|
|
|
|
Sztuka
doskonali człowieka
|
________________________________________________________________________________________________________
|
Proces kształtowania człowieka
przez kulturę, w kulturze i dla kultury można nazwać jego życiową
edukacją. Człowiek egzystuje w dającej się określić przestrzeni
kulturowej. Wychowanie w kulturze, przez kulturę i dla kultury nie może
być wychowaniem „bez zasad”.
Wychowanie musi być procesem ustawicznym, permanentnym, intencjonalnym
i transcendentnym, zawsze zakończonym w metafizyce, do której prowadzą
najcenniejsze wytwory kultury.
Symbol, zwłaszcza sztuka symboliczna, odsłania w swych
najwybitniejszych dziełach świat wartości transcendentalnych, „sacrum”.
Ułatwia człowiekowi rozpoznawać siebie według kryteriów etycznych dobra
i zła, a nie tylko przyjemności lub korzyści. Metafizyczny wymiar
sztuki jest wymiarem wartości ładu moralnego. Pozbawiona takiego ładu
kultura i jej wytwory tracą moc tworzenia człowieka, przestają pełnić
funkcję edukacyjną. Ten kryzys trwa tak długo, dopóki człowiek, a nie
instytucja, zacznie równoważyć to, co realnie prawdziwe, dobre i piękne.
W płaszczyźnie świadomości potocznej często można spotkać się z
przekonaniem, że przeżycie wartości jest oczywistą subiektywną sprawą
przeżywającego, źródłem jedynych w swoim rodzaju, niepowtarzalnych
doznań i emocji. Prywatny charakter doznań związanych z przeżyciem
wartości bywa traktowany jako konieczny warunek wolności jednostki,
gwarancja zachowania integralnego charakteru osobowości. Poznając coraz
lepiej dzieło sztuki odkrywamy w nim ciągle nowe wartości, mogące
stanowić nowy materiał doznań estetycznych.
Ponieważ pełna realizacja życia człowieka jest wartością integrującą
wszystkie pozostałe, powinniśmy więc umieścić ją na szczycie
aksjologicznej natury. Zrozumiałe staje się, że twórczość jako
konieczny środek do realizowania tej wartości staje się niezwykle
cenna. Niezwykły rozkwit ideologii twórczości, którego jesteśmy
świadkami, jest uważany za bunt przeciwko takiej przyszłości, jaką
zapowiada kierunek rozwoju naszej cywilizacji. Twórczość może się czuć
zagrożona przez automatyzm, pośpiech i brak czasu, przez zmęczenie i
pogoń za konformizmem. Jednocześnie w niej szuka się ratunku dla
zmechanizowanego i zmęczonego świata.
Praca człowieka i jej wyniki, wszelkie zjawiska kreowane przez niego
zawierają się w kulturze. Normy społeczne są ściśle uwarunkowane
układem wartości i układem wartościowania; istotnym problemem jest
uzyskanie w społeczeństwie względnej zgodności między wartościami
uznawanymi, a wartościami odczuwanymi przez to społeczeństwo.
Na przestrzeni dziejów jesteśmy świadkami kurczenia się lub poszerzania
przestrzeni kulturowej. Sami w niej tkwimy, kreujemy ją, lecz i ona nas
kreuje.
Wartości estetyczne, reprezentowane przez sztukę, mają swoje miejsce
wśród innych rodzajów wartości kulturowych, moralnych, religijnych,
ideologicznych itp. Według J.G.F. Hegla „sztuka ma wzbudzać przyjemne
uczucia, oczyszczać uczucia szkodliwe, uzupełniać doświadczenia
emocjonalne człowieka, kształcić smak estetyczny, naśladować przyrodę,
pouczać i moralnie doskonalić ludzi”.
Wszystko, co człowiek „ma”, jest o tyle ważne dla kultury, o ile
człowiek przez to, co posiada, może pełniej stawać się człowiekiem we
wszystkich właściwych dla człowieczeństwa wymiarach swego bytowania.
Pierwszym i zasadniczym zadaniem kultury jest wychowanie.
W wychowaniu chodzi bowiem o to, ażeby człowiek stawał się coraz
bardziej człowiekiem – o to, ażeby bardziej „był”, a nie tylko „miał”.
Nie ulega wątpliwości, że podstawowym faktem kulturowym jest sam
człowiek duchowo dojrzały – czyli człowiek w pełni wychowany, zdolny
wychowywać sam siebie i drugich. Nie ulega też wątpliwości, że
podstawowym wymiarem kultury jest zdrowa moralność i kultura moralna.
Kultura i sztuka są jednością, nie rozproszeniem; są bogactwem, nie
ubożeniem; są gorączkowym, częstokroć tragicznym poszukiwaniem, a w
końcu zadziwiającą syntezą, w której najwyższe wartości ludzkiej
egzystencji, zostają podporządkowane głębokiej znajomości człowieka,
jego doskonaleniu, nie zaś degradacji.
Prawda, piękno i dobro są wartościami absolutnymi, nie zależą od
mniejszej lub większej liczby osób, które ją przyjmują. Nie są wynikiem
decyzji większości, lecz przeciwnie, decyzje jednostek i wspólnot
powinny wypływać z tych ważnych i niezmiennych wartości, aby ich
zaangażowanie na rzecz kultury odpowiadało wymogom godności osoby
ludzkiej.
Katarzyna Nowak
Bibliografia:
Andrukowicz W., Dydaktyka wartości, faktów i
sposobów działania, Szczecin 1995.
Cabaj J., Czarnecki Z., Jakuszko H., Świat, człowiek i wartości,
Warszawa 1988.
Lipiec J., Człowiek i świat wartości, Kraków 1982.
Jan Paweł II, Wiara i kultura, Lublin 1988.
Jarco J., Kalita Z., Semp M., Świat wartości moralnych, Warszawa 1993.
|