|

W nowoczesnym społeczeństwie
Zachodu obserwuje się przemiany rodziny na niespotykaną
dotąd skalę. Płynna nowoczesność (Bauman 2007) generuje
płynność instytucji, norm, ról społecznych, form życia społecznego.
Ich kształty stają się niewyraźne, zacierają się. Przemianie
ulega także charakter związków międzyludzkich (idea czystych
związków, transformacja intymności - Giddens 2001, 2005).
W tzw. społeczeństwie ryzyka wchodzenie w trwałe związki
generuje u ludzi niepewność i lęk (Beck 2004). Dziś obserwuje
się we współczesnym świecie dwugłos na temat kondycji współczesnej
rodziny. Z jednej strony pojawiają się opinie o kryzysie
współczesnej rodziny, o czym świadczą np. niskie współczynniki
dzietności nie gwarantujące zastępowalności pokoleń, opóźnianie
małżeństw i prokreacji, mała trwałość rodzin (rozwody),
a także upowszechnianie się alternatywnych form życia małżeńsko-rodzinnego
(związki kohabitacyjne, dobrowolnie bezdzietne tzw. DINK,
homoseksualne). Rośnie liczba rodzin tzw. monoparentalnych
z jednym rodzicem i osób dobrowolnie bezżennych (single).
Z drugiej strony są silne głosy, że rodzina ma się dobrze,
że była, jest i będzie podstawową grupą i instytucją społeczną,
że jej znaczenie jest duże i będzie takie w przyszłości
(co np. potwierdza ostatnia moda na małżeństwa i dzieci,
która pojawiła się w niektórych krajach Zachodu). Faktem
jest, że rodzina w swoim kształcie staje się coraz bardziej
różnorodna, lecz jej zasadniczą postacią nadal będzie rodzina
trwała, monogamiczna, heteroseksualna, zajmująca się wychowaniem
dzieci i realizująca wiele ważnych społecznych funkcji.

W perspektywie dokonujących
się przemian społeczno-kulturowych istotne staje się pytanie
o to, jak młode pokolenie Polaków zapatruje się na małżeństwo,
rodzinę i prokreację? Jakie czynniki wpływają na stosunek
do tych wartości? Jakie są plany życiowe młodych ludzi związane
z tymi sferami i co je warunkuje? Jak wyobrażają sobie oni
swoje przyszłe związki, relacje małżeńskie i rodzinne? Próbą
odpowiedzi na te pytania był projekt badawczy zrealizowany
w ramach grantu Komitetu Badań Naukowych (2004-2006). Badania
zrealizowano w pięciu województwach: kujawsko-pomorskim,
pomorskim, wielkopolskim, małopolskim i dolnośląskim (Biernat,
Sobierajski 2007). Respondenci reprezentowali młodzież uczącą
się - na poziomie szkół ponadgimnazjalnych oraz wyższych.
W sumie, po odrzuceniu ankiet niewypełnionych lub źle wypełnionych,
do analiz przyjęto 2243 ankiety. Wśród respondentów przeważały
kobiety - 56,37% nad mężczyznami - 43,63%, w proporcjach
prawie dokładnie odzwierciedlających rozkład procentowy
młodzieży uczącej się. Badani rekrutowali się ze wsi i miast
o różnej wielkości (duże miasta - 44%, średnie miasta -
11%, mała miasta - 21%, wsie - 24%). Studenci stanowili
33% badanych, uczniowie szkół ponadgimnazjalnych - 67%.
Zdecydowana większość respondentów to osoby stanu wolnego
(po ślubie było tylko 2% młodych ludzi, niewiele mniejszy
odsetek respondentów miał już dzieci). Dobrana próba jest
reprezentatywna dla młodzieży w tej kategorii wiekowej i
społecznej.
Badania miały charakter ankietowy.
Kwestionariusz zawierał 61 pytań obejmujących poglądy i
postawy młodzieży dotyczące wartości, celów i wzorów rodziny,
funkcjonowania małżeństwa oraz ról małżeńskich, a także
kwestii posiadania i wychowywania dzieci. Większość pytań
miała wymiar zamknięty. W trakcie analiz wyników badań posłużono
się zarówno prostą statystyką frekwencyjną, jak i testami
statystycznymi pozwalającymi określić współzależność między
zmiennymi (test: chi-kwadrat Pearsona oraz współczynnik
korelacji rangowej rho Spearmana). Poniżej przedstawiono
najbardziej ogólne wyniki badań, które pozwolą rzucić światło
na stosunek młodego pokolenia do małżeństwa i rodziny.
