zgodność
z tematem, argumentowanie, spójność logiczna pracy, poprawność
językowa i inne. Kryteria pomagają stwierdzić, jakie rodzaje
umiejętności ucznia sprawdzamy, ale same nie mówią nic o stopniu
opanowania tych umiejętności.
Klemens Stróżyński
Klemens Stróźyński - rzecznik prasowy Kuratorium
Oświaty w Poznaniu
Przypisy:
1. B. Niemierko, op. cit. s. 247.
2. Zob. dalej o poziomach komunikacji.
3. Za: Mosty zamiast murów. O komunikowaniu się między ludźmi,
red. J. Stewart, PWN, Warszawa 2000, s. 65 i n.
4. Synergia a. synergizm to współdziałanie różnych czynników,
skuteczniejsze niż suma ich oddzielnych działań. Przykładowo:
umiejętności kluczowe, nabyte w ramach jednego przedmiotu,
skutkują w przypadku pozostałych, pomagając w uzyskiwaniu
osiągnięć przez uczniów.
|