"Poza krzyżem nie ma innej drabiny,
po której można by dostać się do nieba".
św. Róża z Limy

Droga to sposób bycia. Wychowawca egzystuje na płaszczyźnie znaczonej "chorą dziedzicznością", "chorą społecznością" i "chorą duchowością". Jego sposób bycia w realizacji powołania oraz wypełnianiu misji wychowawczej staje się przez to "drogą krzyżową" i trzeba ją łączyć z drogą krzyżową Pana Jezusa.

I Pan Jezus przyjął wyrok śmierci

Niekiedy dopiero pośród fałszywych oskarżeń rodzi się pytanie: Kim jestem? - Bardziej dobro-czyńcą, czy raczej zło-czyńcą? - Pan Jezus pozwolił zaliczyć siebie do złoczyńców. Piłat powiedział o Nim: Oto człowiek! - A co mówi Pan Jezus o mnie? - Kim są dla mnie moje dzieci, z którymi On się utożsamia?

II Pan Jezus wziął na siebie krzyż

Czym jest dla mnie życie? - Jaka jest moja wizja życia? - Jak pojmuję drogę życia? - Co rozumiem przez wybór drogi życia? - Pan Jezus nie musiał brać na siebie krzyża, ale go wziął. Dlaczego? - Bo życie było dla Niego zadaniem. Postanowił ocalić swój dar, czyli moje życie, jako zadanie miłości. Mocami swojej niewyobrażalnej miłości do człowieka.

III Pan Jezus upadł po raz pierwszy

Psychologowie mówią o rodzajach sytuacji trudnych, dydaktycy - o stopniowaniu trudności. Wychowawcy wolą mówić o stopniowaniu wymagań. Po co? - By stopniowanie wymagań sprzyjało rozwojowi prawidłowo formowanej samodzielności. Jednak droga do niej wiedzie przez upadki. Kto zatem chce do samodzielności dojść, powinien uczyć się... powstawania. Razem z Panem Jezusem i Jego mocami.
IV Pan Jezus spotkał swoją Matkę
Wychowanie jest dalszym ciągiem rodzenia. Dlatego matka jest pierwszą wychowawczynią, a ojciec - pierwszym wychowawcą. Stąd też rodzice cieszą się najbardziej radościami swoich dzieci i cierpią najdotkliwiej z powodu ich nieszczęść. Przed tajemnicą spotkania Maryi z Jezusem, idącym na śmierć okrutną, możemy jedynie trwać w milczeniu. Możemy prosić o moc przetrwania i wytrwania dla rodziców i dzieci spotykających się w cierpieniu.

V Pan Jezus przyjął pomoc Szymona z Cyreny

Jak przyjmować pomoc? - Jak świadczyć pomoc? - Szymon z Cyreny, przymuszony, niósł krzyż za Panem Jezusem, po Jego śladach. To ważna wskazówka dla nas. Jeżeli nie chcemy poddać się nie-mocy, jeżeli nie chcemy pogrążyć się w prze-mocy, to trzeba nam po moc wychowawczą iść do Bożej wszech-mocy. Po śladach Pana Jezusa. Za Szymonem z Cyreny. Razem z naszymi dziećmi.

VI Pan Jezus odwzajemnił posługę Weroniki

Nigdy i nigdzie nie musimy wybierać zła. Zawsze i wszędzie możemy wybierać dobro. Jeżeli nie chcemy dla bliźniego zrobić coś dobrego, to możemy go obdarować dobrym słowem. Jeżeli nie możemy dosięgnąć go dobrym słowem, to możemy pomodlić się za niego. Jest jednak potrzebna odwaga wybierania dobra. Weronika dała konkretny przykład. Pan Jezus przyjął to świadectwo i wyróżnił je pieczęcią swojego oblicza. Każdego człowieka mogę zawsze i wszędzie obdarować czymś dobrym - czynem, słowem lub modlitwą.

VII Pan Jezus upadł po raz drugi

Recydywa oznacza nawrót choroby w okresie rekonwalescencji lub ponowne popełnienie przestępstwa przez tę samą osobę. Co robić z recydywą na polu wychowawczym? - Po ostrożnej diagnozie poddawać rekonwalescenta lub recydywistę pozbawionej iluzji terapii. O światło i moc prosić Pana Jezusa, który na swojej drodze krzyżowej upadł po raz drugi.