1. Familiocentryczny rys młodego
pokolenia. Rodzina, małżeństwo i dzieci wysoko plasują się
w hierarchii wartości młodzieży. "Szczęśliwe życie w rodzinie"
uzyskało najwyższą rangę spośród czternastu wybieranych
wartości. Na "rodzinność" młodych wskazuje także diagnoza
celów życiowych. Pierwsze miejsce w hierarchii odnosiło
się także do rodziny: "dobrze rozumiem się z dziećmi". Zdecydowana
większość respondentów chce w przyszłości mieć rodzinę i
dzieci. Tylko 1% badanych nie planuje zakładać własnej rodziny.
W świetle wyników badań rodzina jawi się jako istotny element
życiowej samorealizacji i warunek szczęścia.
2. Tradycyjna wizja rodziny.
Młodzież preferuje rodzinę w tradycyjnym kształcie, jako
wspólnotę rodziców i dzieci połączonych miłością, wzajemnym
oddaniem i zrozumieniem. Aspekty psychoemocjonalne w motywacjach
prorodzinnych zdecydowanie dominują nad czynnikami ekonomicznymi,
społecznymi i religijnymi. Młodzi ludzie przejawiają skłonność
do rozszerzania definicji rodziny. Włączają w jej zakres
także różne inne formy życia partnerskiego, nie mieszczące
się w klasycznych definicjach rodziny: małżeństwo bez dzieci
- 69%, związki kohabitacyjne - 74% (także bez potomstwa
- 19%), samotna matka, samotny ojciec z dzieckiem - po 76%,
związki homoseksualne z dziećmi - prawie 20%. Zmiana definicji
rodziny nie wiąże się jednak z chęcią tworzenia takich związków.
Młodzież wydaje się być przywiązana do tradycyjnych form
życia małżeńskiego i rodzinnego.
3. Rys infantocentryczny młodego
pokolenia. Dziecko jawi się w świadomości młodzieży jako
wartość odczuwana i pożądana. To właśnie dzieci czynią rodzinę
prawdziwą i stanowią ważny czynnik psychicznego i osobowego
rozwoju człowieka. Są warunkiem szczęścia w życiu. Młodzi
ludzie chcą mieć dzieci w przyszłości. Siedem na dziesięć
badanych osób przypisuje im duże i bardzo duże znaczenie
(ocena "5" i "6" w skali 1-6). Tylko 4% nadało znaczeniu
dziecka najniższe rangi ("1" i "2"). Dzieci chce zdecydowanie
mieć 86% respondentów, a niecałe 4% nie. Jedna na dziesięć
osób tego jeszcze nie wie - być może nie ma jeszcze sprecyzowanych
planów lub zastanawia się, czy posiada niezbędne do tego
kompetencje. To prokreacyjne nastawienie potwierdzają plany
co do liczby dzieci. Jest ona stosunkowo wysoka: jedno chce
mieć tylko 5% (!), dwoje - 54%, troje - 22%, więcej niż
troje - 5%. Młodzi oczekują dwojga lub większej liczby dzieci
(troje i więcej w sumie 27%). Realizacja tych planów pozwoliłaby
na uzyskanie zastępowalności pokoleń. Warunkami ich urzeczywistnienia
są według respondentów: stała praca, odpowiedni poziom materialny
życia oraz własne mieszkanie. Na marginesie warto wspomnieć
o stosunku do aborcji, który także potwierdza wysoką wartość
dziecka. Co czwarta osoba ze względów fundamentalnych odrzuca
aborcję. Aprobatę w szczególnych sytuacjach, np. choroby
płodu lub matki oraz gwałt, dla tej praktyki wyraziło 58%.
Bardzo niewielki odsetek respondentów opowiedział się za
aborcją "na żądanie" (6%) i aborcją z przyczyn materialnych
(4%).
4. Wysokie znaczenie małżeństwa.
Niemal trzy czwarte respondentów uważa, że "małżeństwo ma
dziś i będzie mieć w przyszłości duże znaczenie" (73%).
Przeciwnego zdania, że jest ono przestarzałą instytucją,
było tylko 7% badanych. Na uwagę zasługuje stosunkowo wysoki
odsetek osób niezdecydowanych (nie wiem - 17%), co może
świadczyć o kontestowaniu tej instytucji. Tylko 4% młodzieży
odcina się od małżeństwa i deklaruje życie w nieformalnym
związku. Większość (86%) chce zawrzeć związek małżeński
w przyszłości (brak zdania - 9%). Badani generalnie opowiadają
się za małżeństwami sformalizowanymi poprzez ślub kościelny.
Ślub kościelny stanowi nadal ważną instytucję konstytuującą
związek. Pragnie go wziąć 86% badanych. Są w tej grupie
także osoby nie odczuwające więzi z Kościołem i traktujące
ceremonię w kościele jako element ślubnej tradycji, estetyki
(35%). Tylko jedna na dziesięć osób neguje ślub kościelny
(11%).
