|

Za miesiąc...
Coraz częściej podnoszą się głosy, że polscy uczniowie pozbawieni są
edukacji seksualnej, że nic nie wiedzą o płodności człowieka, o
możliwościach zakażenia się wirusem HIV itp. Czy tak jest rzeczywiście?
Czy dotychczasowe zajęcia z wychowania do życia w rodzinie, prowadzone
od 10 lat, nic nie wniosły? Czy tylko informacje o prezerwatywie i
pigułkach hormonalnych są dla rozwoju młodego człowieka niezbędne? Nowe
podstawy programowe WdŻwR, które w zasadzie nie uległy zmianie,
uwzględniają szerzej seksualność człowieka. Przygotowują również do
pełnienia przyszłych ról małżeńskich i rodzicielskich, aby było jak
najmniej rodzin dysfunkcyjnych, niewydolnych i rozbitych. W kwietniowym
numerze poruszymy ten problem również w aspekcie rodzin zastępczych.
|