VIII Pan Jezus zwrócił się do płaczących nad Nim niewiast

Miłość jest cierpliwa: potrafi czekać i potrafi cierpieć. Egoizm jest niecierpliwy: nie umie czekać, nie umie cierpieć. Czy ludzie martwią się tym, czym powinni się martwić? - Czym się zamartwiam? - Nad czym boleję? - Co opłakuję? - Warto, byśmy się razem z naszymi dziećmi wsłuchiwali w to, co powiedział Pan Jezus niewiastom, które nad Nim płakały.

IX Pan Jezus upadł po raz trzeci

Na polu wychowawczym nie ma głupich pytań. Nie ma ocen personalnych, które by nie budziły wątpliwości. Nie ma też sytuacji obiektywnie beznadziejnych!... Zdarzają się jedynie sytuacje wychowawcze, z których nie widać wyjścia. Co wtedy robić? - Najlepiej prosić Pana Jezusa, by jedną ręką ujął dłoń młodego człowieka, a drugą - dłoń wychowawcy i tak wyprowadził obu z wychowawczej pułapki. On w drodze na Golgotę wstał z upadku po raz trzeci.

X Pan Jezus stanął na Golgocie odarty z szat

Na szczycie cierpienia. Ogołocony i bez znieczulenia. Dlaczego i po co? - Tak pytałem, ilekroć niepowodzenia życiowe sięgały szczytów mojej wytrzymałości. Dlaczego i po co? - pytałem, kiedy kłopoty przyciskały mnie do dna klęski. Jezu, dlaczego i po co stanąłeś na Golgocie ogołocony i bez znieczulenia? - Czy po to, bym znalazł odpowiedź na najważniejsze pytanie mojego życia? - Czy po to, bym się mógł podzielić odpowiedzią z moimi dziećmi?

XI Pan Jezus pozwolił przybić się do krzyża

Nie potrafię pogodzić się z tym, czego i tak zmienić nie umiem. Brak mi odwagi, by zmienić to, co się da zmienić. I na dodatek nie mam zdolności do odróżniania tego, co da się zmienić od tego, co się zmienić nie da. Panie Jezu, który pozwoliłeś przybić się do krzyża, proszę Cię o mądrość krzyża - także dla moich koleżanek i kolegów, dla naszych dzieci oraz dla ich rodziców.

XII Pan Jezus umarł za nas na krzyżu

Przebaczył swoim oprawcom. Obiecał niebo skruszonemu Łotrowi. Dał nam z krzyża Maryję za Matkę. Pragnął, byśmy Go pragnęli. Doświadczył niesamowitego opuszczenia. Wykonał wszystko do końca. Powierzył swego Ducha w ręce Ojca. Oddał swego Ducha z donośnym wołaniem. Z Jego boku wypłynęła Krew i Woda.

XIII Pan Jezus spoczął w ramionach Matki

Największa tajemnica ludzkiego życia - śmierć: kliniczna, biologiczna, fizyczna, psychiczna, moralna, duchowa... Czym jest dla matki śmierć jej dziecka? - Czym jest dla dziecka śmierć jego matki? - Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Matko Miłosierdzia, wyproś nam szczęśliwą godzinę śmierci w stanie łaski uświęcającej, w jedności z Kościołem i z ufnością w Boże Miłosierdzie.

XIV Pan Jezus został złożony w grobie

Łono matki i grób są dostrzegalnymi śladami punktów wyznaczających półprostą trwania ludzkiego istnienia. O tym, co dzieje się z człowiekiem pomiędzy łonem matki a grobem - wiemy. I stale tę wiedzę pogłębiamy i poszerzamy. W to, co jest poza grobem - wierzymy. Panie Jezu, złóż w naszych sercach łaskę wiary żywej w to, że grób człowieka nie jest punktem nadającym trwaniu ludzkiej egzystencji kształt odcinka.

XV Pan Jezus zmartwychwstał, żyje i panuje jako Król Miłosierdzia

Zmartwychwstanie było największym w dziejach ludzkości wydarzeniem historycznym wszystkich czasów. Nie było powrotem Jezusa do życia ziemskiego. Jezus przeszedł w swoim ciele ze stanu śmierci do innego życia poza czasem i przestrzenią. On żyje! Jezus żyje i panuje jako Król Miłosierdzia. Żyje i działa w swoim Kościele. Powróci w chwale. Przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Jego Królestwo osiągnie swoją pełnię na końcu czasów.

Pełny sens Chrystusowej Drogi Krzyżowej odsłania się w Zmartwychwstaniu. Wychowawca, łącząc swoją "drogę krzyżową" z Drogą Krzyżową Pana Jezusa, przekracza próg nadziei i nie musi się już lękać perspektywy grobu: ani dla siebie, ani dla swoich dzieci, ani dla tego, co robi. Módlmy się...

Kazimierz Gorzelok