5. Partnerska wizja małżeństwa.
Jej podstawę stanowią oczekiwania co do partnerskich relacji
w małżeństwie opartych na dobrym kontakcie i zaufaniu, wspólnym
dzieleniu się obowiązkami domowymi i wychowawczo-opiekuńczymi.
U młodych widać chęć do równego partycypowania przyszłych
małżonków w opiece nad potomstwem i realizacji zadań związanych
z wychowaniem. W świadomości młodzieży da się zauważyć skłonność
do "poszerzania" roli ojca, która obejmuje sfery zarezerwowane
dla kobiet, np. opiekę nad małymi dziećmi. Być może jest
to zwiastun odchodzenia od rodziny matkocentrycznej, w której
wiele spraw ogniskuje się wokół matki z wykluczeniem ojca.
Widać chęć młodych mężczyzn do większego zaangażowania się
w życie swojej przyszłej rodziny. Włączenie się ojców w
jej sprawy byłoby ważną zmianą w kontekście dość powszechnego
zjawiska ojców nieobecnych i zmarginalizowanych.
6. Małżeństwo jako instytucja
miękka. Małżeństwo w wyobrażeniu badanych osób wydaje się
bardziej dostosowywać się do indywidualnych potrzeb i oczekiwań
partnerów, niż realizować funkcje społeczne. Główne motywy
zawierania małżeństwa to: miłość, pragnienie dzieci i bezpieczeństwo.
Małżeństwo ma służyć pogłębianiu intymności, samopoznaniu
i samorozwojowi. Idealistyczno-romantyczna wizja rodziny
zderza się z wysokimi standardami oczekiwań wobec instytucji
małżeństwa, w których szczególnego znaczenia nabiera pragnienie
stałego, wiernego, nasyconego bliskością związku dwojga
osób. Jego podstawę ma stanowić: 1. wzajemny szacunek i
tolerancja, 2. wierność emocjonalna, 3. wierność seksualna,
4. umiejętność wzajemnego przebaczania, 5. udane życie seksualne,
6. wspólna chęć posiadania dzieci. Można zatem mówić o postępującej
prywatyzacji instytucji małżeństwa. Poprzez koncentrację
na funkcjach osobistych małżonków traci ono w pewnym sensie
więź ze społeczeństwem.
7. Małżeństwo jako instytucja
ryzyka. Idealistyczno-romantyczna wizja małżeństwa z wysokimi
standardami oczekiwań co do tej instytucji zderza się ze
świadomością ryzyka, jakie niesie ona z sobą. Efektem tego
jest swoisty pragmatyzm. Aż połowa badanych (50%) zdeklarowała,
że chce żyć i mieszkać z partnerem/partnerką, aby się "sprawdzić",
zanim podejmie decyzję o ślubie. "Małżeństwo na próbę" jest
tu raczej traktowane jako etap przejściowy, niż rozwiązanie
na całe życie (o czym świadczą plany małżeńskie respondentów).
Potwierdzeniem pragmatycznego stosunku do instytucji małżeństwa
jest wysoka aprobata dla rozwodów: 78% - za, 17% - przeciw
(5% nie ma zdania). Usprawiedliwienia dla tego rozwiązania
są według młodzieży różne: przemoc w małżeństwie (89%),
niewierność (54%), długotrwałe i nie dające się rozwiązać
konflikty (36%), uzależnienie któregoś z partnerów (31%).
Każdy z wymienionych powodów wydaje się być wystarczający
dla rozwodu.
8. Liberalny stosunek do alternatywnych
form życia małżeńskiego i rodzinnego. Badana młodzież dystansuje
się do kohabitacji jako stałej formy związku partnerskiego
(pozytywnie ją ocenia tylko co dziesiąty badany, negatywnie
- 18%), ale aż 71% respondentów zadeklarowało obojętny stosunek
wobec tego sposobu życia we dwoje. Obojętność ta może świadczyć
o liberalizacji norm moralnych i obyczajowych związanych
z małżeństwem. Młodzi ludzie mają podzielone zdanie w kwestii
zrównania w prawie małżeństw i par żyjących bez ślubu: 42%
jest temu przeciwnych, 36% jest "za", a 22% nie ma wyrobionego
zdania.
9. Negatywny stosunek do prawnego
zrównania związków homoseksualnych z małżeństwami. Za prawem
do zawierania małżeństw przez homoseksualistów opowiedziało
się "tylko" 24% respondentów (trzy razy mniej, niż np. w
Niemczech czy Hiszpanii). Polska młodzież jest jeszcze bardziej
przeciwna przyznawaniu związkom homoseksualnym prawa do
adopcji. Za przyznawaniem praw małżeńskich i adopcyjnych
było tylko 5% badanych. Przeciwnych im było 63% młodzieży
(9% - brak zdania). Aprobata dla tych praw jest mniejsza
niż w innych badaniach ogólnopolskich (np. CBOS z 2001 i
2003 roku), co może świadczyć o malejącej akceptacji dla
tych propozycji.
