Dzieło rozpoczęte przed laty

Wspominając datę 11 listopada nie mogę nie nawiązać do narodowej wolności, jaka tego dnia została przywrócona Rzeczypospolitej po latach zmagań, które kosztowały nasz naród wiele wyrzeczeń i ofiar. Ta zewnętrzna wolność nie trwała długo, ale zawsze mogliśmy się do niej odwoływać
w walce o zachowanie wolności wewnętrznej, wolności ducha (...), która w 1918 r. znalazła swój zewnętrzny, polityczny wyraz (...).

Ta wolność ducha, choć tłumiona od zakończenia II wojny światowej i paktów jałtańskich, przetrwała i stała się fundamentem pokojowych przemian w naszym kraju,
a potem w całej Europie, jakie dokonały się także dzięki „Solidarności”. Dziękuję Bogu za rok 1979, w którym poczucie jedności w dobru i wspólne pragnienie pomyślności uciemiężonego narodu zwyciężyło nad nienawiścią i chęcią odwetu i stało się zaczynem budowania demokratycznego państwa. Owszem, były próby zniszczenia tego dzieła. Wszyscy pamiętamy 13 grudnia 1981 roku.

Udało się te próby przetrwać. (...) Nie można nie przypominać powojennych dziejów odzyskiwania wolności. To jest dziedzictwo, do którego stale trzeba wracać, aby wolność nie przeradzała się w samowolę, ale miała kształt wspólnej odpowiedzialności za losy Polski i każdego jej obywatela. (...) Jest to trudne i wymagające zadanie. (...) Wierzę, iż to działanie będzie skuteczne i przyniesie poprawę losu ludzi pracy w naszym kraju.
Z Bożą pomocą pełnijcie dzieło, które razem rozpoczęliście przed laty. (...)

Jan Paweł II
Fragmenty przemówienia do członków NSZZ „Solidarność”,
11 listopada 2003 r.


"