|

Bezwzględny szacunek
(...) W ostatnich
dziesięcioleciach, kiedy to świadomość człowieczeństwa płodu jest
podważana lub zniekształcana przez redukcyjne definicje osoby oraz
przez prawodawstwo, które bez naukowego uzasadnienia dzieli proces
rozwoju poczętego życia na różne jakościowo etapy, Kościół wielokrotnie
potwierdza ludzką godność płodu i broni jej: „istota ludzka powinna być
szanowana i traktowana jako osoba od momentu swego poczęcia, dlatego od
tego momentu należy jej przyznać prawa osoby, wśród nich zaś przede
wszystkim nienaruszalne prawo do życia każdej niewinnej istoty
ludzkiej”.
Pojawiające się dziś metody terapii w okresie płodowym (...) stwarzają
nowe możliwości ratowania życia istot dotkniętych patologiami, których
leczenie po narodzeniu jest niemożliwe lub bardzo trudne. Tym samym
wspierają one nauczanie, które Kościół głosi, opierając się na
podstawach zarówno filozoficznych, jak i teologicznych. Wiara bowiem
nie umniejsza wartości ani przydatności rozumu; przeciwnie, wspomaga i
oświeca rozum, zwłaszcza wówczas, gdy ludzka ułomność lub negatywne
wpływy psychologiczno−społeczne zaćmiewają jasność jego widzenia. (...)
Kto stosuje sztuczne metody, winien ponosić odpowiedzialność za
niegodziwe poczęcia, jednakże niezależnie od metody poczęcia – jeśli
już ono nastąpiło – poczęte dziecko zasługuje na bezwzględny szacunek.
Należy ochraniać, bronić i wspomagać życie płodu w łonie matki ze
względu na jego wrodzoną godność, która przynależy embrionowi, a nie
jest czymś nadanym albo przyznanym przez innych – czy to przez rodziców
genetycznych, czy też przez personel medyczny lub państwo.
Jan Paweł II
Fragment
przemówienia do uczestników międzynarodowego kongresu na temat „Płód
jako pacjent”,
3
kwietnia 2000 r.
|