10. Zależności statystyczne.
Przeprowadzone analizy wykazały, że opinie badanych na temat
małżeństwa i rodziny w większości pytań istotnie różnicuje
płeć. Kobiety są nastawione bardziej prorodzinnie niż mężczyźni,
ale przejawiają bardziej liberalny stosunek do alternatywnych
form życia małżeńsko-rodzinnego. Ważny był czynnik religijny
- osoby bardziej religijne wyżej cenią wartości rodzinne
i bardziej są związane z tradycyjnymi jego formami. Istotna
okazała się ocena związku pomiędzy rodzicami: im lepiej
oceniane było małżeństwo rodziców, tym bardziej istniał
pozytywny stosunek do rodziny. Opinie różnicowało także
miejsce zamieszkania. Młodzież pochodząca ze wsi nastawiona
była bardziej prorodzinnie i prokreacyjnie, niż pochodząca
z miast. W mniejszym stopniu aprobuje ona rozwody oraz związki
homoseksualne i prawa, o które się ubiegają. Dużo słabiej
różnicuje wyobrażenia - i tylko w wybranych kwestiach -
sytuacja szkolna młodzieży (wiek), sytuacja zawodowa rodziców,
poziom wykształcenia rodziców.
* * *
Rodzina jawi się młodzieży jako źródło szczęścia, życiowej
satysfakcji, szansa osobowego i społecznego rozwoju. Ma
wręcz ethosowe znaczenie jako siedlisko najważniejszych
wartości. Jest to miejsce, gdzie można uzyskać stabilizację
i bezpieczeństwo w trudnych i niepewnych czasach. Młodzież
manifestuje silną potrzebę bycia w satysfakcjonującym związku
małżeńskim, ale zderza się ze świadomością ryzyka, które
zagraża jego jakości i trwałości małżeństwa. Z jednej strony
badana młodzież reprezentuje stosunkowo duży potencjał prorodzinny
i prokreacyjny. Nie widać u niej jakichś wskaźników odwrotu
od fundamentalnych form życia małżeńsko-rodzinnego. Poziom
modernizacji w sferze małżeństwa i rodziny (czego wyrazem
jest laicyzacja, odchodzenie od tradycji, liberalizacja
zachowań) jest u polskiej młodzieży znacząco niższy niż
na zachodzie Europy - wskazują na to wyniki badań realizowanych
tą samą ankietą w innych krajach. Z drugiej strony rezultaty
badań wskazują również na postępującą zmianę poglądów w
kwestii norm moralnych związanych z małżeństwem.

Społeczeństwo daje dziś młodym ludziom
niewyraźne sygnały, co jest wartością, a co nie, jakie normy
obowiązują i jaka wizja małżeństwa jest dla niego korzystna.
Duża aprobata rozwodów, podobnie jak wcześniejsze zjawisko
"małżeństwa na próbę" świadczą o kryzysie zaufania do instytucji
małżeństwa. "Małżeństwo na próbę" i rozwód to dwa "koła
ratunkowe" funkcjonujące w świadomości badanych, które mają
niwelować ryzyko towarzyszące małżeństwu. Małżeństwo wydaje
się być refleksyjnym, indywidualnie realizowanym projektem
życiowym, w którym kalkuluje się zyski i straty. Bardzo
wysokie oczekiwania i wysokie ryzyko generują dystans i
swoisty pragmatyzm. Wydaje się, że młodzi chcieliby osiągnąć
od razu maksimum satysfakcji i utrzymać je na tym samym
poziomie.
Małżeństwo to proces, stawanie się,
ciężka praca i wyrzeczenia. Orygenes, jeden z ojców Kościoła,
stwierdził, że "małżeństwo to dar". Możemy dodać: trudny,
ale piękny; dar, do którego trzeba dorosnąć, aby umieć go
przyjąć. Szczególnie dziś dużą rolę powinni tu odgrywać
rodzice, pedagogowie i nauczyciele.
Tomasz Biernat
dr Tomasz Biernat - adiunkt w Instytucie Pedagogiki Uniwersytetu
Mikołaja Kopernika w Toruniu
Literatura:
Beck U., Społeczeństwo ryzyka. W drodze do innej nowoczesności,
Warszawa 2004.
Bauman Z., Płynna nowoczesność, Kraków 2007.
Biernat T., Sobierajski P., Młodzież wobec małżeństwa i
rodziny. Raport z badań, Toruń 2007.
Giddens A., Nowoczesność i tożsamość. "Ja" i społeczeństwo
w epoce późnej nowoczesności, Warszawa 2001.
Giddens A., Przemiany intymności. Seksualność, miłość i
erotyzm we współczesnych społeczeństwach, Warszawa 2005.
|